Bruksela mówi o uproszczeniach, rolnicy czekają na konkrety. AGRIFISH o kontrolach, WPR i rynku

3 godzin temu

W Brukseli ponownie wrócił temat, który dla wielu gospodarstw w Polsce ma bardzo praktyczny wymiar: mniej biurokracji, więcej przewidywalności. Podczas posiedzenia Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa (AGRIFISH) ministrowie rolnictwa dyskutowali o uproszczeniach Wspólnej Polityki Rolnej, systemie kontroli, sytuacji rynkowej oraz presji regulacyjnej. Polska jasno wskazała kierunek: kontrole tak, ale rozsądne.

Bruksela mówi o uproszczeniach, rolnicy czekają na konkrety. AGRIFISH o kontrolach, WPR i rynku

Kontrole WPR pod lupą. Rolnicy mają dość nadmiernej biurokracji

Jednym z głównych tematów była praktyka kontroli w ramach Planów Strategicznych WPR 2023–2027. Po pierwszych latach funkcjonowania systemu coraz więcej państw członkowskich wskazuje na jego słabości.

– „Potrzebujemy systemu, który będzie jednocześnie skuteczny i racjonalny. Kontrole muszą chronić środki unijne, ale nie mogą prowadzić do nadmiernych obciążeń administracyjnych ani niepewności po stronie rolników” – podkreślił minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Polska dołączyła do szerokiej inicjatywy państw UE, które domagają się podejścia opartego na realnym ryzyku. W praktyce oznacza to odejście od karania za drobne uchybienia i skupienie się na poważnych nieprawidłowościach.

Dla rolników to kluczowa zmiana – dziś choćby niewielki błąd formalny może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi.

Nowa WPR po 2027 roku. Więcej elastyczności czy więcej kontroli?

Dyskusja objęła również przyszłość WPR po 2027 roku. Polska wyraźnie zaznaczyła, iż rolnictwo w UE jest zbyt zróżnicowane, by narzucać jednolite rozwiązania.

– „Zalecenia powinny wskazywać główne wyzwania, ale nie mogą ograniczać swobody państw członkowskich w doborze instrumentów” – zaznaczył Krajewski.

Warszawa opowiada się za:

  • większą elastycznością państw w projektowaniu wsparcia,
  • mniej sztywnymi regulacjami,
  • uproszczeniem przepisów poprzez przeniesienie części regulacji do aktów sektorowych.

To istotny sygnał dla Polski, gdzie struktura gospodarstw i warunki produkcji znacząco różnią się od zachodnioeuropejskich modeli.

Nieuczciwe praktyki handlowe. Problem, który nie znika

Kolejnym tematem była sytuacja rolników w łańcuchu dostaw żywności. Dane Komisji Europejskiej pokazują skalę problemu:

  • ponad 4,5 tys. postępowań w latach 2021–2024,
  • około 1/3 zakończona potwierdzeniem naruszeń,
  • blisko 42 mln euro kar.

– „Kluczowe jest ograniczenie sytuacji, w których na producentów przerzucane są nieproporcjonalne ryzyka lub koszty” – wskazał minister.

Dla wielu gospodarstw oznacza to walkę nie tylko o ceny, ale o elementarną stabilność współpracy z sieciami handlowymi i przetwórcami.

Trzoda chlewna pod presją. Polska apeluje o reakcję UE

Nie zabrakło też tematu, który od miesięcy budzi duże emocje – rynku wieprzowiny.

Sytuacja pozostaje trudna:

  • ceny w Polsce należą do najniższych w UE,
  • w listopadzie 2025 r. wynosiły 166,8 euro/100 kg,
  • były o ok. 12,5% niższe od średniej z lat 2020–2024,
  • import rośnie (579,8 tys. ton, +5,4% r/r), mimo spadku jego wartości.

– „Sektor trzody chlewnej pozostaje pod silną presją kosztową i rynkową” – podkreślił Krajewski.

Polska popiera uruchomienie nadzwyczajnych instrumentów wsparcia. Bez reakcji Brukseli część gospodarstw może nie wytrzymać presji cenowej.

Środki ochrony roślin. Uproszczenia czy nowe obowiązki?

Polska zwróciła też uwagę na propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą zmiany definicji stosowania środków ochrony roślin – w tym objęcia nią zaprawionych nasion.

Zdaniem resortu rolnictwa może to oznaczać:

  • nowe obowiązki administracyjne,
  • większe koszty dla rolników,
  • kolejne komplikacje zamiast uproszczeń.

– „Uproszczenia powinny realnie zmniejszać obciążenia, a nie je zwiększać” – zaznaczył minister.

Jednocześnie Polska opowiada się za:

  • zwiększeniem dostępności substancji czynnych,
  • przyspieszeniem procedur rejestracyjnych.
„Nie zdążymy!” Terminy rozliczeń Rolnictwa 4.0 oderwane od rzeczywistości

Rolnicy czekają na konkret, nie deklaracje

Wnioski z posiedzenia AGRIFISH są czytelne: Europa zaczyna dostrzegać, iż nadmierna biurokracja może być równie groźna jak kryzysy rynkowe.

Dla polskich rolników najważniejsze pytania pozostają jednak bez odpowiedzi:

  • czy kontrole rzeczywiście będą prostsze,
  • czy WPR po 2027 r. da więcej swobody,
  • czy rynek trzody doczeka się realnego wsparcia.

Deklaracje padły. Teraz czas na decyzje, które rolnicy odczują nie w Brukseli, ale w swoich gospodarstwach.

Idź do oryginalnego materiału