Obowiązek posiadania płyt obornikowych od lat budzi sprzeciw części rolników, zwłaszcza właścicieli mniejszych gospodarstw. Wątpliwości nie dotyczą już tylko kosztów inwestycji, ale także sensu i skali wymagań. Po kolejnym wystąpieniu samorządu rolniczego resort rolnictwa zabrał głos i wprost wskazał, skąd wzięły się przepisy oraz jakie są realne możliwości ich złagodzenia.
Bruksela zdecydowała, Polska musi wykonać. Płyty obornikowe nie znikną!Interwencja KRIR i odpowiedź ministerstwa
W odpowiedzi na pismo Krajowa Rada Izb Rolniczych, dotyczące obowiązku budowy i posiadania płyt obornikowych przez gospodarstwa hodowlane, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pismem z 18 grudnia 2025 r. przedstawiło obszerne wyjaśnienia.
Kluczowy przekaz jest jednoznaczny: to nie krajowy ustawodawca wymyślił obowiązek płyt obornikowych, a jego źródłem są unijne regulacje.
Dyrektywa azotanowa – punkt wyjścia wszystkich obowiązków
Ministerstwo podkreśla, iż obowiązki dotyczące przechowywania nawozów naturalnych wynikają wprost z dyrektywy azotanowej 91/676/EWG, czyli przepisów chroniących wody przed zanieczyszczeniami azotanami pochodzenia rolniczego.
Dyrektywa została wdrożona do polskiego prawa poprzez:
- ustawę Prawo wodne z 20 lipca 2017 r.,
- oraz akty wykonawcze, za które odpowiada w tej chwili Ministerstwo Infrastruktury.
To właśnie na tej podstawie wprowadzono tzw. program azotanowy, obowiązujący na terenie całego kraju.
Dlaczego nie ma zwolnień dla małych gospodarstw
Jednym z najczęściej podnoszonych przez rolników argumentów jest brak wyłączeń dla najmniejszych gospodarstw. MRiRW ujawnia, iż takie zwolnienie było planowane, ale zostało zablokowane na etapie konsultacji z Brukselą.
Początkowo projekt Prawa wodnego zakładał wyłączenie gospodarstw:
- do 10 ha,
- lub do 10 DJP.
Jednak Komisja Europejska zakwestionowała ten pomysł, uznając, iż zwolnienie małych gospodarstw oznaczałoby faktyczne niestosowanie programu azotanowego w całej Polsce. W efekcie zapis został usunięty, a Polska uniknęła dalszego postępowania naruszeniowego i kar finansowych po wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sprawa C-356/13).
Nie tylko Polska. Podobne wymogi obowiązują we Francji
Resort rolnictwa zwraca uwagę, iż polskie przepisy nie odbiegają od standardów w innych krajach UE. Jako przykład podano Francję, gdzie również obowiązują ścisłe regulacje dotyczące magazynowania nawozów naturalnych.
We Francji:
- wymagane pojemności magazynowe wynoszą od 4 do 7,5 miesiąca produkcji nawozów,
- przepisy różnią się regionalnie,
- wszystkie miejsca przechowywania muszą być wodoszczelne.
To argument, którym resort odpiera zarzuty o „nadregulację” tylko w Polsce.
Czy będą ułatwienia? Przegląd programu azotanowego w 2026 r.
Najważniejsza informacja dla rolników dotyczy przyszłości. MRiRW potwierdza, iż w przyszłym roku planowany jest przegląd programu azotanowego, prowadzony przez Ministerstwo Infrastruktury.
Resort rolnictwa:
- już zgłaszał propozycje nowych ułatwień,
- zachęca KRIR do aktywnego udziału i kierowania postulatów bezpośrednio do Ministra Infrastruktury,
- liczy na wspólną argumentację strony rolniczej i administracji.
To w tej chwili jedyna realna droga do złagodzenia przepisów, bez ryzyka konfliktu z Komisją Europejską.
Ustawa z 2025 r. nie wprowadza nowych obowiązków
Ministerstwo odnosi się także do zarzutów dotyczących chaosu prawnego. Wyjaśnia, iż ustawa z 25 lipca 2025 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przechowywania nawozów naturalnych:
- nie wprowadza nowych obowiązków,
- nie zmienia zasad obliczania pojemności płyt i zbiorników,
- daje jedynie możliwość odroczenia terminu dostosowania się do wymagań.
Szczegółowe zasady przez cały czas znajdują się w programie azotanowym, a nie w tej ustawie.
Dłuższy termin dla poszkodowanych przez powódź
Dodatkowe ułatwienia przewidziano dla gospodarstw dotkniętych powodzią we wrześniu 2024 r. Zgodnie z przepisami:
- niezależnie od liczby DJP,
- rolnicy z terenów objętych stanem klęski żywiołowej,
- mają czas na dostosowanie miejsc przechowywania nawozów naturalnych do 31 grudnia 2027 r.
KPO nie pomoże. Brak zgody Brukseli
Na koniec resort rozwiewa nadzieje dotyczące finansowania płyt obornikowych z KPO. MRiRW potwierdza, że:
- Komisja Europejska nie wyraziła zgody na włączenie takiego wsparcia w IV rewizji KPO,
- w związku z tym nie ma możliwości uruchomienia naboru na doposażenie miejsc do przechowywania nawozów naturalnych z tych środków.
Wnioski dla rolników
Z pisma MRiRW wynika jasno: obowiązek płyt obornikowych nie zniknie, bo jest konsekwencją unijnych regulacji. Jednocześnie przegląd programu azotanowego w 2026 r. może być momentem na realne korekty, jeżeli postulaty rolników zostaną dobrze przygotowane i uzasadnione.
Dla gospodarstw oznacza to jedno: warto teraz aktywnie włączyć się w konsultacje, bo to ostatni moment, by wpłynąć na przyszły kształt przepisów – zanim znów zapadną decyzje w Brukseli.

3 tygodni temu



![Tuczniki lekko drgnęły. Jakie są dziś ceny świń w Polsce? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/28/407761.webp)











