Zmiany, o które środowisko rolnicze zabiegało od lat, wreszcie stały się faktem. W odpowiedzi na wniosek zgłoszony podczas posiedzenia KRIR Ministerstwo Rozwoju i Technologii potwierdziło, iż nowelizacja prawa budowlanego znacząco upraszcza zasady budowy zbiorników na wodę opadową. To dobra wiadomość szczególnie w momencie, gdy problem niedoboru wody zaczyna być odczuwalny już na starcie sezonu.
Budujesz zbiornik na deszczówkę? Nowe przepisy zmieniają wszystkoNowe przepisy obowiązują od 7 stycznia 2026 r. i w praktyce oznaczają jedno – rolnicy mogą szybciej i łatwiej inwestować w retencję, bez wielomiesięcznych procedur administracyjnych.
Najmniejsze zbiorniki bez żadnych formalności
Największe uproszczenie dotyczy najmniejszych instalacji. W przypadku zbiorników na deszczówkę o pojemności do 5 mł ustawodawca całkowicie zrezygnował z obowiązków administracyjnych. Nie jest wymagane ani pozwolenie na budowę, ani choćby zgłoszenie.
To rozwiązanie daje rolnikom pełną swobodę działania – inwestycję można rozpocząć praktycznie od ręki, bez czekania na decyzje urzędowe.
Większe instalacje – uproszczona procedura
Wraz ze wzrostem pojemności zbiornika pojawia się obowiązek zgłoszenia, ale przez cały czas nie ma mowy o konieczności uzyskiwania pozwolenia na budowę. Dotyczy to instalacji o pojemności od 5 do 15 mł.
To istotna zmiana, bo procedura zgłoszenia jest znacznie mniej sformalizowana i krótsza. W praktyce oznacza to, iż inwestycję można zaplanować i zrealizować w jednym sezonie, bez ryzyka wielomiesięcznych opóźnień.
Do 30 mł na gospodarstwie – najważniejsze ułatwienie
Największe znaczenie dla rolników ma jednak rozszerzenie przepisów dotyczących zabudowy zagrodowej. Zbiorniki o pojemności do 30 mł, związane z produkcją rolną i realizowane na działce siedliskowej, również nie wymagają pozwolenia – wystarczy zgłoszenie.
To rozwiązanie otwiera zupełnie nowe możliwości. Dotychczas większe instalacje retencyjne często blokowały formalności. Dziś bariera została znacząco obniżona, co pozwala myśleć o realnym gromadzeniu wody na potrzeby gospodarstwa, a nie tylko o symbolicznych zbiornikach.
Retencja przestaje być wyborem – staje się koniecznością
Zmiany w przepisach nie są przypadkowe. W ostatnich latach rolnicy coraz częściej mierzą się z wahaniami pogodowymi – od nadmiaru wody po długie okresy bez opadów. W takich warunkach zatrzymanie wody w gospodarstwie staje się jednym z kluczowych elementów stabilnej produkcji.
Nowe regulacje wpisują się w ten kierunek. Ułatwienia administracyjne mają przyspieszyć inwestycje, które jeszcze niedawno były odkładane ze względu na skomplikowane procedury.
Wsparcie z WPR – szansa, którą warto wykorzystać
Budowa zbiorników retencyjnych może być dodatkowo finansowana w ramach interwencji I.10.4 Planu Strategicznego WPR 2023–2027. To oznacza, iż inwestycja nie tylko jest prostsza formalnie, ale także może być realnie tańsza.
Trzeba jednak pamiętać, iż zgodność z przepisami budowlanymi przez cały czas pozostaje warunkiem uzyskania wsparcia. choćby uproszczone procedury muszą być dochowane, aby uniknąć problemów przy rozliczaniu inwestycji.
Mniej papierów, więcej wody na polu
Nowelizacja prawa budowlanego to wyraźny sygnał zmiany podejścia państwa do gospodarki wodnej. Zamiast barier – pojawiają się ułatwienia. Zamiast długich procedur – szybkie decyzje.
Dla rolników oznacza to jedno: retencja przestaje być inwestycją „na później”, a staje się realnym narzędziem do zabezpieczenia produkcji już dziś.
W sytuacji, gdy gleba coraz szybciej traci wilgoć, a opady są coraz mniej przewidywalne, każda możliwość zatrzymania wody może decydować o wyniku całego sezonu.

2 godzin temu













