Burzowy wrzesień. Najpierw chłód i ulewy, potem prawie 30°C

27 minut temu

Początek września przyniesie rolnikom trudne warunki do prowadzenia prac polowych. IMGW prognozuje przelotne, miejscami intensywne opady deszczu, burze oraz bardzo silny wiatr. Na Pomorzu może spaść do 25 mm deszczu, nad morzem porywy wiatru osiągną 80 km/h, a wysoko w Sudetach choćby 110 km/h. Wyraźniejsze uspokojenie pogody nastąpi dopiero w poniedziałek, ale nie potrwa długo. W środę temperatura na południu wzrośnie choćby do 29°C, a wraz z ociepleniem ponownie pojawią się burze i opady.

Burzowy wrzesień. Najpierw chłód i ulewy, potem prawie 30°C

Prognoza IMGW na okres od 4 do 10 września 2026 r. wskazuje na bardzo zmienny przebieg pogody. Pierwsza część okresu pozostanie pod wpływem niżowej, dynamicznej aury. Dla gospodarstw oznacza to utrudnienia przede wszystkim podczas zbiorów, przygotowania stanowisk pod siewy ozimin oraz innych prac wymagających wjazdu ciężkiego sprzętu na pola.

Piątek: ulewny deszcz na Pomorzu i bardzo silny wiatr w górach

W piątek, 4 września, nad większością kraju dominować będzie duże zachmurzenie. Więcej przejaśnień pojawi się w południowej części Polski.

Opady wystąpią w wielu regionach, a na Pomorzu miejscami może spaść do 25 mm deszczu. W innych częściach kraju prognozowane sumy opadów mają wynieść około 10–15 mm. Największa szansa na suchą pogodę będzie na południowym wschodzie.

Temperatura będzie mocno zróżnicowana. Na północnym wschodzie i wybrzeżu termometry pokażą zaledwie 17–18°C, w centrum około 22°C, natomiast na południu i południowym zachodzie choćby 26°C.

Problemem będzie również wiatr. W czasie burz jego porywy mogą dochodzić do 65 km/h. Na Przedgórzu Sudeckim możliwe jest około 70 km/h, w Tatrach 80 km/h, a w Sudetach choćby 110 km/h.

Sobota może być jeszcze bardziej wietrzna

W sobotę pogoda przez cały czas nie będzie sprzyjała pracom polowym. Prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane i duże oraz kolejne przelotne opady. Na północy mogą pojawić się lokalne burze.

Miejscami suma deszczu wyniesie około 15 mm.

Temperatura pozostanie stosunkowo niska – od około 16–18°C na północy, wybrzeżu i terenach podgórskich, przez około 20°C w centrum, do maksymalnie 23°C na południowym wschodzie.

Jeszcze większe znaczenie będzie miał jednak wiatr. Na północy kraju i nad morzem porywy mogą osiągać choćby 80 km/h, w centrum około 70 km/h, a na południu do 60 km/h.

Takie warunki mogą utrudniać nie tylko prace w polu, ale również transport bel słomy, opryski, rozsiew nawozów oraz zabiegi wymagające spokojnej pogody.

Niedziela przez cały czas chłodna i niespokojna

W niedzielę większej poprawy jeszcze nie będzie. Zachmurzenie pozostanie umiarkowane i duże, miejscami wystąpią przelotne opady deszczu, a głównie na północy i wschodzie również burze.

Temperatura maksymalna wyniesie od 17 do 20°C.

Wiatr przez cały czas będzie porywisty – w głębi kraju do 60 km/h, natomiast nad Bałtykiem choćby do 80 km/h.

Poniedziałek przyniesie chwilę oddechu

Wyraźniejszej poprawy można oczekiwać w poniedziałek, 7 września. W większości kraju pojawi się więcej słońca, a wiatr wyraźnie osłabnie.

Jedynie na północnym wschodzie zachmurzenie może okresami wzrastać i tam przez cały czas możliwy będzie przelotny deszcz.

Temperatura maksymalna wyniesie od 18 do 23°C.

Dla gospodarstw może to być jedno z lepszych okien pogodowych w analizowanym okresie, szczególnie tam, gdzie stan gleby pozwoli już na wznowienie prac.

Wtorek: wróci ciepło. Na południu choćby 28°C

We wtorek zrobi się znacznie cieplej. Na północy temperatura wyniesie około 20–23°C, natomiast na południu może wzrosnąć do 28°C.

Większa część kraju powinna pozostać pogodna. Wyjątkiem będzie zachód i północny zachód, gdzie zachmurzenie może wzrastać, a miejscami wystąpią przelotne opady oraz burze.

Wiatr będzie już na ogół słaby i umiarkowany, choć podczas burz ponownie może być porywisty.

Środa: choćby 29°C, ale wrócą burze

Środa zapowiada się jako najcieplejszy dzień prognozowanego okresu.

Nad morzem będzie około 20°C, w centrum około 24°C, natomiast na południu Polski termometry mogą pokazać choćby 29°C.

Ciepło nie oznacza jednak stabilnej pogody. IMGW prognozuje duże zachmurzenie, przelotne opady deszczu oraz lokalne burze.

Ponownie nasili się także wiatr. W głębi kraju jego porywy mogą osiągać 60 km/h, a nad morzem do 70 km/h.

Czwartek ponownie chłodniejszy

Po środowym ociepleniu w czwartek nastąpi wyraźny spadek temperatury.

Maksymalnie będzie od 17 do 21°C. W wielu miejscach możliwe będą większe przejaśnienia, a lokalnie choćby rozpogodzenia. Przelotnego deszczu należy spodziewać się przede wszystkim na północnym zachodzie oraz południowym wschodzie kraju.

Na północy i zachodzie wiatr może być okresami porywisty, a nad morzem osiągać do 60 km/h.

Pogoda może komplikować siewy i zbiory

Najbliższe dni nie wszędzie będą sprzyjały jesiennym pracom. Największym utrudnieniem będzie połączenie okresowych opadów oraz silnego wiatru. Szczególnie piątek, sobota i niedziela mogą ograniczyć możliwość wykonywania zabiegów ochrony roślin, nawożenia czy zbiorów.

Po opadach problemem może być również możliwość wjazdu ciężkich maszyn na pola, zwłaszcza na glebach ciężkich i w regionach, gdzie sumy deszczu będą najwyższe.

Z kolei poniedziałek i większa część wtorku mogą przynieść krótkie okno na nadrobienie prac. W środę aura ponownie stanie się bardziej dynamiczna.

Ukraina chce szerszego dostępu do rynku UE. Rolnicy obawiają się presji na ceny

Na rzekach przez cały czas dominuje niska woda

Co ciekawe, mimo prognozowanych opadów IMGW nie przewiduje zasadniczej poprawy sytuacji hydrologicznej.

Na początku okresu 65 proc. obserwowanych stanów wody na rzekach znajdowało się w strefie wody niskiej, 31 proc. w strefie średniej, a jedynie 4 proc. wysokiej. W kolejnych dniach prognozowana jest przede wszystkim stabilizacja lub dalsze powolne spadki poziomu wód. Opady mają powodować co najwyżej lokalne, niewielkie wzrosty.

Najbliższy tydzień będzie więc pogodowo bardzo zmienny: od chłodnych, deszczowych i wyjątkowo wietrznych dni przez krótkie uspokojenie, aż po niemal 30-stopniowe ciepło i kolejne burze. Dla rolników oznacza to konieczność uważnego wykorzystania krótkich okresów bez opadów oraz bieżącego śledzenia lokalnych prognoz i ostrzeżeń IMGW.

Idź do oryginalnego materiału