Byli o krok od bankructwa. Uratowała ich kukurydza i jeden odważny ruch
Zdjęcie: Ewa Szydłowska z Kazimierzowa (pow. łosicki, gm. Stara Kornica) razem z mężem prowadzi chów trzody chlewnej w cyklu otwartym, dysponując chlewnią na 2 tys. sztuk
Żywienie trzody chlewnej na mokro z dużym udziałem kiszonego śrutowanego ziarna kukurydzy pozwoliło ograniczyć koszty produkcji do minimum i przetrwać Ewie Szydłowskiej wraz z mężem najgorszy czas, dzięki czemu już prawie 30 lat są na wymagającym rynku żywca wieprzowego.

1 godzina temu













