Krajowa Rada Izb Rolniczych ponownie interweniuje, tym razem bezpośrednio u premiera. Powód? Przeciągające się prace nad ustawą, która mogłaby rozwiązać narastający chaos prawny wokół homologacji pojazdów rolniczych.
Ciągniki do kasacji, rolnicy bez wyjścia. KRIR naciska na rząd w sprawie homologacjiUstawa utknęła, a termin już minął
Sprawa dotyczy projektu zmian w przepisach o systemach homologacji pojazdów (UC95). To właśnie te regulacje mają uporządkować status wielu maszyn rolniczych, w tym popularnych ciągników marki Belarus.
Z informacji przekazanych przez resort infrastruktury wynika, iż projekt napotkał trudności na etapie uzgodnień międzyresortowych, w tym z ministrem odpowiedzialnym za sprawy Unii Europejskiej. Mimo to rząd zakładał przyjęcie dokumentu w pierwszym kwartale 2026 roku.
Ten termin już minął. Ustawy przez cały czas nie ma.
Rolnicy w pułapce przepisów
Największy problem dotyczy gospodarstw, które w przeszłości kupiły sprzęt zgodnie z prawem, zarejestrowały go i użytkowały bez żadnych zastrzeżeń. Dziś te same maszyny stają się przedmiotem postępowań administracyjnych i sądowych.
W praktyce oznacza to, że:
- ciągniki są wycofywane z użytkowania,
- właściciele tracą podstawowe narzędzie pracy,
- zapadają decyzje o przymusowej kasacji sprzętu.
Dla wielu rolników to sytuacja absurdalna – państwo najpierw dopuściło sprzęt do obrotu, a dziś nakazuje jego likwidację.
Belarus w centrum problemu
Szczególnie trudna sytuacja dotyczy użytkowników ciągników Belarus. To maszyny powszechnie wykorzystywane w polskich gospodarstwach – często jako podstawowy sprzęt do codziennej pracy.
Dziś część z nich nie może być legalnie użytkowana, mimo iż wcześniej spełniała wszystkie wymagania formalne. Spory trafiają do sądów, a wyroki w wielu przypadkach kończą się koniecznością złomowania.
Dla gospodarstw oznacza to nie tylko stratę sprzętu, ale realne zagrożenie dla ciągłości produkcji.
KRIR: potrzebna natychmiastowa decyzja
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych nie kryje frustracji. Po kolejnych, niesatysfakcjonujących odpowiedziach ze strony administracji, organizacja skierowała apel bezpośrednio do Prezesa Rady Ministrów.
Postulat jest jasny:
zakończyć prace legislacyjne i jak najszybciej skierować ustawę do Sejmu.
Jeśli to okaże się niemożliwe, rolnicy domagają się alternatywy – systemu odszkodowań dla właścicieli ciągników, którzy znaleźli się w tej sytuacji nie z własnej winy.
Problem większy niż pojedyncze maszyny
Sprawa homologacji to nie tylko kwestia jednego typu ciągników. To test dla całego systemu prawnego i jego przewidywalności.
Rolnicy zwracają uwagę, iż brak stabilności przepisów podważa zaufanie do państwa. Jeśli legalnie zakupiony i zarejestrowany sprzęt może po latach zostać uznany za niezgodny, to ryzyko inwestycyjne rośnie w całym sektorze.
Czas działa na niekorzyść rolników
Każdy kolejny miesiąc bez rozstrzygnięcia oznacza:
- kolejne postępowania,
- kolejne decyzje o wycofaniu sprzętu,
- rosnące straty w gospodarstwach.
Dla wielu rolników to nie jest już spór o przepisy, ale walka o możliwość normalnego funkcjonowania.
Bez szybkiej decyzji rządu problem będzie narastał – a jego skutki odczuje nie tylko wieś, ale cały sektor produkcji żywności.

1 godzina temu





![Rolnicy oszukiwani latami. Ponad 1,5 mln zł kary za zmowę cenową skupów [LISTA firm]](https://www.agrofakt.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zmowa-cenowa-w-skupach-rozbita.-15-mln-zl-kary-od-UOKiK-.jpg)










