Po wielomiesięcznej presji spadkowej na światowym i krajowym rynku mleka pojawiają się pierwsze wyraźne sygnały odbicia. Ceny masła, mleka w proszku i serwatki zaczynają rosnąć, a eksperci wskazują, iż rynek może znajdować się w przełomowym punkcie cyklu. Co to oznacza dla polskich producentów mleka i jakich cen w skupie możemy spodziewać się w najbliższych miesiącach?
Odbicie na rynku giełdowym: Białko cenniejsze niż tłuszcz
Ostatnie tygodnie przyniosły powiew optymizmu na światowych giełdach towarowych, w tym na nowozelandzkiej platformie Global Dairy Trade (GDT). Po silnych spadkach ciągnących się od drugiej połowy zeszłego roku, zakłady przetwórcze w Unii Europejskiej odnotowują wyższe stawki za wybrane produkty mleczarskie.
Różnice w dynamice cen są jednak bardzo widoczne:
- Odtłuszczone mleko w proszku (OMP) oraz serwatka: To główni motorowie obecnych wzrostów. Cena serwatki wzrosła aż o +52% r/r, a OMP o +29% r/r. Świadczy to o utrzymującej się wysokiej premii za białko mleczne względem tłuszczu.
- Masło i pełne mleko w proszku: Mimo ostatnich korekt w górę, cena masła jest przez cały czas o ok. 38% niższa niż rok temu, a pełne mleko w proszku plasuje się o ok. 10% poniżej ubiegłorocznych poziomów.
- Sery: Sytuacja w tym segmencie pozostaje zróżnicowana, ale ceny większości gatunków są o 15–28% niższe w ujęciu rocznym.
W Polsce ceny skupu mleka spadły nieco mocniej niż wynosi średnia unijna. Choć dla hodowców oznaczało to trudniejszy okres, z punktu widzenia branży zwiększyło to konkurencyjność polskiego eksportu produktów mleczarskich na rynkach trzecich.
Wyhamowanie podaży: Upały i koszty pasz robią swoje
Kluczowym czynnikiem wpływającym na zmianę koniunktury jest powolne wyhamowywanie dynamiki produkcji mleka u największych światowych graczy (UE, USA, Nowa Zelandia, Argentyna). Choć w pierwszym półroczu dostawy surowca od pięciu głównych eksporterów były o 3,7% wyższe r/r (głównie za sprawą unijnej produkcji wyższej o 4,0%), druga połowa roku przynosi wyraźne wyhamowanie.
Dlaczego produkcja mleka zwalnia?
- Warunki pogodowe: Fale upałów w Europie Zachodniej przełożyły się na spadek wydajności krów i pogorszenie jakości pasz objętościowych.
- Koszty i opłacalność: Spadek opłacalności produkcji mleka zmusił wielu gospodarzy do ograniczenia wielkości stad lub wstrzymania inwestycji.
- Limity wydajności w USA: W Stanach Zjednoczonych wzrost produkcji przez cały czas się utrzymuje (+2,7% r/r w H1), ale przestrzeń do dalszego zwiększania wydajności z krowy jest już mocno ograniczona.
- Efekt wysokiej bazy: W Nowej Zelandii i Argentynie wysokie wyniki z drugiej połowy ubiegłego roku naturalnie ograniczą roczną dynamikę wzrostu.
Popyt eksportowy wraca do gry
Odbiciu cen sprzyja odrodzenie się popytu na rynkach międzynarodowych. Stosunkowo niskie ceny z ostatnich miesięcy zachęciły importerów do odnawiania zapasów. Eksport głównych światowych dostawców (w ekwiwalencie mleka) zwiększył się od stycznia do czerwca o 8,0% r/r.
Największy apetyt na produkty mleczarskie wykazują w tej chwili kraje takie jak Indonezja, Meksyk, Arabia Saudyjska oraz Filipiny. Z kolei popyt ze strony Chin – kluczowego gracza na globalnej mapie – pozostaje wciąż stonowany. Na ten moment zawirowania geopolityczne (m.in. w rejonie Cieśniny Ormuz) nie zaburzyły ciągłości dostaw, choć ewentualne podwyżki cen energii stanowią ryzyko dla dalszego kosztu przetwórstwa i logistyki.
Prognoza cen skupu mleka w Polsce: Ile zapłacą mleczarnie?
Połączenie dwóch czynników – spowolnienia wzrostu podaży przy jednoczesnym ożywieniu popytu – wskazuje, iż światowy rynek mleka wchodzi we wzrostową fazę cyklu koniunkturalnego.
Z analiz ekonomistów (m.in. Credit Agricole) wynika następujący scenariusz dla polskiego sektora mleczarskiego:
- Koniec 2026 roku: Średnia cena skupu mleka w Polsce powinna wzrosnąć do ok. 205 zł/hl.
- Koniec 2027 roku: Oczekuje się dalszego wzrostu stawek do poziomu ok. 230 zł/hl.
| Wskaźnik / Okres | Stan obecny | Prognoza: Koniec 2026 | Prognoza: Koniec 2027 |
| Szacowana cena skupu mleka (PLN/hl) | Poniżej średniej UE | ~205 zł/hl | ~230 zł/hl |
| Główne siły napędowe | Niskie ceny, wysokie dostawy w H1 | Wyhamowanie podaży w UE i USA | Trwałe ożywienie popytu globalnego |
Czynniki ryzyka – na co hodowcy muszą zwrócić uwagę?
Choć prognozy długoterminowe napawają optymizmem, należy pamiętać o czynnikach, które mogą zachwiać tą prognozą:
- Pogoda: Susze lub niekorzystne warunki agrometeorologiczne w kluczowych rejonach upraw mogą wpłynąć na ceny pasz i opłacalność chowu.
- Geopolityka i koszty energii: Ewentualne wzrosty cen ropy i gazu bezpośrednio przełożą się na koszty transportu i koszty operacyjne w gospodarstwach oraz mleczarniach.
- Postawa Chin: Szybszy lub wolniejszy powrót chińskich podmiotów do zakupu masowego mleka w proszku będzie najważniejszy dla tempa dalszych podwyżek.
źródło: credit Agricole; GDT

2 godzin temu

![Ceny bydła stabilizują się. Co dalej z opłacalnością opasu? [ANALIZA RYNKU]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2020/09/FotoBydlo-e1686567126551.jpg)
![Ceny tuczników szorują po dnie. Kiedy nastąpi przełom na rynku wieprzowiny? [ANALIZA I PROGNOZY]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2021/08/hotel_swinieAgroProfil.png)


![Pszenica podrożała choćby o 100 zł/t. Sprawdzamy ceny zbóż i rzepaku [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/09/18/h_536229_1280.webp)

![Dramatyczny wypadek pod Płockiem! Ciężarówka z kurczakami przewróciła się do rowu [ZDJĘCIA]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2026/09/wypadek-ciezarowka-kurczaki-771x1024.jpeg)






