Duży potencjał, małe tempo. Co blokuje rozwój biogazu w Polsce?

3 godzin temu

Polska stoi dziś przed wyborem, który może zdefiniować przyszłość krajowej energetyki i rolnictwa. W obliczu rosnących kosztów energii i potrzeby uniezależnienia się od importu surowców coraz częściej wskazuje się na biogaz i biometan jako realne, krajowe źródła energii. Skala tego potencjału jest znacząca – problemem nie jest brak możliwości, ale tempo i warunki ich wykorzystania.

Duży potencjał, małe tempo. Co blokuje rozwój biogazu w Polsce?

Ogromny potencjał, który wciąż czeka na uruchomienie

Z danych branżowych i rządowych analiz wynika, iż Polska dysponuje znaczącymi zasobami do produkcji biogazu i biometanu, głównie w oparciu o odpady rolnicze i rolno-spożywcze. W praktyce oznacza to możliwość zagospodarowania materiałów, które dziś często pozostają niewykorzystane.

Potencjał biogazu i biometanu jest duży. On jest oczywiście ograniczany przez ilość odpadów, z których można je produkować. Według różnych badań mówimy jednak o potencjale 4–8 mld m3. o ile więc odniesiemy to do zużycia gazu w Polsce, mówimy o 20–40 proc. jego ogólnej podaży w całej gospodarce – mówi Adam Pawluć z Polskiej Grupy Biogazowej.

To poziom, który w praktyce oznaczałby realne wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju i zmniejszenie zależności od importu gazu.

Biogaz na wsi, energia lokalnie

Największym atutem tego sektora jest jego silne powiązanie z obszarami wiejskimi. Instalacje biogazowe mogą funkcjonować bezpośrednio przy gospodarstwach, przetwarzając odpady i jednocześnie produkując energię elektryczną oraz ciepło.

W kolejnych etapach rozwoju coraz większe znaczenie będą miały biometanownie, które pozwalają na wtłaczanie oczyszczonego gazu bezpośrednio do sieci. To rozwiązanie daje możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury gazowej i zwiększa elastyczność systemu.

Rynek rośnie, ale wciąż za wolno

Na rynku widać już wyraźne ożywienie inwestycyjne. Na różnych etapach realizacji znajduje się ponad sto projektów biometanowni, a liczba instalacji biogazowych systematycznie rośnie.

Jednocześnie rozwój sektora nie nadąża za jego potencjałem. Skala inwestycji przez cały czas jest zbyt mała, aby w pełni wykorzystać dostępne zasoby.

Z naszej perspektywy rynek rozwija się optymalnie, mając dwie nogi. Pierwszą z nich są biogazownie zintegrowane z gospodarstwami rolnymi. Drugą są biogazownie sprofesjonalizowane, czyli większe, operowane przez profesjonalne firmy energetyczne – tłumaczy Adam Pawluć.

Taki model łączy lokalność z efektywnością przemysłową, ale wymaga stabilnych warunków regulacyjnych.

Bez wsparcia system nie przyspieszy

Kluczowym ograniczeniem rozwoju biogazu i biometanu pozostaje brak spójnego systemu wsparcia. Branża wskazuje trzy podstawowe elementy, które mogłyby przyspieszyć inwestycje:

  • stabilny system wsparcia dla dużych instalacji,
  • mechanizm popytowy zachęcający do wtłaczania biometanu do sieci,
  • szybkie zatwierdzenie Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu.

To, co dałoby silny impuls do rozwoju rynku, to system wsparcia dla większych instalacji. Druga rzecz, która zadziałała we Francji, to tzw. blending obligation, czyli mechanizm popytowy, który zachęca operatorów sieci przesyłowej czy dystrybucyjnej do zatłaczania gazu zielonego do sieci – wyjaśnia ekspert.

Bez tych rozwiązań inwestorzy wciąż działają w warunkach niepewności, co ogranicza tempo realizacji projektów.

Problem technologiczny i regulacyjny w jednym

Jednym z istotnych wyzwań pozostaje kwestia parametrów technicznych biometanu. Obecnie, aby wprowadzić go do sieci, często konieczne jest mieszanie z gazem konwencjonalnym.

W tym momencie przy wtłaczaniu biometanu do sieci jesteśmy zmuszeni mieszać go z gazami konwencjonalnymi, co trochę nie ma sensu, o ile produkujemy coś zielonego, żeby potem zmieszać to z klasycznym gazem kopalnym – podkreśla Adam Pawluć.

To pokazuje, iż rozwój sektora wymaga nie tylko inwestycji, ale również dostosowania przepisów i standardów technicznych.

Prawo może pomóc – albo zablokować rozwój

Rząd pracuje nad zmianami w ustawie o odnawialnych źródłach energii, które mają odblokować rozwój biometanu. Nowe przepisy przewidują m.in. wsparcie dla większych instalacji oraz uproszczenia lokalizacyjne dla biogazowni.

Równolegle wprowadzane są zmiany w Prawie energetycznym, które mają skrócić procedury administracyjne i zwiększyć pewność przyłączenia do sieci.

Jednocześnie proces legislacyjny napotyka bariery polityczne. Połączenie przepisów dotyczących biometanu z regulacjami dla energetyki wiatrowej powoduje ryzyko opóźnień.

Przepisy dotyczące biometanu są połączone w jednym dokumencie z przepisami określającymi rozwój naziemnej energetyki wiatrowej. Z tego mogą wynikać opóźnienia w procedowaniu prawa – wskazuje przedstawiciel branży.

Bez planów przestrzennych inwestycji nie będzie

Istotnym, choć często pomijanym problemem pozostaje planowanie przestrzenne. Brak odpowiednich zapisów w planach miejscowych może skutecznie blokować rozwój instalacji OZE.

Bez wcześniejszego przygotowania i edukacji na poziomie gmin one mogą wykluczać dużą liczbę miejsc z rozwoju odnawialnych źródeł energii – zaznacza ekspert.

To oznacza, iż najważniejsze decyzje zapadają nie tylko na poziomie rządu, ale także w samorządach.

Element większej układanki energetycznej

Biogaz i biometan nie są rozwiązaniem samodzielnym, ale stanowią istotny element szerszego miksu energetycznego.

Każda energia powinna spełniać trzy parametry: być zrównoważona, dostępna i zapewniać bezpieczeństwo państwa. Nie ma pojedynczego źródła wytwórczego, które gwarantuje wszystkie trzy, dlatego trzeba dążyć do odpowiedniego miksu – podkreśla Adam Pawluć.

W tym miksie zielony gaz może odegrać kluczową rolę, szczególnie jako stabilne źródło energii uzupełniające niestabilne OZE.

Grupa Azoty szykuje rewolucję dla rolników. Powstanie jedna platforma do wszystkiego

Decydujące lata dla sektora

Prognozy do 2030 i 2040 roku pokazują, iż rozwój biometanu może znacząco przyspieszyć, ale tylko przy spełnieniu określonych warunków. Bez nich Polska może pozostać krajem o dużym potencjale, ale niewykorzystanych możliwościach.

Dziś sektor biogazu i biometanu znajduje się na etapie przejściowym. Z jednej strony rośnie liczba inwestycji i świadomość ich znaczenia, z drugiej – brak stabilnych regulacji wciąż hamuje rozwój.

To moment, w którym decyzje legislacyjne mogą przesądzić, czy Polska stanie się liderem zielonego gazu w regionie, czy pozostanie jedynie rynkiem o niewykorzystanym potencjale.

Idź do oryginalnego materiału