Dyrektor wykonawczy PKP Intercity miał grozić członkom personelu składu EIP, którym jechał, obrzucać ich wulgaryzmami, a choćby naruszyć nietykalność cielesną kierownika pociągu. Kierownik trafił do szpitala, a pociąg został odwołany na końcowym odcinku trasy. Spółka PKP Intercity twierdzi, iż sprawa na razie nie jest jednoznaczna, zapowiada jej rzetelne zbadanie – i twierdzi, iż jak dotąd przemocy fizycznej nie potwierdzono, a pracownicy być może naruszali zasady bezpieczeń
stwa.Dyrektor wykonawczy PKP Intercity zaatakował kierownika pociągu? Przewoźnik: Badamy to