Ministerstwo Finansów zarekomendowało wstrzymanie prac nad projektem ustawy, która miała przekierować ok. 31,5 mld zł z akcyzy i opłaty paliwowej na Fundusz Kolejowy w latach 2027-2030. Resort infrastruktury stanowczo się temu sprzeciwia, a minister Dariusz Klimczak zapowiedział, iż będzie walczył o przyjęcie zaproponowanych rozwiązań.
Paliwa kontra tory, czyli dylemat budżetowy
Ministerstwo Finansów uzasadnia swoją rekomendację sytuacją na rynku paliw, zdestabilizowaną przez konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie. Bezpośrednią odpowiedzią rządu na rosnące ceny paliw jest program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), obejmujący czasową obniżkę VAT i akcyzy na paliwa silnikowe. Według dostępnych szacunków sam program pochłania ok. 1,6 mld zł miesięcznie.
W ocenie resortu finansów dalsze prace nad ustawą powinny zostać odroczone do czasu ustabilizowania rynku paliwowego i podjęcia przez rząd ostatecznych decyzji w sprawie kontynuacji bądź wygaszenia interwencji cenowej. W praktyce oznacza to, iż dopóki rząd „dotuje” ceny paliw, ministerstwo finansów nie jest skłonne decydować o przekierowaniu części wpływów z akcyzy na Fundusz Kolejowy. Cała dyskusja toczy się przy tym w warunkach utrzymującego się deficytu sektora finansów publicznych na poziomie ok. 7 proc. PKB.
Ministerstwo Infrastruktury nie składa broni
Zupełnie inaczej na sprawę patrzy Ministerstwo Infrastruktury, które wskazuje, iż projekty kolejowe nie mają bezpośredniego związku z polityką paliwową i nie powinny być od niej uzależniane. najważniejszy argument dotyczy jednak czasu – dalsze odkładanie prac legislacyjnych sprawi, iż ustawa nie zdąży wejść w życie w bieżącym roku, a tym samym Fundusz Kolejowy nie zacznie funkcjonować jako stabilny mechanizm finansowania infrastruktury kolejowej. Minister Dariusz Klimczak, odnosząc się do sprawy w programie „Graffiti” w Polsacie News, zadeklarował, iż kolej pozostaje priorytetem rządu i zapowiedział, iż będzie o te środki zabiegał.
Stanowisko kolejowych organizacji branżowych
W sprawie zabrały głos również Izba Gospodarcza Transportu Lądowego (IGTL) oraz Railway Business Forum (RBF). We wspólnym stanowisku organizacje wyjaśniły przede wszystkim, iż celem reformy Funduszu Kolejowego nie jest ani pozyskanie nowych środków, ani ograniczenie już dostępnych. Projektowane zmiany mają służyć uelastycznieniu zarządzania finansowaniem przewidzianym na projekty infrastrukturalne – na wzór modelu, który od lat sprawdza się w przypadku Krajowego Funduszu Drogowego (KFD).
IGTL i RBF zwróciły przy tym uwagę, iż pojawiające się w przestrzeni publicznej przekazy o „wstrzymaniu inwestycji kolejowych za 30 mld zł” mogą wprowadzać w błąd, ponieważ sugerują cięcia, które w rzeczywistości nie mają miejsca. Organizacje podkreśliły również, iż rekomendacja Ministerstwa Finansów to głos jednego z resortów na etapie uzgodnień międzyresortowych, a nie decyzja rządu o wstrzymaniu inwestycji.
Organizacje branżowe, powołując się na ustalenia z resortem infrastruktury oraz Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, wskazują, iż taka decyzja nie zapadła, a uzgodnienia realizowane są nadal. Jednocześnie obie organizacje zaapelowały do Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Finansów oraz KPRM o jasną informację, kiedy projekt ustawy zostanie skierowany pod obrady Rady Ministrów, a następnie do parlamentu. Jak wskazały, sektor kolejowy nie może funkcjonować w przedłużającej się niepewności, a stabilizacja finansowania inwestycji powinna pozostać priorytetem państwa – szczególnie wobec obecnych wyzwań geopolitycznych i strategicznej roli kolei.
Nie możemy czekać na idealne warunki dla sektora kolejowego, pokój na świecie, czy absolutną pewność odnośnie perspektyw na rynku paliw, ponieważ nigdy ich nie będzie. Sytuacja geopolityczna nie może negatywnie wpływać na wprowadzanie zmian, a wręcz powinna być motorem tych zmian, które mają zapewnić Polsce trwałą odporność strategiczną. Inwestując w kolej – element infrastruktury strategicznej, inwestujemy w bezpieczeństwo kraju. W tym momencie warto przypomnieć, iż jeszcze 3 miesiące temu pisaliśmy, iż cieszy nas, iż priorytetowe traktowanie kolei nie są tylko na poziomie deklaracji, ale konkretnych działań. Teraz pozostaje nam mówić: sprawdzam! Dziś oczekujemy konsekwencji, bo polska kolej nie może być zakładnikiem przedłużających się wahań decyzyjnych – przekazała Marita Szustak, prezes zarządu IGTL i Track Tec Construction.
Autor: Damian Malesza
Fot. Damian Malesza – zdjęcie poglądowe
Zobacz również:

1 godzina temu





