Holandia odrzuca transporty śruty sojowej z z Argentyny i Brazylii. Cena śruty sojowej idzie w górę

1 godzina temu
Zdjęcie: Holandia odrzuca transporty śruty sojowej z Argentyny i Brazylii


Cena śruty sojowej: W unijnym systemie wczesnego ostrzegania RASFF zarejestrowano nowe zgłoszenia dotyczące rynku paszowego. Holenderskie służby graniczne zatrzymały i cofnęły łącznie sześć dużych transportów śruty sojowej z Argentyny i Brazylii. Powodem było wykrycie śladów niezatwierdzonych w Unii Europejskiej odmian modyfikowanych genetycznie (GMO). Decyzja kluczowego europejskiego portu przełożyła się na silną presję giełdową, przez co globalna cena śruty sojowej gwałtownie rośnie.

Decyzja służb granicznych w Rotterdamie

Jak informuje agencja Reuters, holenderskie laboratoria celne wykryły w ładunkach białkowych obecność modyfikacji związanych z odmianą HB4 – soi o podwyższonej odporności na suszę, opracowanej przez argentyńską firmę biotechnologiczną Bioceres. Pod lupę trafiły cztery transporty z Argentyny oraz dwa z Brazylii. Urzędnicy w Amsterdamie podjęli decyzję o zawróceniu statków, a incydent oficjalnie zgłoszono do systemu RASFF.

Sprawa budzi kontrowersje prawne, ponieważ pierwotna linia soi HB4 (IND-ØØØØSource-5) została autoryzowana do importu przez Komisję Europejską w kwietniu 2022 roku. Problem polega jednak na tym, iż w Ameryce Południowej zaczęto uprawiać nowsze krzyżówki tej odmiany (tzw. stacked events), które nie przeszły jeszcze procedury zatwierdzania przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Z punktu widzenia unijnego prawa, ich obecność w paszy – choćby śladowa – jest w tej chwili nielegalna.

Reakcja Argentyny i argumenty o błędach pomiarowych

Reakcja Buenos Aires była natychmiastowa. Argentyńskie Ministerstwo Rolnictwa oraz izba przetwórców oleistych CIARA-CEC wydały oświadczenia kwestionujące metody badawcze stosowane w Europie.

Strona argentyńska otwarcie zarzuciła holenderskim laboratoriom stosowanie procedur testowych (PCR), które nie są oficjalnie certyfikowane przez twórców technologii HB4. Według eksporterów, europejskie testy dają wyniki fałszywie dodatnie (false positives) i bezpodstawnie blokują handel. Żadna ze stron nie ujawniła precyzyjnego tonażu odrzuconych partii, jednak biorąc pod uwagę standardy frachtu morskiego, mówimy o znaczących wolumenach surowca.

Dla Argentyny sprawa ma duże znaczenie ekonomiczne. Kraj ten jest największym na świecie eksporterem mączki i oleju sojowego, a Holandia (port w Rotterdamie) stanowi główną bramę wjazdową dla tych komponentów na rynek Unii Europejskiej. Ryzyko zablokowania dostaw mogłoby zmusić Europę do szukania alternatywnych dostawców, na czym zyskać mogą m.in. Stany Zjednoczone, zwłaszcza w obliczu potencjalnego nowego porozumienia agrarnego na linii Waszyngton–Pekin.

Czynniki makroekonomiczne a cena śruty sojowej na giełdach

Zamieszanie w Holandii wywołało natychmiastową reakcję inwestorów na rynkach terminowych. Obawy o fizyczną dostępność wysokobiałkowych komponentów w Europie Zachodniej przełożyły się na potężny impuls wzrostowy w Chicago. Na giełdzie CBOT cena śruty sojowej zanotowała gwałtowny wzrost o 3,1% w ciągu zaledwie jednej sesji (13.05.2026), osiągając najwyższy poziom od półtora roku.

Presję cenową na rynku komponentów paszowych potęgują dodatkowo czynniki makroekonomiczne i geopolityczne. Rynek soi rozwija się w tej chwili w cieniu napięć wojennych wokół Iranu, co wpływa na wzrost cen ropy naftowej oraz umocnienie dolara. Drożejące surowce energetyczne podnoszą koszty w całym kompleksie olejowo-białkowym ze względu na powiązania z rynkiem biopaliw. Jednocześnie mocny dolar dodatkowo podraża import dla europejskich kupców. W tych realiach rynkowych wysoka cena śruty sojowej może utrzymać się w najbliższym czasie.

Dla polskich producentów mleka, trzody i drobiu oznaczać to może perspektywę wzrostu kosztów produkcji pasz pełnoporcjowych w najbliższych miesiącach. najważniejsze dla rozwoju sytuacji będą kolejne tygodnie i to, czy argentyńskim eksporterom uda się wypracować z Brukselą i Hagą kompromis w sprawie protokołów testowych. W czwartek na rynku komponentów białkowych utrzymuje się podwyższona zmienność, a śruta w Chicago oddaje część wczorajszego wybicia.

Źródła: Reuters, Bloomberg, OleoScope, RASFF, CIARA-CEC, CBOT

Idź do oryginalnego materiału