Jak przygotować opryskiwacz do sezonu? Jak skalibrować rozpylacze?

2 godzin temu

Rozpoczęcie sezonu oprysków zbliża się nieuchronnie, zatem sprzęt musi być do niego odpowiednio przygotowany. Jest to szczególnie istotne, gdyż przecieki czy nieodpowiednio dawkowany czy rozpylony oprysk to strata pieniędzy. Podpowiadamy zatem na co zwrócić uwagę sprawdzając opryskiwacz przed rozpoczęciem prac.

Do przeglądu opryskiwacza wielu użytkowników podchodzi nieco po „macoszemu”, a na to w dzisiejszych czasach nie można sobie pozwolić. Czynności, które opisujemy nie zajmują wiele czasu, a pozwolą by oprysk był wykonywany starannie, co w perspektywie będzie się przekładać na plon chronionych roślin, a tym samym pieniędze

Ogólny przegląd stanu maszyny

Pierwszym krokiem po zimowym postoju powinno być dokładne umycie maszyny (jeśli nie zostało to zrobione jesienią) oraz sprawdzenie ogólnego stanu konstrukcji, na ramie i belce szukamy pęknięć, ognisk korozji i luzów na sworzniach.

Następnie w układzie stabilizacji sprawdzamy działanie sprężyn i amortyzatorów (jeśli maszyna jest oczywiście w nie wyposażona).Ogólnie chodzi o to by belka mogła pracować płynnie i utrzymywać zadany poziom.

Jeśli nasz opryskiwacz jest maszyną przyczepianą, to trzeba również skontrolować ciśnienie w oponach, gdyż zbyt niskie ciśnienie w jednej oponie może powodować nierówne prowadzenie belki względem podłoża.

Pompa i układ ssący

Pompa jest niejako sercem opryskiwacza, o które trzeba szczególnie dbać. Po pierwsze należy sprawdzić poziom i kolor oleju. jeżeli jest “mleczny”, oznacza to, iż przepony są uszkodzone i woda dostała się do skrzyni korbowej, to wymaga to natychmiastowej wymiany membran.

Następnym krokiem jest w przypadku pompy sprawdzenie ciśnienie wewnątrz powietrznika. Powinno wynosić od 1/3 do 2/3 ciśnienia roboczego, na którym zwykle pracujemy. Prawidłowe ciśnienie eliminuje pulsację cieczy w przewodach.

Układ filtracji

Zatkany filtr to spadek ciśnienia i ryzyko uszkodzenia pompy, dlatego trzeba dokładnie sprawdzić filtry. W przypadku filtra ssawnego należy wyczyść wkład i sprawdzić uszczelkę pod obudową („lewe” powietrze na ssaniu powoduje pienienie się cieczy).

Jeśli opryskiwacz posiada filtry sekcyjne to trzeba odkręcić każdy z osobna i sprawdzić stan siatek. Będąc przy tej czynności nie można również pominąć sprawdzenia filtrów (sitek)przy samych rozpylaczach. Każde sitko powinno być idealnie czyste.

Kalibracja i kontrola rozpylaczy

To najbardziej newralgiczny punkt przygotowań. choćby jeżeli dysze wyglądają na sprawne, mogą być zużyte. Z tego też powodu warto przeprowadzić test wydatku jednostkowego, czyli uruchomić opryskiwacz czystą wodą pod stałym ciśnieniem (np. 3 barów) i podstawić menzurki pod rozpylacze na 1 minutę.

Jeśli wydatek danej dyszy różni się o więcej niż 5-10% od normy (według tabeli producenta) lub od średniej z pozostałych rozpylaczy – cały komplet nadaje się do wymiany. Warto tu również zwrócić uwagę na kąty rozpylania i sprawdzić, czy strumień jest ciągły i ciecz wypływa pod odpowiednim kątem względem podłoża.

Elektronika i sterowanie

Jeśli nasza maszyna posiada tego typu elektroniczne sterowania to należy sprawdzić m.in. czujnik prędkości. jeżeli korzystamy z GPS lub czujnika na kole, warto zweryfikować poprawność wskazań na odcinku pomiarowym.

Ponadto warto zwrócić uwagę na elektrozawory sekcyjne, tzn. sprawdzić, czy zawory zamykają dopływ cieczy natychmiast po wyłączeniu sekcji. Opóźnienie oznacza konieczność wyczyszczenia elektrozaworów.

Ostatnie, ale nie mniej ważne

Na koniec nie można oczywiście pominąć takich czynności jak chociażby sprawdzenie stanu węży doprowadzających ciecz i w razie zauważonych pęknięć ich wymianę, gdyż choćby małe pęknięcie może powodować ubytek cieczy, a wąż może całkowicie pęknąć uniemożliwiając dalszą pracę.

Po zimie warto również skontrolować stan manometru, zwłaszcza jeżeli nie wykręciliśmy go i nie przenieśliśmy do ciepłego pomieszczenia.

Idź do oryginalnego materiału