Modernizacja infrastruktury kolejowej w Polsce nabiera tempa, jednak dla wielu rolników oznacza ona poważne utrudnienia w codziennej pracy. Samorząd rolniczy alarmuje o narastającym problemie likwidacji przejazdów kolejowych na terenach wiejskich, które dotychczas umożliwiały dojazd do pól, lasów i gospodarstw.
Rolnicy odcinani od pól? Kolej zamyka przejazdy na wsiachZarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych – na wniosek Dolnośląskiej Izby Rolniczej – zwrócił się w tej sprawie do Ministra Infrastruktury, wskazując na realne konsekwencje, jakie dla rolnictwa i mieszkańców wsi przynoszą prowadzone inwestycje kolejowe.
Modernizacja kolei kosztem rolników
W ostatnich latach na wielu liniach kolejowych prowadzone są intensywne prace modernizacyjne i rewitalizacyjne. Jednym z elementów tych inwestycji jest likwidacja przejazdów kolejowych o niższych kategoriach, które uznawane są za mniej bezpieczne.
Problem polega jednak na tym, iż w wielu przypadkach nie powstają żadne alternatywne rozwiązania komunikacyjne.
Skutki odczuwają przede wszystkim rolnicy, dla których przejazdy kolejowe były często jedyną drogą dojazdu do gruntów położonych po drugiej stronie torów.
Rolnicy zmuszeni do wielokilometrowych objazdów
Jednym z przykładów wskazywanych przez samorząd rolniczy jest likwidacja przejazdu kolejowego kategorii D w km 23+475 linii kolejowej nr 284 na odcinku Jerzmanice-Zdrój – Legnica. Został on usunięty w ramach rewitalizacji prowadzonej przez PKP Polskie Linie Kolejowe.
Dla części gospodarstw oznacza to dziś poważne problemy:
- konieczność pokonywania wielokilometrowych objazdów,
- utrudniony dostęp do gruntów rolnych,
- w niektórych przypadkach brak możliwości dojazdu sprzętem rolniczym.
Rolnicy podkreślają, iż problem nie dotyczy jedynie pojedynczych miejscowości. Podobne sytuacje pojawiają się w wielu regionach kraju.
Problem dotyka całych społeczności wiejskich
Likwidacja przejazdów kolejowych wpływa nie tylko na rolnictwo. W wielu miejscach prowadzi również do pogorszenia codziennego funkcjonowania mieszkańców wsi.
Skutkiem zamykania przejazdów jest m.in.:
- wydłużenie tras dojazdu między miejscowościami,
- utrudniony dostęp do pól i gospodarstw,
- trudniejszy dojazd do terenów leśnych,
- wydłużenie czasu dojazdu służb ratunkowych.
Dla rolników oznacza to także wyższe koszty produkcji i większe trudności w wykonywaniu prac polowych.
Rolnicy mają płacić za przejazdy
Z informacji przekazywanych rolnikom wynika, iż jedną z proponowanych przez zarządcę infrastruktury kolejowej możliwości jest budowa przejazdów kategorii F na wniosek zainteresowanych osób.
Rozwiązanie to budzi jednak duże kontrowersje. W praktyce oznacza bowiem, że:
- rolnicy muszą sfinansować budowę przejazdu,
- ponosić koszty dzierżawy,
- odpowiadać za utrzymanie techniczne infrastruktury.
Zdaniem samorządu rolniczego jest to przenoszenie odpowiedzialności za element infrastruktury publicznej na pojedynczych mieszkańców wsi.
Potrzebne rozwiązania systemowe
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych podkreśla, iż proces modernizacji kolei powinien w większym stopniu uwzględniać specyfikę funkcjonowania rolnictwa oraz potrzeby lokalnych społeczności.
Jednym z rozwiązań mogłoby być częstsze stosowanie bezkolizyjnych przejazdów, takich jak:
- tunele pod torami,
- wiadukty drogowe.
Choć są to inwestycje droższe, pozwalają one zachować ciągłość lokalnych dróg i nie odcinają rolników od gruntów rolnych.
Apel do ministra infrastruktury
W związku z narastającym problemem samorząd rolniczy zwrócił się do Ministra Infrastruktury o podjęcie działań interwencyjnych.
Chodzi przede wszystkim o:
- wypracowanie systemowych rozwiązań zapobiegających likwidacji przejazdów bez alternatywy,
- stworzenie instrumentów finansowych wspierających samorządy,
- umożliwienie gminom przejmowania dróg lub zmiany ich kategorii w celu zachowania przejazdów.
Dla wielu gospodarstw rolnych stawka jest bardzo wysoka. Dostęp do pól i infrastruktury komunikacyjnej decyduje dziś nie tylko o wygodzie pracy, ale często o możliwości dalszego prowadzenia produkcji rolnej.

2 godzin temu













