Jak sprawdzają się czeskie ciągniki Zetor?

1 godzina temu
Zdjęcie: zetor major


Wiosna w pełni, a wraz z nią ogrom prac polowych. Sprawdziliśmy, jak radzą sobie z wieloma zadaniami czeskie ciągniki Zetor.

Na początku kwietnia odwiedziliśmy gospodarstwo Waldemara Słomkowskiego w Murczynie położonym w woj. kujawsko-pomorskim. Odkąd rolnik pamięta, to od zawsze w gospodarstwie pracowały ciągniki Zetor.

Pierwszym był Zetor 25 K na stalowych kołach, a kolejnym – już egzemplarz na kołach z oponami. W 1983 r. do gospodarstwa został zakupiony Zetor 7011 i co ważne, pracuje on do dziś. Kolejne ciągniki to też Zetory.

Gospodarstwo liczy ok. 50 ha, 30 ha jest klasy III i IV, a pozostała część to gleby klasy V. W płodozmianie znajdują się: pszenica, pszenżyto, jęczmień, buraki cukrowe, kukurydza, rzepak i ziemniaki. Jest też trochę trzody w cyklu otwartym i bydło opasowe.

Zetory w gospodarstwie państwa Słomkowskich pracują od wielu pokoleń. Najnowszym jest Major CL 80, a główną siłą pociągową jest Forterra 100. Fot. K. Grzeszczyk

Dlaczego akurat marka Zetor?

Od najmłodszych lat miałem do czynienia z ciągnikami, nie tylko marki Zetor. Zdobyte doświadczenie pozwoliło wyciągnąć wnioski, które przydały się przy zakupie kolejnych ciągników.

Złożyło się na to m.in. duży komfort pracy, wspomaganie kierownicy, duża przestronna kabina oraz trwałość, którą potwierdza długoletnia bezproblemowa eksploatacja. To jedne z kluczowych czynników, które przekonały mnie do czeskich ciągników.

Poza tym liczy się odległość do dealera i dostępność części zamiennych. W naszym przypadku jest to kilka kilometrów, a z szefem Inter-Vaxu, panem Wacławem Górnym, zawsze i w każdej sprawie dochodzi się do porozumienia.

Wspomniany Zetor 7011 na areale 50 ha wykonywał wszystkie prace, dodam, iż lekko nie miał, a silnik do naprawy głównej wytrzymał 10 lat.

Został sentyment do tej marki i dwie rzeczy: ciągniki nie są aż tak drogie jak zachodnie w zakupie i są tanie w eksploatacji. To trzeba brać pod uwagę w dzisiejszych czasach.

Są to ciągniki wytrzymałe i mało awaryjne. Z wad, co mogę zasugerować, to tylko to, iż producent mógłby nieco poprawić ergonomię w kabinie, np. Majora.

Kiedy i jakie modele zostały pozyskane?

W 2015 r. został zakupiony ciągnik Zetor Forterra 100 w firmie Inter-Vax. Jest to główny ciągnik w gospodarstwie.

Forterra 100 pracuje m.in. z agregatem zębowym Rolmako o szerokości roboczej 2,7 m, pługiem zagonowym i zestawem uprawowo-siewnym. Fot. K. Grzeszczyk

Od roku 2019 pracuje też Zetor Major CL 80, który jest wyposażony w silnik Deutz. Udało mi się kupić go jeszcze w starym designie, który stylistyką pasuje do Forterry. Zawsze lepiej się patrzy na ciągniki z tej samej linii modelowej. Major wtedy z ładowaczem czołowym i kompletem osprzętu kosztował 152 tys. brutto.

Z marki Zetor jestem bardzo zadowolony, na areale bowiem 50 ha od kilku lat spisują się dobrze te czerwone traktory z Brna.

Jakie wyposażenie było brane pod uwagę przy realizacji zamówienia?

Jeżeli chodzi o Forterrę, to był on kupowany z placu u dealera. Więc co do kompletacji i wyposażenia dodatkowego nie było wielkiego wyboru.

Dołożyliśmy obciążnik na przedni TUZ oraz na koła. Ciągnik ma pod maską 4-cylindrowy silnik o mocy 96 KM. W głowicy pracują po 4 zawory na cylinder.

Przekładnia ma 4 biegi główne i dwustopniowy reduktor i 3-stopniowy wzmacniacz przełączany pod obciążeniem, co daje w sumie 24 biegi w przód i 18 w tył (4 biegu do tyłu nie ma).

Najlepsze modele Zetora – ranking

Zmiana kierunku jazdy jest realizowana rewersem mechanicznym. Ciągnik na przedniej osi ma zamontowane koła z oponami o rozmiarze 420/70- R24, a na tylnej 520/70-R38.

Hydraulika zewnętrzna ma 2 dwusekcyjne rozdzielacze. Podnośnik jest sterowany przez EHR. Na wyposażeniu jest też klimatyzacja oraz przedni TUZ.

Z kolei w Majorze pod maską pracuje 4-cylindrowy silnik Deutz TCD 2.9 L4 o mocy 75 KM. Przekładnia oferuje 4 biegi główne i 3 zakresy, co w sumie daje po 12 biegów w obu kierunkach.

Tylna oś w Majorze jest dociążona obciążnikiem z przedniego TUZ Forterry. Fot. K. Grzeszczyk

Zmiana kierunku jazdy dokonywana jest dźwignią z lewej strony kierownicy. WOM pracuje z dwoma prędkościami 540 i 1000 obr./min.

Jakie są przebiegi ciągników i jakie prace wykonują?

Forterra 100 ma przebieg 1226 h, a major 756 h. o ile chodzi o prace, to jak już wspomniałem, większy ciągnik jest wykorzystywany do orki 4-skibowym pługiem zagonowym AB 100 z firmy Kverneland.

Poza tym do agregatu zębowego U453/1 o szerokości roboczej 2,7 m z firmy Rolmako, brony talerzowej o szerokości roboczej 3 m i zestawu uprawowo-siewnego z firmy Famarol.

Na tylnej osi są zamontowane koła z oponami o rozmiarze 420/80-R30,a na przedniej 280/85-R24. Fot. K. Grzeszczyk

Natomiast mały Major to niezastąpiony ciągnik przy wszystkich pracach załadunkowych oraz w uprawie ziemniaka. Z rozładunkiem z przyczepy worka big-bag z ziemniakami o masie 1,1 t nie ma większych problemów.

Poza tym jest wykorzystywany do transportu zboża z magazynu do paszarni, a w żniwa dodatkowo do transportu bel słomy z pola do gospodarstwa.

Jesienią pracuje z jednorzędowym kombajnem do zbioru ziemniaków. Nie brakuje też kursów z żywcem na punkt skupu. Ciągnik ten praktycznie nie stygnie.

Ładowacz czołowy w Majorze o udźwigu 1300 kg jest niezastąpiony przy wielu pracach załadunkowych. Z dodatkowego osprzętu jest nie tylko chwytak krokodyl o szerokości 1,5 m, ale także łyżka do materiałów sypkich o szerokości 2 m oraz widły do palet. Fot. K. Grzeszczyk

Czy było sprawdzane zużycie paliwa?

Tak przy orce sprawdzałem Zetora Forterrę 100. Wykonując ten zabieg 4-skibowym pługiem zagonowym na długim polu, spalanie wynosi ok. 15 l ON na 1 ha.

Wydaje mi się, iż nie jest to wysokie spalanie, tym bardziej iż jestem zwolennikiem głębokiej orki.

Pod maską pracuje 4-cylindrowy silnik Deutz o mocy 75 KM. Fot. K. Grzeszczyk

Z kolei Majora nigdy tak dokładnie nie testowałem pod kątem zużycia paliwa, ale jak się wleje 30 l oleju napędowego do zbiornika, to można jeździć i jeździć. W paliwie jest on naprawdę bardzo oszczędny i do tego cicho pracuje.

Atutem użytkowanych ciągników Zetor jest również to, iż nie wykorzystują one jakiś skomplikowanych układów do oczyszczania spalin. W Majorze pod maską jest tylko katalizator DOC i zawór EGR.

80 lat marki ZETOR. Od modelu Z 25 do nowoczesnej Serii 6

Czy były jakieś awarie?

W ciągniku Forterra 100 awarii uległa cewka zapłonu montowana przy pompie wtryskowej. Po wykonaniu telefonu do serwisu dealera o godzinie 9. Ekipa pojawiła się o godzinie 14 z potrzebną częścią do wymiany. Zatem ciągnik był niesprawny tylko przez kilka godzin.

To ważne, bliskość nie tylko dealera, ale również serwisu oraz dostępu do części zamiennych, które w przypadku ciągników Zetor nie są tak drogie jak do zachodnich traktorów.

Kolejną usterką w tym samym ciągniku był wyciek ze zwolnicy w przednim moście. Koszt wymiany cewki, uszczelniacza, oleju wraz z robocizną, dojazdem na miejsce zamknął się kwotą 430 zł.

Z kolei w Zetorze Major CL 80 zepsuł się czujnik od dźwigni wyłączającej WOM w ciągniku. Koszt wymiany to ok. 30 zł. Słyszałem, iż w Majorach słabym punktem jest linka od sterowania sprzęgłem, ale u mnie po 2 latach intensywnej pracy działa bez zarzutu.

Przekładnia w Majorze ma 12 biegów do przodu i tyle samo do tyłu. Fot. K. Grzeszczyk

Jakie są plany na przyszłość?

Synowie dorastają i namawiają mnie na zakup kolejnego trzeciego czerwonego ciągnika, oczywiście, marki Zetor.

Marzy nam się już większy ciągnik, który pod maską ma mieć 6-cylindrowy silnik. W stajni Zetora to Crystyal, który być może kiedyś zakupimy i będziemy użytkować.

Idź do oryginalnego materiału