Kiedy zacznie padać? W centrum już od 5 miesięcy prawie nic nie pada

2 godzin temu
Zdjęcie: Suma opadów do 14 kwietnia


Od Płocka po Konin, Skierniewice mija już 5 miesiąc jak opady są znikome

Mamy przełomowy/ historyczny moment. Kiedyś 20 dni bez opadów to był szok i niedowierzanie. Ubiegłej dekady potrafiło już nie padać przez 2 miesiące. W tej dekadzie zdarzały się lokalne miejsca, gdzie nie padało 2,5 miesiąca.

Obecnie nie można powiedzieć, iż od 1 grudnia do 7 kwietnia w centrum nic nie padało bo raz na jakiś czas przepadał lekki śnieg czy deszcz to jednak sumy opadów miesięcznie są skrajnie niskie albo rekordowo niskie. To już 5 miesiąc jak w centrum kraju pada tyle co nic bo 10 mm miesięcznie odpowiada opadom na obszarze subsaharyjskim, zwrotnikowym.

Kiedy zacznie padać? Czy są jakieś szanse?

Prognozy nie ulegają zmianom. przez cały czas dużo padać ma w Rosji, Afryce czy na południu Europy. W Polsce w kwietniu karty będzie rozdawał wyż czyli słońce, brak opadów a coraz bardziej prawdopodobne będą także noce bez rosy.

Suma opadów do 14 kwietnia- te opady na wschodzie jak wczoraj wspominałem przy silnym wietrze błyskawicznie znikają z powierzchni ziemi, także ciężko je wliczać jako opad mający znaczenie w bilansie wodnym dla wegetacji roślin.

Prędzej czy później coś popada- ale wiadomo, iż będą to opady niewielkie. Szanse jakieś może będą tuż przed kolejnym ociepleniem czyli około przyszłej niedzieli/ poniedziałku. Zwartej solidnej czy przynajmniej umiarkowanej strefy opadów nad Polską nie widać praktycznie do 20 kwietnia i jeżeli nie wydarzy się jakieś zamieszanie w pogodzie to miesiąc ten jako 5 z rzędu zapisze się skrajnie sucho a to już będzie miało nie mały wpływ na kondycję roślin rolniczych typu zboża ozime czy rzepak ale także na jare, buraki, warzywa czy porzeczki, agrest i aronie. Bardzo niski poziom wód gruntowych w sam raz na kwitnienie i zawiązywanie owoców wpłynie także na drzewa owocowe w Zagłębiu sadowniczym w rejonie Grójca, Radomia czy Sandomierza i Kraśnika.

Każdy kolejny suchy rok przybliża nas do powtórki sytuacji, która miała miejsce wiele lat temu w USA. Nadmierna uprawa ziemi; brak budowania próchnicy i okrywy pól na zimę poprzez siew zbóż ozimych jesienią doprowadziła do DUST BOWL czyli wielkich zamieci i burz piaskowych, które bezpowrotnie zniszczyły pola uprawne a całe wsie zostały opuszczone przez mieszkańców.

W Polsce zjawisko zamieci piaskowych narasta z dekady na dekadę. Jeszcze kilka lat temu problem dotyczył tylko Wielkopolski, Kujaw czy północy Łódzkiego. Dziś zamiecie piaskowe dotyczą już choćby Warmii, Mazur czy Podlasia. jeżeli nie zmieni się podejście do uprawy ziemi, wycinania drzew, niszczenia miedz czy nadmiernej melioracji i betonozy to zagrożenie ze strony DUST BOWL w najbliższych 7 latach będzie już bardzo duże.

Podobnie jak u nas zaczynało się to właśnie w USA 90 lat temu. Najpierw były lokalne zamiecie; potem masowe zamiecie a na końcu burze piaskowe.

Polecam wszystkim obejrzeć ten materiał opowiadający o Dust Bowl w USA- https://www.pbslearningmedia.org/resource/ecological-disaster-ken-burns-dust-bowl/ken-burns-the-dust-bowl/

Mapa: https://meteologix.com/pl/model-charts/euro/poland/accumulated-precipitation/20260417-0000z.html

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Idź do oryginalnego materiału