Kolejne obniżki cen świń. Na szybkie odbicie nie ma co liczyć

55 minut temu

Rynek trzody chlewnej nie daje producentom powodów do optymizmu. W 37. tygodniu 2026 r. ceny tuczników w Polsce ponownie spadły, podczas gdy na większości głównych rynków europejskich stawki zatrzymały się na niskich poziomach. Dodatkowym problemem stają się rosnące ceny zbóż paszowych. – Przy obecnych cenach żywca i rosnących kosztach produkcji sytuacja hodowców staje się coraz trudniejsza – wskazuje Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG.

Kolejne obniżki cen świń. Na szybkie odbicie nie ma co liczyć

Polskie tuczniki pod coraz większą presją

W 37. tygodniu średnia cena skupu świń klasy E w monitorowanych zakładach wyniosła 6,70 zł/kg wbc. To o 10 gr/kg mniej niż tydzień wcześniej.

W ciągu miesiąca ceny obniżyły się o około 4,5 proc., a w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku są niższe o blisko 20 proc.

Obniżki objęły większość monitorowanych punktów skupu. Na rynku widoczna jest zwiększona podaż żywca, której nie równoważy wystarczająco mocny popyt.

Stabilizacja niemieckiej ceny referencyjnej nie zatrzymała spadków w Polsce. Krajowe zakłady przez cały czas obniżają stawki, a polska cena zeszła już poniżej poziomu rynku niemieckiego – komentuje Aleksander Dargiewicz z POLPIG.

Jak podkreśla, zakończenie sezonu wakacyjnego nie przyniosło oczekiwanego wyraźnego ożywienia w handlu wieprzowiną.

Popyt pozostaje umiarkowany, dlatego zakłady nie mają w tej chwili silnego impulsu do podnoszenia cen. Przy większej podaży oznacza to dalszą presję na producentów trzody chlewnej – dodaje.

Niemcy stoją w miejscu. VEZG przez cały czas 1,60 euro

Na najważniejszym dla polskiego rynku kierunku nie doszło do zmian. Niemiecka cena referencyjna VEZG utrzymała się na poziomie 1,60 euro/kg wbc.

Stawka pozostaje niezmieniona zarówno w relacji tygodniowej, jak i miesięcznej. Problemem jest jednak porównanie z ubiegłym rokiem – obecna cena jest aż o 21,9 proc. niższa.

Podobna stabilizacja widoczna jest w innych krajach UE. Według notowań ISN ceny wynoszą:

  • Austria – 1,66 euro/kg,
  • Belgia – 1,57 euro/kg,
  • Niemcy – 1,55 euro/kg,
  • Holandia – 1,45 euro/kg.

W każdym z tych państw ceny pozostają wyraźnie poniżej poziomów sprzed roku.

Europejski rynek znalazł się w tej chwili w fazie stabilizacji, ale jest to stabilizacja na niskim poziomie. Dla producentów nie oznacza to poprawy rentowności, zwłaszcza gdy zaczynają rosnąć koszty pasz – zaznacza Aleksander Dargiewicz.

Francja idzie pod prąd

Na tle europejskiego rynku zdecydowanie wyróżnia się Francja. Cena wzrosła tam do 2,06 euro/kg wbc, czyli o 3 proc. w ciągu tygodnia i ponad 11 proc. w skali miesiąca.

Francja jest również jedynym spośród analizowanych rynków, gdzie cena jest wyższa niż rok wcześniej – o 6,9 proc.

Relatywnie mocny pozostaje także rynek włoski. Tuczniki kosztują tam średnio 2,33 euro/kg wbc, po tygodniowym wzroście o 2 proc. Wciąż jednak są o ponad 12 proc. tańsze niż przed rokiem.

W Hiszpanii cena zwiększyła się jedynie symbolicznie do 1,79 euro/kg wbc. To przez cały czas prawie 19 proc. mniej niż rok temu.

Prosięta bardzo tanie. Rolnicy ostrożnie podchodzą do nowych wstawień

Jeszcze słabiej wygląda sytuacja na rynku prosiąt.

Importowane z Danii warchlaki o masie 30 kg kosztowały średnio zaledwie 208 zł za sztukę. W ciągu tygodnia cena obniżyła się o 1,1 proc., natomiast w relacji rocznej spadek sięga aż 80 proc.

Krajowe prosięta kosztują średnio 252 zł/szt. Chociaż w ostatnim miesiącu ich cena nieznacznie wzrosła, wciąż jest aż o 56,8 proc. niższa niż przed rokiem.

Tak niskie ceny prosiąt są bardzo czytelnym sygnałem. Producenci ostrożnie podchodzą do nowych wstawień, ponieważ nie mają pewności, czy za kilka miesięcy produkcja pozwoli osiągnąć zadowalającą rentowność – ocenia prezes POLPIG.

Podobnie wygląda sytuacja na Zachodzie. Niemieckie prosięta kosztują 41 euro za 28 kg, holenderskie 32 euro za 25 kg, a duńskie 240 koron za 30 kg.

Tuczniki tanieją, a zboża paszowe drożeją

Dla hodowców coraz bardziej niepokojący jest kierunek zmian na rynku pasz.

Średnia cena pszenicy paszowej wzrosła do 822 zł/t, czyli o 6,5 proc. w ciągu miesiąca. Jęczmień i pszenżyto kosztują średnio po 704 zł/t.

Najmocniej rośnie kukurydza. Jej średnia cena osiągnęła już 948 zł/t, po wzroście o prawie 2 proc. w tydzień i ponad 8 proc. w ciągu miesiąca.

Drożeje także rzepak, którego średnia cena wynosi około 2355 zł/t.

To niekorzystna kombinacja dla producentów: żywiec tanieje, natomiast podstawowe komponenty paszowe zaczynają drożeć. o ile ten trend się utrzyma, koszty produkcji będą rosły w momencie, kiedy przychody gospodarstw pozostają pod silną presją – podkreśla Aleksander Dargiewicz.

Śruby i pręty w kukurydzy. Policja używa dronów, by chronić kombajny

Na szybkie odbicie cen trudno dziś liczyć

Największym problemem pozostaje brak wyraźnego impulsu, który mógłby w krótkim czasie odwrócić sytuację na rynku.

Niemcy utrzymują ceny, ale na niskim poziomie. Popyt na wieprzowinę pozostaje umiarkowany, a duża podaż żywca ogranicza możliwości podwyżek w Polsce. Jednocześnie wzrost cen pasz może pogarszać ekonomikę produkcji.

Dla hodowców oznacza to dalszą walkę o marżę. jeżeli ceny tuczników nie odbiją, a koszty zbóż będą przez cały czas rosły, jesień może przynieść kolejne pogorszenie opłacalności produkcji trzody chlewnej.

Idź do oryginalnego materiału