Cyfrowa transformacja polskiej wsi nie zwalnia, ale administracja daje jej oddech. Minister rolnictwa podpisał zmiany w regulaminie KPO, które wydłużają terminy realizacji inwestycji w obszarze rolnictwa 4.0 dla jednostek doradztwa rolniczego. W praktyce oznacza to jedno: więcej czasu w wdrożenie technologii, które mają zmienić sposób prowadzenia gospodarstw.
KPO: inwestycje zagrożone? Ministerstwo wydłuża najważniejsze terminyWięcej czasu w pieniądze z KPO
Zmiana regulaminu dotyczy inwestycji związanych z modernizacją zaplecza dydaktycznego i demonstracyjnego ośrodków doradztwa rolniczego. To właśnie tam rolnicy mają uczyć się pracy z nowoczesnymi technologiami – od systemów precyzyjnego nawożenia po analizę danych z pól.
Nowe terminy są wyraźnie bardziej elastyczne:
- wniosek zaliczkowy można złożyć do 30 czerwca 2026 r. (wcześniej do 31 marca),
- wniosek końcowy – do 31 października 2026 r. (wcześniej do 30 czerwca).
To przesunięcie o kilka miesięcy, które dla wielu projektów może okazać się kluczowe.
Dlaczego rząd cofa zegar?
Decyzja nie jest przypadkowa. W ostatnich miesiącach samorząd rolniczy i jednostki doradcze sygnalizowały problemy z realizacją inwestycji – głównie ze względu na warunki pogodowe, procedury przetargowe i dostępność sprzętu.
W praktyce wiele projektów – szczególnie tych wymagających infrastruktury i zakupu zaawansowanych technologii – było zagrożonych niedotrzymaniem terminów.
Wydłużenie harmonogramu to próba uratowania inwestycji przed formalnym „wypadnięciem” z KPO.
Rolnictwo 4.0 – teoria ma stać się praktyką
Zmiany regulaminu uderzają w jeden z kluczowych elementów transformacji rolnictwa: doradztwo. To właśnie ono ma być mostem między nową technologią a gospodarstwem.
Mowa o rozwiązaniach takich jak:
- rolnictwo precyzyjne oparte na danych satelitarnych i czujnikach,
- wykorzystanie dronów w monitoringu upraw i ochronie roślin,
- cyfrowe systemy zarządzania produkcją,
- automatyzacja i robotyzacja prac polowych.
Bez odpowiedniego zaplecza szkoleniowego i demonstracyjnego wdrożenie tych technologii w skali kraju pozostanie jednak ograniczone.
Ośrodki doradcze pod presją modernizacji
Jednostki doradztwa rolniczego od lat stoją przed wyzwaniem dostosowania się do nowej rzeczywistości. Tradycyjne metody przekazywania wiedzy przestają wystarczać, a rolnicy coraz częściej oczekują konkretnych, technologicznych rozwiązań.
Modernizacja infrastruktury dydaktycznej to nie tylko zakup sprzętu, ale też zmiana podejścia:
- więcej demonstracji w warunkach rzeczywistych,
- większy nacisk na analizę danych i ekonomię produkcji,
- integracja wiedzy agronomicznej z cyfryzacją.
Czas to pieniądz – ale też warunek skuteczności
W kontekście KPO terminy mają najważniejsze znaczenie – ich niedotrzymanie oznacza utratę środków. Dlatego decyzja o wydłużeniu harmonogramu to nie tylko techniczna korekta, ale realna próba zwiększenia skuteczności wydatkowania funduszy.
Z perspektywy rolników to dobra wiadomość. Oznacza większą szansę, iż inwestycje nie zakończą się na papierze, ale przełożą się na konkretne narzędzia dostępne w terenie.
Wyścig z czasem trwa dalej
Choć zegar został cofnięty, presja nie znika. KPO to program ograniczony czasowo, a okno na realizację inwestycji wciąż się zamyka.
Najbliższe miesiące pokażą, czy dodatkowy czas zostanie dobrze wykorzystany. Bo w tle jest znacznie większa stawka niż same terminy – realna modernizacja polskiego rolnictwa i jego konkurencyjność w kolejnych latach.

1 godzina temu













