Kto odpowiada za drastyczny spadek cen ziemniaków? Prześwietlono marże pośredników [ANALIZA UOKiK]

2 godzin temu
Zdjęcie: ziemniaki spadek cen


Sytuacja na rynku ziemniaków w ostatnich miesiącach spędza sen z powiek wielu polskim producentom. Drastyczne spadki cen w skupach przy jednoczesnym poczuciu, iż stawki na półkach sklepowych wcale nie maleją w adekwatnym stopniu, wywołały falę oburzenia. W reakcji na ten głęboki kryzys, Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) pod koniec 2025 roku skierowała oficjalne pismo do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Samorząd rolniczy domagał się pilnego zbadania przejrzystości łańcucha dostaw oraz przeanalizowania marż handlowych pośredników i sieci detalicznych.

27 maja 2026 roku Zarząd KRIR otrzymał oficjalną odpowiedź podpisaną z upoważnienia Prezesa UOKiK. Czy pośrednicy faktycznie sztucznie zawyżali marże kosztem rolników? Urząd przedstawił twarde dane statystyczne i analizy rynkowe z lat 2025–2026. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wnioski z tego dokumentu.

UOKiK: „Chronimy konkurencję, nie regulujemy cen i marż”

Na wstępie Urząd wyraźnie nakreślił granice swoich kompetencji. Prezes UOKiK podkreślił, iż poprawa warunków na rynku rolno-spożywczym to priorytet, jednak urząd nie jest organem odpowiedzialnym za odgórne regulowanie cen czy marż handlowych. Zadaniem UOKiK jest wyłącznie eliminowanie nieuczciwych praktyk, monopoli oraz przeciwdziałanie wykorzystywaniu przewagi kontraktowej.

Wszelkie działania o charakterze systemowym, wsparcie finansowe czy interwencje rynkowe leżą po stronie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz podległych mu instytucji, takich jak KOWR czy GIJHARS.

Co naprawdę tąpnęło rynkiem?

Przeprowadzona przez UOKiK szczegółowa analiza sytuacji z 2025 i początku 2026 roku nie potwierdziła hipotezy o celowym, zmówionym zaniżaniu stawek przez pośredników. Urząd wskazał, iż spadek cen objął każdy etap łańcucha dostaw – od skupu, przez giełdy hurtowe, aż po sklepy.

Głównym winowajcą okazało się klasyczne zderzenie ogromnej podaży z systematycznie kurczącym się popytem:

  • Ogromny urodzaj w 2025 roku: Według danych GUS zbiory ziemniaków w Polsce wzrosły o ponad 18% w ujęciu rocznym, osiągając poziom około 7 milionów ton. Wysoką produkcję odnotowano również u naszych zachodnich sąsiadów, np. w Niemczech.
  • Wieloletni spadek spożycia: Konsumpcja ziemniaków w polskich domach drastycznie maleje. Dane GUS pokazują, iż w 2024 roku przeciętne miesięczne spożycie na osobę wyniosło zaledwie 2,44 kg – to o 49% mniej niż w roku 2010!
  • Mniejsze zużycie na pasze: Spada również wykorzystanie ziemniaków w skarmianiu zwierząt. O ile w 2011 roku na pasze przeznaczano 2,70 mln ton, o tyle w 2024 roku było to już tylko 1,13 mln ton.

Niewielkie trendy wzrostowe w przetwórstwie (frytki, chipsy) dotyczą jedynie wyspecjalizowanych plantacji kontraktacyjnych i nie były w stanie zagospodarować tak potężnej nadwyżki rynkowej.

Ceny w liczbach: Jak wyglądał spadek stawek?

UOKiK przeanalizował dane pochodzące z Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW oraz GUS. Wynika z nich, iż ceny spadały proporcjonalnie na każdym szczeblu, a rozstęp między ceną skupu a detaliczną pozostał zbliżony do lat ubiegłych.

  • Skup: W październiku 2025 r. średnia cena skupu wynosiła 0,55 zł/kg, a w listopadzie spadła do 0,50 zł/kg. W marcu 2026 r. stawki wzrosły do 1,05 zł/kg, jednak wciąż były o 24% niższe niż w marcu rok wcześniej.
  • Hurt (np. Bronisze, Kalisz): Jesienią 2025 r. ceny na rynkach hurtowych notowały spadki sięgające choćby 40% w relacji rocznej.
  • Detal (Sieci handlowe): Na początku maja 2026 roku ceny zakupu ziemniaków krajowych przez sieci handlowe były niższe niż rok wcześniej o 48% (dla towaru luzem) oraz o 40% (dla ziemniaków opakowanych). Same ceny dla konsumentów w marcu 2026 r. (średnio 2,08 zł/kg) były o 23% niższe niż w 2025 roku.

Wniosek UOKiK: Przedstawione dane liczbowe nie dają podstaw do twierdzenia, iż pośrednicy lub sieci handlowe celowo sztucznie zawyżali swoje marże kosztem producentów w 2025 roku. Spadki dotknęły wszystkich.

Nożyce cenowe, czyli rosnące koszty produkcji ziemniaków

Urząd w swojej odpowiedzi przyznał rację rolnikom w jednej kluczowej kwestii – sytuację drastycznie pogarszają rosnące koszty produkcji, które nie idą w parze z rynkowymi cenami zbytu. w tej chwili wyprodukowanie tony ziemniaków jadalnych późnych to koszt rzędu 500–750 zł/t.

W strukturze nakładów dominują:

  1. Sadzeniaki: Stanowią od 20% do 40% ogólnych kosztów.
  2. Przygotowanie do handlu: Sortowanie i pakowanie (pracochłonność i mechanizacja) pochłaniają od 18% do 30% budżetu.
  3. Nawozy mineralne: Ich udział to 10–18%.
  4. Paliwo i energia: Koszty mechanizacji i transportu stanowią kolejne 15–25% kosztów całkowitych.

W przypadku ziemniaków wczesnych kosztochłonność pozostało wyższa i sięga 900–1500 zł/t, co wynika z konieczności przyspieszania wegetacji (osłony, nawadnianie, intensywne nawożenie).

Jako jedno z najbardziej skutecznych narzędzi poprawiających pozycję negocjacyjną rolników na trudnym rynku, UOKiK wskazał działanie w ramach sformalizowanych grup i organizacji producenckich.

Z analiz urzędu wynika, iż duże, zorganizowane podmioty uzyskują znacznie wyższe stawki w rozmowach z zakładami przetwórczymi oraz są w stanie nawiązać stabilną, bezpośrednią współpracę z dużymi sieciami handlowymi, przejmując tym samym większą część marży w łańcuchu dostaw.

Prezes UOKiK apeluje: Przesyłajcie twarde dowody

Choć ogólna analiza rynku nie wykazała systemowych naruszeń prawa konkurencji, Prezes UOKiK zapewnił, iż sektor rolno-spożywczy jest stale monitorowany. Urząd oficjalnie wezwał rolników oraz organizacje branżowe do przekazywania konkretnych informacji i dowodów, jeżeli w indywidualnych przypadkach dochodzi do wykorzystywania przewagi kontraktowej, nieuczciwych praktyk monopolistycznych czy łamania prawa. Każde takie zgłoszenie zostanie dokładnie zbadane pod kątem podjęcia adekwatnych działań prawnych.

Co sądzicie o stanowisku UOKiK?

Idź do oryginalnego materiału