Leo Express przejmie obsługę trasy Praga – Monachium?

2 godzin temu
Zdjęcie: Fot. LEO Express


Czeski przewoźnik kolejowy Leo Express, kontrolowany przez hiszpańskie koleje państwowe Renfe, wygrał przetarg na obsługę dotowanych połączeń dalekobieżnych w relacji Praga – Pilzno – Domažlice – Monachium. Kontrakt zawarty na okres 5 lat miałby obowiązywać już od grudnia bieżącego roku. Od rozstrzygnięcia mogą jeszcze się odwołać państwowe České dráhy.

Fot. LEO Express

Czeski system kolejowych przewozów dalekobieżnych od wielu lat funkcjonuje w przeważającej mierze w oparciu o stałe linie komunikacyjne o określonej częstotliwości kursowania z co do zasady stałymi trasami. Jedną z nich jest linia Ex36, łącząca z częstotliwością 2-godzinną Pragę przez Pilzno i Domažlice z Monachium, której operatorem jest narodowy przewoźnik kolejowy České dráhy. Pociągi ČD na tej trasie kursują pod nazwą handlową Bavorský expres, czyli Bawarski Ekspres. Wszystko wskazuje na to, iż już wkrótce, bo od grudnia bieżącego roku, rolę operatora na linii Ex36 przejmie Leo Express, czeski przewoźnik kolejowy, w którym większość udziałów – częściowo bezpośrednio, częściowo za pośrednictwem swojej szwedzkiej spółki zależnej – kontrolują hiszpańskie koleje państwowe Renfe.

Oferta złożona przez spółkę została bowiem uznana za najbardziej korzystną w ogłoszonym przez Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej postępowaniu przetargowym. Jedynym kryterium oceny ofert był zaoferowany koszt realizacji całego kontraktu. O ile ČD oczekiwały wypłaty rekompoensaty na poziomie aż 757 mln CZK, co przy obecnych kursach walut odpowiada w przybliżeniu 132 mln zł, tak Leo Express tylko 427 mln CZK, czyli ok. 75 mln zł. Narodowy czeski przewoźnik kolejowy może jeszcze złożyć odwołanie od rozstrzygnięcia, na co będzie miał 15 dni od jego ogłoszenia, tj. od 24 marca. Co ciekawe, umowa będzie dotyczyła wyłącznie obsługi czeskiego fragmentu trasy. Teoretycznie dopuszczalny jest podział relacji i wprowadzenie przesiadek w przygranicznym Furth im Wald w Niemczech.

Tabor – największa niewiadoma

Na razie nie wiadomo, na jakie rozwiązanie zdecyduje się Leo Express, zwłaszcza iż będzie wymagało to dokonania odpowiednich uzgodnień ze spółką Die Länderbahn, która pełni rolę operatora po stronie niemieckiej (organizatorem jest bawarski związek komunikacyjny Bayerische Eisenbahngesellschaft). w tej chwili w ramach współpracy ČD z Die Länderbahn w zestawieniach pociągów linii Ex36 znajdują się wagony pasażerskie obydwu operatorów, zaś czeska lokomotywa elektryczna jest podmieniana przez niemiecki spalinowóz w Pilźnie. Kolejną niewiadomą jest tabor. Leo Express zapowiedział na razie tylko, iż trasa będzie obsługiwana z wykorzystaniem „zmodernizowanych wagonów pasażerskich Intercity”, których pozyskanie będzie możliwe dzięki strategicznemu partnerstwu z Renfe.

Może to oznaczać, iż Leo Express pozyska od swojego głównego akcjonariusza kolejne hiszpańskie zestawy Talgo obok pierwszych trzech sztuk, które od 30 kwietnia, prowadzone przez elektrowozy Vectron produkcji Siemensa, zaczną obsługiwać połączenia komercyjne z Pragi na Słowację – do Bratysławy i Preszowa. Przypomnijmy, iż zestawy Talgo składają się z bardzo krótkich wagonów, na których połączeniach znajdują się specyficzne jednoosiowe wózki. Zapewnia to znaczącą redukcję masy i możliwość poszerzenia nadwozia przy zachowaniu skrajni – kosztem niższego komfortu jazdy. Nie jest to jednak jedyna opcja. Wielu narodowych przewoźników kolejowych w Europie pozbywa się starszych wagonów pasażerskich standardu Z, które pomimo swojego wieku wciąż zapewniają wysoki komfort podróżowania.

Klimatyzacja, Wi-Fi, gniazdka elektryczne

W przeszłości kupowały je ČD, wciąż nabywa je RegioJet, a w ostatnich miesiącach po raz pierwszy na ich zakup zdecydowało się PKP Intercity (50 sztuk należących wcześniej do Deutsche Bahn). Niezależnie od ostatecznie wprowadzonego do ruchu rodzaju taboru, Leo Express deklaruje, iż składy wagonowe będą spełniały wszelkie współcześnie oczekiwane standardy – mają być klimatyzowane, wyposażone w pokładowy internet bezprzewodowy, gniazdka elektryczne czy miejsca dla rowerzystów i osób poruszających się na wózku inwalidzkim czy na wózki dziecięce. Spółka zapowiada, iż w pociągach pojawi się także „system audiowizualny”, nie precyzując, czy chodzi tu o system informacji pasażerskiej czy może raczej system rozrywki pokładowej (znany choćby z wagonów bezprzedziałowych Astra, wykorzystywanych przez RegioJet). Oferowane będą ponadto posiłki i napoje, w tym piwo.

Idź do oryginalnego materiału