Rozwój sektora biometanu w Polsce nabiera realnego przyspieszenia. Spółka Elenger Polska podpisała właśnie strategiczną umowę finansowania z dwoma bankowymi gigantami – mBankiem oraz Bankiem Pekao S.A. Pozyskane kapitały zostaną przeznaczone na rozbudowę nowoczesnej infrastruktury gazowej oraz intensywny rozwój projektów biometanowych. Co ta decyzja oznacza dla polskich producentów rolnych? To przede wszystkim szansa na stabilne zyski i bezproblemowe zagospodarowanie trudnych odpadów z hodowli.
Biometan w Polsce: Banki widzą potencjał w zielonej energii
Zaangażowanie największych instytucji finansowych w kraju potwierdza, iż produkcja biometanu przestaje być jedynie pieśnią przyszłości, a staje się kluczowym elementem transformacji energetycznej kraju. Inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE) to także motor napędowy dla nowoczesnego rolnictwa.
– Finansowanie projektów biometanowych to przykład inwestycji, które łączą transformację energetyczną z gospodarką obiegu zamkniętego i rozwojem lokalnych źródeł energii – podkreśla Tomasz Niewola z mBanku.
W podobnym tonie wypowiada się Łukasz Januszewski, wiceprezes Banku Pekao S.A., wskazując na biometan jako segment o ogromnym potencjale wzrostu i kluczowym znaczeniu dla dekarbonizacji gospodarki. Dla Grupy Elenger, która w Polsce zarządza siecią gazową o długości ponad 2 000 km i obsługuje 25 tysięcy klientów, to kolejny krok w realizacji długofalowej strategii.
Uprawa i hodowla w obiegu zamkniętym. Zysk dla rolnika, czyste środowisko
Model biznesowy, który Elenger Polska zamierza rozwijać, opiera się na ścisłej, lokalnej współpracy z sektorem agro. Firma celuje przede wszystkim w kooperację z dużymi gospodarstwami rolnymi i hodowlanymi – w szczególności z producentami bydła, trzody chlewnej oraz drobiu.
Jak ma wyglądać ta kooperacja w praktyce?
- Odbiór uciążliwych substratów: Elenger planuje pozyskiwać od rolników surowce takie jak obornik, gnojowica czy resztki pożniwne.
- Dodatkowe źródło dochodu: Dostarczanie odpadów rolniczych do biometanowni to dla gospodarstwa stały, przewidywalny i niezależny od kaprysów pogodowych zysk.
- Zwrotny poferment jako darmowy nawóz: Produkt uboczny procesu – poferment – wraca do rolnika. To pełnowartościowy, naturalny nawóz, który charakteryzuje się znacznie niższą uciążliwością zapachową, a jego magazynowanie i aplikacja na pole są łatwiejsze niż w przypadku tradycyjnego obornika.
Nowe stacje zatłaczania biometanu
Jedną z największych bolączek, jakie do tej pory hamowały rozwój biometanu w Polsce, był ograniczony dostęp do infrastruktury przyłączeniowej. Często nowoczesna biogazownia nie miała jak przekazać wyprodukowanego paliwa do odbiorców. Elenger posiada tu ogromną przewagę – łączy doświadczenie produkcyjne (cztery działające instalacje w Estonii) z własną siecią dystrybucyjną.
Większe fundusze pozwolą na realizację przełomowych inwestycji infrastrukturalnych. Spółka zabezpieczyła już środki na budowę pierwszych w kraju stacji zatłaczania biometanu do sieci wysokiego ciśnienia. Instalacje te powstaną w województwach lubuskim oraz opolskim. Pozwolą one na odbiór bioCNG i bezpośrednie wtłaczanie go do krajowego systemu gazowego.
Unijne wymogi i ślad węglowy – jak przygotować gospodarstwo?
Nowe unijne regulacje i rosnący nacisk na redukcję gazów cieplarnianych (w tym metanu i CO2) stawiają przed polskimi hodowcami spore wyzwania. Redukcja śladu węglowego w rolnictwie staje się koniecznością, by utrzymać konkurencyjność na europejskim rynku.
Współpraca z przetwórcami biometanowymi pozwala upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony rozwiązuje problem magazynowania i bezpiecznego zagospodarowania odchodów zwierzęcych, z drugiej – drastycznie obniża emisje gospodarstwa, przygotowując je na rygorystyczne normy środowiskowe.

1 godzina temu














![Dawid Góra: Trzy "kliknięcia" Igi Świątek. Ostatnie było słychać aż w Polsce [Opinia]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a43d5005b4077_65914628.jpg)

