
- Oto miejsce, gdzie doszło do „ataku” niedźwiedzia na rolnika, którym straszył Marcin Możdżonek. Od szefa NRŁ nie usłyszymy, iż na polu jest nęcisko. To tony wysypywanej przez myśliwych karmy wyciągają niedźwiedzie z lasu! – napisał w mediach społecznościowych Marek Józefiak, rzecznik prasowy Greenpeace. Rolnicy widząc zdjęcia tych nęcisk wskazują jednoznacznie: to resztki pożniwne po bezorkowej uprawie kukurydzy.

















