Najnowsze prognozy cen paliw

2 godzin temu

Zimowe wyjazdy, ferie i dłuższe trasy – to moment, kiedy kierowcy szczególnie uważnie obserwują ceny paliw. Ostatnie dni przyniosły jednak umiarkowany optymizm. Rynek pozostaje względnie stabilny, a prognozy na najbliższy tydzień nie wskazują na gwałtowne podwyżki.

Tankowanie bez nerwów. Prognozy cen paliw na najbliższe dni

Spokojny tydzień w hurcie

Na rynku hurtowym nie doszło do większych przetasowań. Zmiany cen są symboliczne i nie zwiastują nagłych ruchów na stacjach.

  • Pb98 – ok. 4837 zł/mł (spadek o 4 zł)
  • Pb95 – ok. 4377 zł/mł (wzrost o 7 zł)
  • Olej napędowy – ok. 4593 zł/mł (spadek o 28 zł)
  • Olej opałowy – ok. 3372 zł/mł (spadek o 31 zł)

Największą ulgę widać w przypadku diesla i oleju opałowego. To dobra wiadomość m.in. dla rolników i transportu, gdzie paliwo stanowi jeden z kluczowych kosztów produkcji.

Prognozy: stabilizacja z jednym wyjątkiem

Najbliższe dni (16–22 lutego 2026 r.) nie powinny przynieść gwałtownych zmian cen przy dystrybutorach. Rynek wchodzi w fazę względnej równowagi.

Szacowane ceny detaliczne:

  • Pb98: 6,38–6,49 zł/l
  • Pb95: 5,59–5,71 zł/l
  • ON: 5,87–5,99 zł/l
  • LPG: 2,68–2,76 zł/l

Wyraźnie wyróżnia się tylko autogaz. LPG może podrożeć, co jest efektem wcześniejszych wzrostów w hurcie. Dla użytkowników instalacji gazowych oznacza to koniec okresu taniego tankowania.

Bliski Wschód uspokaja rynek

Kluczowym czynnikiem dla globalnych cen paliw pozostaje sytuacja geopolityczna. W ostatnich dniach napięcia na linii USA–Iran wyraźnie osłabły.

Deklaracje o możliwym porozumieniu między Waszyngtonem a Teheranem zmniejszyły ryzyko konfliktu zbrojnego. Efekt? spadek cen ropy na światowych giełdach.

  • Szczyt tygodnia: ok. 70,7 USD/baryłkę
  • Obecnie: poniżej 68 USD/baryłkę (ropa Brent)

Dla kierowców to sygnał, iż presja na podwyżki chwilowo słabnie.

Nadpodaż ropy hamuje wzrosty

Na rynku wciąż widoczny jest jeden istotny trend – podaż ropy rośnie szybciej niż popyt.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje:

  • wzrost globalnego popytu w 2026 r. o ok. 850 tys. baryłek dziennie,
  • wzrost wydobycia aż o 2,4 mln baryłek dziennie.

To oznacza realne ryzyko nadwyżki surowca na rynku. W praktyce działa to jak hamulec dla cen paliw – choćby mimo napięć geopolitycznych.

Co to oznacza dla kierowców i rolników?

Na dziś scenariusz jest jasny:
stabilnie, bez gwałtownych skoków, ale też bez wyraźnych spadków.

Dla gospodarstw rolnych i firm transportowych to dobra wiadomość – łatwiej planować koszty. Jednak rynek pozostaje wrażliwy na politykę i wydarzenia globalne.

Jedno jest pewne: każda iskra na Bliskim Wschodzie może w kilka dni zmienić sytuację na stacjach paliw.

Po mrozach przyjdzie nagłe lato? Nadchodzi pogodowy zwrot akcji
Idź do oryginalnego materiału