Kiedy zastanawiamy się nad największymi fabrykami na świecie pod względem wolumenu wyprodukowanych ciągników, nasze myśli od razu wędrują do Indii. To słuszny kierunek. o ile jednak myślimy w tym kontekście o Mahindrze – największym producencie ciągników w Indiach – to jesteśmy w błędzie.
No właśnie. Choć Mahindra od lat dzierży tytuł lidera w sprzedaży ciągników na rodzimym rynku z rynkowym udziałem na poziomie prawie 24% w zeszłym roku i sprzedażą prawie 238 tys. ciągników, to nie do niej należy największa fabryka w kraju. Ta należy do grupy International Tractors Limited (ITL) będącej posiadaczką marki znacznie lepiej znanej polskim rolnikom – Solis oraz marki przeznaczonej na rynek rodzimy – Sonalika (trzeci gracz na krajowym podwórku z udziałem w rynku na poziomie 12,75%).
W tej fabryce powstaje najwięcej ciągników rocznie
No dobrze, ale gdzie ta największa fabryka pod względem liczby produkowanych ciągników? Ta znajduje się w mieście Hoshiarpur w stanie Pendżab. Zajmuje powierzchnię 22,5 hektara i potrafi wyprodukować 300 tys. ciągników w ciągu roku.
Choć Sonalika na rodzimym rynku nie radzi sobie tak dobrze jak Mahindra, to grupa ITL doskonale radzi sobie na rynkach eksportowych; jest obecna w 150 krajach, w większości z nich pod marką Solis. Ale wyjeżdżają z niej nie tylko niebieskie ciągniki, bowiem na mocy podjętej w 2023 roku współpracy z japońskim Yanmarem, bramy fabryki opuszczają ciągniki sygnowane tą właśnie marką.
Co istotne, ITL przy produkcji swoich ciągników korzysta w 80% na własnych podzespołąch, produkowanych głównie w Hoshiarpur, co czyni obiekt kompletnym; nie jest to jedynie montownia.
Kto Solisowi podskoczy?
Konkurować z Solisem nie jest łatwo. Przynajmniej jeżeli chodzi o liczby. Weźmy jednak pod uwagę, iż w jego fabryce produkowane są ciągniki głównie o niewielkich mocach. Największe mają bowiem 126 KM.
Mahindra? Jej produkcja nie jest już tak skoncentrowana. I choć tworzy właśnie nowy obiekt w stanie Maharasztra o oszałamiającej powierzchni 600 ha, to ciągniki będą tylko wycinkiem tamtejszej produkcji z możliwościami na poziomie 100 tys. sztuk rocznie. przez cały czas więc najbardziej wydajnym jeżeli chodzi o ciągniki obiektem Mahindry będzie zakład w zakład w Zaheerabad z możliwościami na poziomie 150 tys. sztuk rocznie.
Chińczycy? YTO produkuje dużo, ale produkcja jest bardziej rozbita. Lovol? Deklaracje jeżeli chodzi o nowy obiekt w Weifangu są oszałamiające, jednak do Sonaliki daleko – 1/3 jej wyniku, jednak ciągników “poważnych” – o mocach od 100 do 500 KM.
To nie wyścig
Czy ranking największych fabryk ciągników pod względem wolumenów ma jakiś sens? Pewnie stanowi raczej ciekawostkę. Ciekawostkę, która uświadamia jednak potencjał azjatyckich graczy i możliwości ich przemysłu.

2 godzin temu
















