Nie tylko uprawiali ziemię, ale też świadomie dbali o jej żyzność. Najnowsze badania pokazują, iż neolityczni rolnicy na Kujawach stosowali praktyki, które dziś nazwalibyśmy… nowoczesnym rolnictwem. A wraz z epoką brązu na pola wkroczyło proso – roślina, którą można uznać za prawdziwy „superfood” pradziejów.
Nie tylko pszenica i jęczmień. Pradziejowy „superfood” podbija KujawyZiemia jako źródło wiedzy. Jak naukowcy odtwarzają przeszłość
Historia codziennego życia rzadko zostawia po sobie spektakularne ślady. Najwięcej informacji kryje się w glebie – w kościach, spalonych ziarnach czy resztkach pożywienia.
Międzynarodowy zespół naukowców pod kierunkiem dr. Łukasza Pospiesznego z Uniwersytetu Gdańskiego przeanalizował materiał z ponad 30 stanowisk archeologicznych na Kujawach. W badaniu uwzględniono szczątki 84 osób, kości zwierząt oraz pozostałości roślinne.
Kluczowe okazały się analizy izotopów węgla i azotu w kolagenie kostnym, które pozwoliły odtworzyć dietę mieszkańców regionu na przestrzeni około trzech tysięcy lat – od neolitu po epokę brązu.
Neolityczni rolnicy już nawozili pola
Najstarsze społeczności na Kujawach prowadziły gospodarkę mieszaną – łączyły uprawę zbóż z hodowlą zwierząt.
Co jednak najbardziej zaskakuje, analiza ziaren wykazała wysokie wartości izotopów azotu. To wyraźny sygnał, iż pola były nawożone.
Oznacza to, iż już kilka tysięcy lat temu rolnicy rozumieli zależności między żyznością gleby a plonami. Takie działania wymagały nie tylko wiedzy, ale i dużego nakładu pracy.
Dieta bez ryb. Kujawy stawiały na ziemię
Wbrew intuicji, dieta dawnych mieszkańców Kujaw opierała się głównie na zasobach lądowych.
Zboża – przede wszystkim pszenica i jęczmień – oraz produkty pochodzenia zwierzęcego stanowiły podstawę wyżywienia. Ryby i inne organizmy wodne odgrywały marginalną rolę.
To pokazuje, iż rozwój rolnictwa gwałtownie ograniczył znaczenie tradycyjnego zbieractwa i łowiectwa.
Nowi ludzie, nowe zwyczaje. Migracje zmieniły rolnictwo
Istotną rolę odegrały migracje. Na Kujawy dotarła ludność kultury ceramiki sznurowej, która przybyła ze stepów naddunajskich.
Nowi osadnicy wprowadzili własne zwyczaje żywieniowe, oparte na większym udziale mięsa i produktów mlecznych. Co ciekawe, nie zajmowali terenów wcześniej wylesionych, ale wybierali żyzne obrzeża, dostosowując się do lokalnych warunków.
Zmiany w diecie szły w parze z różnicami kulturowymi – także w sposobie pochówku.
Proso – zapomniany superfood epoki brązu
Prawdziwa rewolucja przyszła jednak wraz z epoką brązu. Wtedy do diety mieszkańców Kujaw nagle wkroczyło proso.
To roślina o wyjątkowych adekwatnościach:
- krótki okres wegetacji,
- wysoka odporność na suszę,
- duża wartość odżywcza,
- możliwość wyżywienia większej liczby ludzi.
Badacze podkreślają, iż pojawienie się prosa było gwałtowne, co sugeruje, iż zostało ono przyniesione przez nową grupę ludności, a nie stopniowo zaadaptowane przez lokalnych rolników.
Dieta jako znak tożsamości i statusu
Badania ujawniły coś jeszcze – pradziejowe społeczeństwo nie było jednolite.
Na Kujawach funkcjonowały co najmniej dwie grupy, które różniły się dietą, sposobem gospodarowania, a choćby rytuałami pogrzebowymi. Jedni chowali zmarłych w grobowcach wielopokoleniowych, inni stosowali nietypowe pochówki podwójne.
Co więcej, część mieszkańców miała dostęp do większej ilości mięsa, co może wskazywać na początki zróżnicowania społecznego.
Rolnictwo z historią dłuższą niż sądzimy
Wnioski z badań są jednoznaczne – rolnictwo na Kujawach już kilka tysięcy lat temu było znacznie bardziej zaawansowane, niż mogłoby się wydawać.
Świadome nawożenie, selekcja upraw i dostosowanie do warunków klimatycznych pokazują, iż pradziejowi rolnicy nie działali przypadkowo.
Ich decyzje – od wyboru roślin po sposób gospodarowania ziemią – miały najważniejsze znaczenie dla przetrwania. I w wielu aspektach pozostają zaskakująco aktualne także dziś.

4 dni temu














