Rosnące koszty produkcji, niestabilne ceny i ograniczony wpływ rolników na rynek – to dziś codzienność wielu gospodarstw. Nic dziwnego, iż samorząd rolniczy coraz mocniej naciska na zmiany systemowe.
Nowe pieniądze dla rolników. Przetwórstwo ma skrócić łańcuch i podnieść zyskiPod koniec marca Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła o pilne uruchomienie wsparcia dla przetwórstwa w gospodarstwach.
W ocenie KRIR problem jest poważny: rolnicy produkują surowiec, ale największe zyski trafiają dalej – do przetwórstwa i handlu.
Więcej niż produkcja. Rolnik chce sprzedawać gotowy produkt
Zdaniem samorządu kluczem do poprawy sytuacji jest rozwój przetwórstwa na poziomie gospodarstw.
To właśnie tutaj pojawia się szansa na realne zwiększenie dochodów – poprzez sprzedaż produktów gotowych zamiast surowców.
Takie podejście oznacza:
- krótszy łańcuch dostaw,
- większy udział rolnika w cenie końcowej,
- większą stabilność finansową gospodarstwa.
W praktyce chodzi o to, by rolnik nie był tylko dostawcą ziarna czy mleka, ale producentem żywności z własną marką.
Ministerstwo odpowiada: wsparcie będzie, są konkretne terminy
Resort rolnictwa nie pozostawił wątpliwości – rozwój przetwórstwa to jeden z filarów obecnej WPR.
W odpowiedzi na postulaty KRIR wskazano konkretny instrument:
interwencję I.10.6.1 „Rozwój współpracy w ramach łańcucha wartości (dotacja) – w gospodarstwie”.
Jej cel jest jasny:
wzmocnić pozycję rolnika i pozwolić mu wejść na kolejne etapy rynku żywnościowego.
Pieniądze na stole. 51 mln euro dla rolników
Program ma realny budżet – 51 mln euro.
Nabór wniosków zaplanowano na okres od 1 października do 2 listopada 2026 r.
To ważna informacja dla gospodarstw planujących inwestycje – szczególnie tych, które chcą rozwijać:
- rolniczy handel detaliczny (RHD),
- działalność MOL,
- własną działalność gospodarczą opartą na przetwórstwie.
Nowe zasady: łatwiej o start inwestycji
W odpowiedzi na postulaty rolników wprowadzono także konkretne ułatwienia.
Najważniejsze z nich to możliwość otrzymania do 65% wsparcia z góry w formie ryczałtu, co znacząco poprawia płynność finansową na starcie inwestycji.
Dodatkowo mikroprzedsiębiorcy będą mogli liczyć na refundację do 50% kosztów – choćby do 500 tys. zł.
To rozwiązania, które mają przełamać jedną z największych barier: brak kapitału na rozpoczęcie działalności przetwórczej.
Krótszy łańcuch, większy zysk
Ministerstwo podkreśla, iż rozwój lokalnego przetwórstwa to nie tylko pieniądze dla rolników.
To także:
- wzmocnienie lokalnych rynków,
- bliższa relacja producent–konsument,
- niższe koszty transportu,
- korzyści środowiskowe.
W praktyce oznacza to powrót do modelu, w którym rolnik sprzedaje bezpośrednio – a nie przez długi łańcuch pośredników.
Odpowiedź na kryzys w rolnictwie
Cały program wpisuje się w szerszy kontekst – rolnictwo walczy dziś z presją kosztów, wahaniami cen i rosnącą konkurencją.
Dlatego rozwój przetwórstwa może być jednym z niewielu realnych sposobów na uniezależnienie się od rynku surowców.

3 godzin temu














