Prezydencki projekt ustawy o funkcji produkcyjnej wsi trafi do Sejmu. Ma chronić rolników przed sądowymi sporami o zapachy, hałas i działalność gospodarstw. Co dokładnie zakładają nowe przepisy i jak mają zmienić sytuację na polskiej wsi?
Nowe regulacje dla wsi w Sejmie. Co zakłada prezydencki projekt? Fot. X Kancelaria PrezydentaProjekt przygotowany z inicjatywy prezydenta, przy współpracy z posłami Krzysztof Ciecióra oraz Anna Gembicka, ma zostać złożony do Sejmu podczas najbliższego posiedzenia parlamentu. Jego głównym celem jest wzmocnienie ochrony gospodarstw rolnych przed rosnącą falą pozwów ze strony nowych mieszkańców wsi.
Wieś jako miejsce produkcji, a nie tylko zamieszkania
Autorzy projektu podkreślają, iż w ostatnich latach coraz częściej dochodzi do konfliktów między rolnikami a osobami, które przeprowadzają się na tereny wiejskie z miast. Nowi mieszkańcy oczekują ciszy i braku uciążliwości, podczas gdy produkcja rolna z natury wiąże się z:
• hałasem maszyn rolniczych
• zapachami z hodowli zwierząt
• intensywną pracą sezonową
W efekcie gospodarstwa funkcjonujące od pokoleń bywają pozywane do sądów i zmuszane do ograniczania działalności, mimo iż działają zgodnie z przepisami.
Obowiązkowe mediacje zamiast procesów sądowych
Jednym z kluczowych rozwiązań proponowanych w ustawie jest wprowadzenie obligatoryjnych mediacji w przypadku sporów pomiędzy rolnikiem a sąsiadem.
W mediacjach miałyby uczestniczyć lokalne instytucje – m.in. ośrodki doradztwa rolniczego – które mogłyby:
• ocenić, czy działalność gospodarstwa mieści się w obowiązujących normach
• wskazać możliwe rozwiązania konfliktu
• ograniczyć kierowanie spraw bezpośrednio do sądów
Celem jest uspokojenie sporów i ochrona rolników przed wieloletnimi bataliami prawnymi.
Rolnicy przez cały czas pod kontrolą przepisów
Twórcy projektu podkreślają, iż ustawa nie daje rolnikom pełnej dowolności. Gospodarstwa w dalszym ciągu będą zobowiązane do:
• posiadania wymaganych pozwoleń
• przestrzegania norm środowiskowych
• prowadzenia produkcji zgodnie z obowiązującym prawem
Nowe regulacje mają jedynie zapobiegać sytuacjom, w których legalna działalność rolnicza jest blokowana na skutek presji sąsiedzkiej.
Głośne sprawy, które przyspieszyły prace nad ustawą
Impulsem do przygotowania projektu były m.in. wyroki sądowe, w których rolnicy – mimo posiadania wszystkich zgód – byli karani finansowo za uciążliwości zapachowe czy hałas.
Najczęściej przywoływanym przykładem jest sprawa rolnika spod Łodzi, który po wybudowaniu legalnej chlewni został zobowiązany do zapłaty wysokiego odszkodowania sąsiadom.
Dla środowiska rolniczego był to sygnał, iż bez zmian w prawie produkcja rolna może być stopniowo wypierana z terenów wiejskich.
Rząd zapowiada własne rozwiązania
Równolegle nad ustawą pracuje resort rolnictwa kierowany przez Stefan Krajewski. Minister zapowiedział, iż rządowy projekt jest już na etapie uzgodnień międzyresortowych.
Według zapowiedzi nowe prawo ma zostać przyjęte w pierwszej połowie 2026 roku i ma jasno określić, że:
wieś pozostaje przede wszystkim miejscem produkcji rolnej, a osoby decydujące się na zamieszkanie na jej terenie muszą brać pod uwagę jej specyfikę.
Dlaczego ta ustawa jest tak ważna dla rolników?
Zdaniem autorów projektu bez jednoznacznych regulacji:
inwestycje w gospodarstwach będą coraz bardziej ryzykowne
hodowle mogą być zamykane pod presją sąsiadów
produkcja żywności na terenach wiejskich stanie się trudniejsza
Ustawa ma więc nie tylko rozwiązać bieżące konflikty, ale także zabezpieczyć przyszłość polskiego rolnictwa.
Przed Sejmem trudna debata
Projekt już teraz budzi emocje. Dla rolników to szansa na ochronę przed sądowymi pozwami. Dla części mieszkańców wsi – obawa o komfort życia.
Jedno jest pewne: wraz z wpłynięciem projektu do Sejmu rozpocznie się poważna dyskusja o tym, czym ma być polska wieś – spokojnym osiedlem czy przede wszystkim zapleczem produkcji żywności.

2 godzin temu
















