Oxva Unione – Tak proste, a tak ciekawe

vapepoland.pl 2 dni temu

W ostatnim czasie nie było zbyt dużego powiewu świeżości ani nowych, ciekawych rozwiązań od Oxvy czy w sumie jakiegokolwiek innego producenta. Znów zaczęliśmy wchodzić w okres posuchy i braku ciekawych premier na polskim rynku. I tak w sumie przypadkowo dziś natknąłem się na Oxvę UniOne. Dlaczego akurat ona mnie zainteresowała? Zapraszam do wieczornej lektury.

O co w tym w ogóle chodzi?

Są czasem takie premiery, gdzie patrzysz na urządzenie i nie możesz oprzeć się wrażeniu, iż gdzieś już je widziałeś. To była pierwsza rzecz, która przyszła mi do głowy po zobaczeniu nowego zawodnika od Oxvy. Spojrzałem jednak na wkład urządzenia i nie dowierzałem oczom. Ukazał mi się 10 ml wkład! To właśnie tutaj UniOne zaczyna wzbudzać ciekawość. Producent postanowił postawić na mały eksperyment i zbudował wkład o pojemności 2 ml + 8 ml.

Jak to działa? Otóż w samym „kartridżu” są 2 ml płynu, ale tuż obok znajduje się 8 ml komora, która ten płyn uzupełnia. Oznacza to, iż przeciętny użytkownik może zalać aż całą buteleczkę na raz, nie martwiąc się z czasem o to, czy ma pełny zbiorniczek. Świetna inicjatywa, Panie Oxva!

A jak to wszystko wygląda?

Pomijając to, iż urządzenie wygląda dość plastikowo, to na tle konkurencji poza wkładem nie wyróżnia się zbytnio. Mamy tutaj prostą, zaokrągloną bryłę, która powinna dobrze leżeć w dłoni, i nie uświadczymy tu typowego ekranu. Urządzenie ma natomiast wbudowany panel pod obudową, który wskazuje aktualny stan baterii. Ustnik jest zaokrąglony, co powinno zadowolić każdego fana MTL. Same wkłady zalewane są przez uszczelkę umiejscowioną u góry wkładu, co również znacznie wpływa na komfort użytkowania.

Specyfikacja

Nie ma w urządzeniu klasycznej regulacji mocy. Mamy tutaj natomiast predefiniowane tryby: Boost i Eco. Eco pozwala skupić się głównie na smaku i oszczędności baterii, natomiast Boost daje większego kopa, jak i większą chmurę. Nie ma tu więc większej rewolucji ani w zasadzie ewolucji. Oxva po prostu dała nam coś, co na obecny rok jest standardem.

Całą konstrukcję wspiera natomiast akumulator o pojemności 1100 mAh, co według producenta ma wystarczyć na około jeden dzień w miarę częstego użytkowania poda. Czy tak będzie? Znacie moje zdanie.

Czy się przyjmie?

Gdy samo urządzenie będzie miało premierę na naszym rynku, to wtedy na pewno postaram się wydać jakiś „osąd” na temat tego urządzenia. Na teraz — fakt, piękna sprawa, o ile chodzi o konstrukcję i pomysł, ale nic ponad to. To po prostu kolejne, takie samo urządzenie, które postanowiło podejść do tematu w trochę inny, bardziej korzystny dla klienta sposób.

Czy to się przyjmie? jeżeli cena nie będzie zbytnio wysoka — tak. Bo klienci tego chcą i tęsknią za czasami, kiedy nie musieli co chwilę zerkać przez okienko na poziom płynu w e-papierosie.

Idź do oryginalnego materiału