Rynek paliw ponownie przyspieszył w kierunku wyższych cen, a ostatnie dni przyniosły wyraźne podwyżki na stacjach w całym kraju. Wzrosty są na tyle dynamiczne, iż analitycy zaczynają mówić o kolejnym etapie presji kosztowej, która uderza nie tylko w kierowców, ale także w gospodarstwa rolne i transport.
Paliwa znów drożeją. Nie widać końca podwyżekNajmocniej drożeje benzyna. Diesel niebezpiecznie blisko 8 zł
W ostatnim tygodniu ceny paliw wzrosły zauważalnie we wszystkich segmentach, jednak to benzyny zanotowały największą dynamikę.
Średnia cena popularnej benzyny 95 osiągnęła poziom 6,79 zł/l, a paliwo wysokooktanowe przekroczyło już 7,50 zł/l. Skala podwyżek sięgnęła około 30 groszy na litrze w ciągu zaledwie kilku dni.
Równie istotny jest wzrost cen oleju napędowego. Diesel, najważniejszy dla rolnictwa i transportu, podrożał do 7,76 zł/l, zbliżając się do psychologicznej granicy 8 zł. To poziom, który w praktyce oznacza wyraźny wzrost kosztów produkcji w gospodarstwach.
Duże różnice między regionami. Gdzie jest najtaniej?
Choć trend wzrostowy obejmuje cały kraj, ceny paliw różnią się w zależności od regionu. Najniższe stawki za olej napędowy odnotowano na Śląsku, gdzie średnia wynosi około 7,69 zł/l. Na przeciwnym biegunie znajduje się Podkarpacie, gdzie ceny dochodzą do 7,82 zł/l.
W przypadku benzyny 95 najkorzystniej wypada województwo łódzkie i śląskie, gdzie ceny utrzymują się w okolicach 6,70–6,72 zł/l. Najdrożej jest natomiast na Mazowszu oraz w Polsce wschodniej, gdzie stawki zbliżają się do 6,90 zł/l.
LPG stabilniejsze, ale też droższe
Najmniejsze wahania dotyczą autogazu, jednak również tutaj widać presję wzrostową. Ceny LPG oscylują wokół 3,27–3,37 zł/l, a różnice między regionami są niewielkie.
To paliwo pozostaje najtańszą alternatywą, ale jego przewaga kosztowa stopniowo się zmniejsza.
Dlaczego paliwa drożeją?
Za wzrostami stoją przede wszystkim czynniki globalne. Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz rosnące ceny ropy naftowej przekładają się bezpośrednio na koszty paliw w Europie.
Dodatkowo wpływ mają:
- kursy walut, które zwiększają koszt importu surowców
- rosnące koszty logistyki i energii
- sezonowy wzrost popytu
To połączenie sprawia, iż ceny na stacjach reagują gwałtownie i często skokowo.
Koszty rosną, presja na gospodarstwa się zwiększa
Dla rolników i firm transportowych obecna sytuacja oznacza jedno – kolejny wzrost kosztów operacyjnych. Droższy diesel bezpośrednio wpływa na koszty prac polowych, transportu płodów rolnych i funkcjonowania całych gospodarstw.
Jeśli trend wzrostowy się utrzyma, może to przełożyć się na wyższe ceny usług i produktów rolnych w kolejnych miesiącach.
Rynek wciąż niestabilny
Obecna sytuacja pokazuje, iż rynek paliw pozostaje wyjątkowo wrażliwy na czynniki zewnętrzne. choćby krótkotrwałe napięcia geopolityczne potrafią wywołać szybkie reakcje cenowe.
Najbliższe tygodnie będą najważniejsze – jeżeli presja na rynku ropy się utrzyma, kierowcy i rolnicy muszą przygotować się na dalsze podwyżki.

2 godzin temu







