Pasażerowie utknęli między Polską a Niemcami. Czy kolej międzynarodowa działa sprawnie?

3 godzin temu
Zdjęcie: Pasażerowie utknęli między Polską a Niemcami. Czy kolej międzynarodowa działa sprawnie?


Wielogodzinne opóźnienia, brak komunikacji zastępczej i chaos informacyjny – tak wyglądała sytuacja pasażerów podróżujących międzynarodowymi pociągami na linii kolejowej nr 3 w rejonie Rzepina i Frankfurtu nad Odrą. Sprawa trafiła do Ministerstwa Infrastruktury, gdzie posłanka Paulina Matysiak skierowała zapytanie dotyczące przyczyn zdarzeń, sposobu zarządzania kryzysowego oraz ochrony praw pasażerów.

Wielogodzinne opóźnienia i cofanie pociągów

Do najpoważniejszych zakłóceń doszło 20 stycznia 2026 r. Pociąg Gedania 231/75000 został opóźniony o ponad 350 minut i zatrzymany na stacji Rzepin. Do stacji Frankfurt nad Odrą dotarł z opóźnieniem wynoszącym około 200 minut, wynikającym z przyczyn leżących po stronie kolei niemieckich.

Na stacji Frankfurt nad Odrą skład oczekiwał około 45 minut, po czym – zamiast kontynuować podróż – został skierowany z powrotem do Rzepina. Tam pasażerowie i obsługa pociągu przez kolejne półtorej godziny czekali na przyjazd maszynisty, a następnie na decyzję dyspozytora dotyczącą dalszego losu pociągu.

Zerwania sieci trakcyjnej i paraliż ruchu

Tego samego dnia na linii kolejowej nr 3 doszło do około 14 zerwań sieci trakcyjnej. Przewidywana godzina wznowienia ruchu została określona dopiero na 23:00, co oznaczało wielogodzinny paraliż jednego z kluczowych połączeń kolejowych między Polską a Niemcami.

Równocześnie po stronie niemieckiej pociągi utknęły na stacji Frankfurt nad Odrą, oczekując na maszynistów i drużyny konduktorskie. Skala problemu była znana służbom kolejowym, a mimo to ruch kolejny był przez cały czas wypuszczany na szlak.

Brak komunikacji zastępczej i informacji dla pasażerów

Szczególnie niepokojący był fakt, iż mimo wielogodzinnych opóźnień i oczywistego kryzysu nie uruchomiono autobusowej komunikacji zastępczej. Pasażerowie pozostawali w pociągach lub na stacjach bez realnej alternatywy dojazdu.

Dotyczyło to m.in. pociągów:

  • Berlin–Warszawa–Express 49/71004,
  • Gedania 231/75000,
  • 17008/44, 17010/42, 17012/40,
  • 5705 Bachus, 7703 Górski, 2705 Zielonogórzanin.

Z relacji podróżnych wynika, iż informacje przekazywane pasażerom były fragmentaryczne lub niespójne, a prawa pasażerów – w tym prawo do rzetelnej informacji i zapewnienia transportu zastępczego – nie zostały w należyty sposób zabezpieczone.

Problemy z koordynacją transgraniczną

Opisane wydarzenia ujawniły również poważne problemy we współpracy pomiędzy polskimi i niemieckimi zarządcami infrastruktury oraz przewoźnikami kolejowymi. Brak sprawnej koordynacji działań w sytuacji kryzysowej przełożył się bezpośrednio na chaos decyzyjny i dezorientację pasażerów po obu stronach granicy.

W przypadku międzynarodowych połączeń kolejowych takie sytuacje mają szczególnie dotkliwe skutki – podróżni często nie mają możliwości samodzielnej zmiany trasy ani łatwego powrotu do miejsca docelowego.

Pytania do Ministerstwa Infrastruktury

W zapytaniu skierowanym do Ministerstwa Infrastruktury posłanka Matysiak postawiła sześć kluczowych pytań dotyczących przebiegu zdarzeń i odpowiedzialności instytucji:

  1. Jakie były przyczyny zakłóceń w ruchu kolejowym na linii nr 3 i jakie działania podjęto w celu ich wyjaśnienia?
  2. Czy działania PKP PLK oraz przewoźników były zgodne z obowiązującymi procedurami zarządzania kryzysowego?
  3. Z jakich powodów nie uruchomiono autobusowej komunikacji zastępczej mimo wielogodzinnego paraliżu ruchu?
  4. Czy pasażerom zapewniono pełną informację o sytuacji oraz przysługujących im prawach?
  5. Jak przebiegała koordynacja działań pomiędzy polskimi i niemieckimi zarządcami infrastruktury oraz przewoźnikami?
  6. Czy planowane są działania mające na celu poprawę współpracy transgranicznej i lepsze zabezpieczenie interesów pasażerów w przyszłości?

Bezpieczeństwo i prawa pasażerów wymagają realnej ochrony

Sytuacja na linii nr 3 pokazuje, iż w przypadku kryzysów w ruchu międzynarodowym wciąż brakuje skutecznych mechanizmów szybkiego reagowania, jasnego podziału odpowiedzialności oraz realnej ochrony pasażerów. Odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury będą najważniejsze dla oceny, czy obecne procedury są wystarczające i jakie zmiany są konieczne, aby podobne zdarzenia nie powtarzały się w przyszłości.

Idź do oryginalnego materiału