Pieniądze za zniszczone uprawy. Rząd szykuje nową pomoc dla rolników

1 godzina temu

Rolnicy poszkodowani przez tegoroczne przymrozki, grad, deszcz nawalny, huragan oraz ekstremalne temperatury mogą otrzymać dodatkową pomoc. Ministerstwo Rolnictwa poinformowało, iż projekt odpowiednich przepisów został przekazany do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów. W przypadku części gospodarstw najważniejszy będzie poziom strat przekraczający 30 proc. średniej rocznej produkcji roślinnej. Osobne zasady obowiązują przy suszy – tutaj trzeba pilnować terminu 15 października.

Pieniądze za zniszczone uprawy. Rząd szykuje nową pomoc dla rolników

Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się 5 sierpnia do resortu rolnictwa w sprawie gospodarstw, które w 2026 roku poniosły straty w wyniku niekorzystnych warunków pogodowych. Chodziło przede wszystkim o przymrozki, suszę oraz skutki ekstremalnie wysokich temperatur.

W odpowiedzi z 5 października Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało o pracach nad rozwiązaniami pomocowymi.

Projekt pomocy trafił do Stałego Komitetu Rady Ministrów

Przygotowany został projekt rozporządzenia Rady Ministrów zmieniającego przepisy dotyczące szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Dokument został już przekazany do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów.

To ważne zastrzeżenie: projektowane rozwiązania nie są jeszcze obowiązującym programem pomocy. Dopiero zakończenie procesu legislacyjnego pozwoli określić ostateczne warunki, na jakich rolnicy będą mogli ubiegać się o pieniądze.

Pomoc po czerwcowej fali upałów. Konkretna lista upraw

Pierwsza grupa planowanego wsparcia ma objąć producentów, których uprawy ucierpiały podczas wyjątkowo wysokich temperatur występujących od 27 do 29 czerwca 2026 r.

Projekt wskazuje konkretną listę upraw. Pomoc ma dotyczyć strat w:

chmielu, malinach, jeżynach, porzeczkach, jagodach, żurawinie, świdośliwie, truskawkach, poziomkach, agreście, borówkach, cebuli, ogórkach, pomidorach, selerze, fasoli i grochu.

Oznacza to, iż w tym mechanizmie znaczenie ma nie tylko samo wystąpienie szkody, ale również jej związek z falą wysokich temperatur w konkretnie wskazanym okresie.

Przymrozki, grad, nawalny deszcz i huragan. Tutaj istotny próg 30 proc.

Druga grupa projektowanego wsparcia jest szersza i obejmuje szkody powstałe w uprawach rolnych w wyniku wiosennych przymrozków, gradu, deszczu nawalnego lub huraganu.

Tutaj pojawia się jednak bardzo istotny warunek.

Straty muszą przekraczać 30 proc. średniej rocznej produkcji roślinnej gospodarstwa.

Szkody muszą być również oszacowane przez adekwatną komisję.

Dla rolników oznacza to, iż sam fakt wystąpienia gradu czy przymrozku i uszkodzenia części plantacji nie musi automatycznie oznaczać prawa do przyszłej pomocy. Decydująca będzie ostatecznie ustalona skala strat oraz spełnienie pozostałych warunków programu.

Susza rozliczana inaczej

Inna procedura obowiązuje w przypadku szkód spowodowanych suszą.

Do ich szacowania służy publiczna aplikacja „Zgłoś szkodę rolniczą”. Rolnik nie powinien więc czekać na ewentualne uruchomienie kolejnego programu pomocowego, ale zadbać o zgłoszenie strat zgodnie z obowiązującą procedurą.

Wniosek może złożyć producent rolny, który złożył wniosek o przyznanie płatności w roku wystąpienia suszy oraz posiada Profil Zaufany.

15 października – tej daty rolnicy nie powinni przegapić

Najważniejszy jest termin.

Wniosek o oszacowanie szkód powstałych w wyniku suszy można złożyć do 15 października roku, w którym wystąpiła susza.

W praktyce oznacza to, iż w kampanii 2026 rolnicy mają czas do 15 października 2026 r.

To szczególnie istotne, ponieważ prawidłowe oszacowanie strat może mieć później znaczenie przy ubieganiu się o pomoc, o ile państwo zdecyduje o uruchomieniu dodatkowego wsparcia dla gospodarstw dotkniętych suszą.

Czy będzie dodatkowa pomoc za suszę? Decyzji jeszcze nie ma

Ministerstwo nie przesądza obecnie, jaki dodatkowy mechanizm pomocy zostanie uruchomiony w przypadku strat suszowych.

Resort wskazuje, iż dopiero po dokonaniu oceny strat w gospodarstwach będzie można określić rzeczywistą skalę problemu.

Na podstawie zgromadzonych danych mają być następnie podejmowane decyzje dotyczące ewentualnego wdrożenia dodatkowych form wsparcia.

Dla rolnika wniosek jest prosty: jeżeli gospodarstwo zostało dotknięte suszą, nie warto czekać na zapowiedź konkretnej stawki pomocy. Najpierw trzeba dopilnować oszacowania szkód.

Pogoda uderzyła w wiele kierunków produkcji

Rok 2026 pokazał, jak różne zjawiska pogodowe mogą powodować straty w gospodarstwach. Wiosenne przymrozki uderzały w uprawy w jednym okresie, później pojawiały się lokalne gradobicia i gwałtowne zjawiska atmosferyczne, a następnie problemem stały się wysokie temperatury i niedobory wody.

Projektowane rozwiązania próbują odpowiedzieć na kilka rodzajów strat jednocześnie, ale warunki uzyskania pomocy nie będą takie same dla wszystkich gospodarstw.

W przypadku części upraw znaczenie ma fala upałów z 27–29 czerwca. Przy stratach spowodowanych przymrozkami, gradem, deszczem nawalnym czy huraganem najważniejszy jest próg powyżej 30 proc. średniej rocznej produkcji roślinnej. Natomiast szkody suszowe wymagają zgłoszenia poprzez specjalną aplikację.

Minister zapowiada przyspieszenie. Miliardy złotych trafiają do gospodarstw

Rolnicy czekają teraz na ostateczne przepisy

Przekazanie projektu do Stałego Komitetu Rady Ministrów oznacza kolejny etap prac, ale nie pozostało równoznaczne z rozpoczęciem naboru wniosków o pomoc.

Dopiero po przyjęciu i opublikowaniu przepisów będzie można mówić o ostatecznych warunkach wsparcia, terminach składania dokumentów oraz – zależnie od konstrukcji programu – stawkach pomocy.

Jedna data jest jednak znana już teraz. Rolnicy, którzy chcą zgłosić szkody suszowe za 2026 rok, powinni zrobić to najpóźniej 15 października. W tym przypadku oczekiwanie na decyzję w sprawie dodatkowej pomocy może oznaczać przeoczenie kluczowego terminu.

Idź do oryginalnego materiału