„Polska gęś owsiana” czeka na decyzję Brukseli. Stawką są eksport i wyższe ceny

1 godzina temu

Polska branża drobiarska chce jednocześnie wzmacniać pozycję swoich tradycyjnych produktów w Unii Europejskiej i otwierać nowe kierunki eksportowe poza wspólnotą. Jednym z najważniejszych celów jest uzyskanie unijnej ochrony dla „polskiej gęsi owsianej”. Równolegle producenci zwiększają sprzedaż mięsa drobiowego do państw Azji Południowo-Wschodniej.

Polska gęsina czeka na ochronę UE. Branża liczy na przełomową decyzję

O aktualnej sytuacji sektora rozmawiano 16 lipca podczas śniadania prasowego zorganizowanego w Warszawie przez Krajową Radę Drobiarstwa – Izbę Gospodarczą. Przedstawiciele branży odnieśli się również do planowanych przez Komisję Europejską ograniczeń wydatków na promocję żywności.

„Polska gęś owsiana” czeka na decyzję Brukseli

Jednym z głównych tematów spotkania była trwająca procedura rejestracji „polskiej gęsi owsianej” jako Chronionego Oznaczenia Geograficznego. O objęcie nazwy unijną ochroną KRD-IG zabiega wspólnie z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zdaniem przedstawicieli sektora „polska gęś owsiana” spełnia warunki do uzyskania takiego oznaczenia, ponieważ jest produktem silnie związanym z krajową tradycją rolniczą i kulinarną. Jej renoma ma wynikać z wieloletniego doświadczenia hodowców oraz charakterystycznego systemu chowu, w którym istotną rolę odgrywa żywienie gęsi owsem.

Liczymy na szybkie zakończenie procedury rejestracyjnej, ponieważ będzie to istotny krok dla całego sektora drobiarskiego, w tym producentów gęsiny. Uzyskanie oznaczenia wzmocni stabilność rynku oraz umożliwi dalszy rozwój i promocję tego wyjątkowego produktu w kraju i na rynkach zagranicznych – podkreślił Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.

Unijne Chronione Oznaczenie Geograficzne pozwala chronić nazwę produktu przed nieuprawnionym wykorzystywaniem. Dla producentów może oznaczać również większą rozpoznawalność, wyższą wartość handlową oraz silniejszą pozycję podczas negocjacji z odbiorcami.

Polska pozostaje jednym z liderów produkcji gęsiny

Gęsina ma stosunkowo niewielki udział w całkowitej produkcji drobiarskiej, ale jest produktem o dużym znaczeniu eksportowym. Według danych przedstawionych przez KRD-IG w 2025 roku Polska wyprodukowała około 18 tys. ton mięsa gęsiego.

Na zagraniczne rynki trafiło w tym okresie około 12,5 tys. ton gęsiny. Polski produkt został sprzedany do ponad 30 krajów, a do największych odbiorców należały Niemcy, Francja, Hongkong oraz Wielka Brytania.

Oznacza to, iż blisko 70 proc. krajowej produkcji mięsa gęsiego znalazło odbiorców poza Polską. Uzyskanie unijnego oznaczenia geograficznego mogłoby dodatkowo zwiększyć rozpoznawalność produktu i ułatwić jego promocję w segmencie żywności premium.

Jesteśmy przekonani, iż dzięki swoim wyjątkowym walorom ten tradycyjny produkt niedługo oficjalnie dołączy do grona produktów objętych unijnymi oznaczeniami geograficznymi – wskazują przedstawiciele KRD-IG.

Filipiny wyrastają na ważnego odbiorcę polskiego drobiu

Branża drobiarska nie ogranicza jednak swoich planów wyłącznie do rynku unijnego. Coraz większe znaczenie mają kraje Azji Południowo-Wschodniej, gdzie rośnie zapotrzebowanie na mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego.

Krajowa Rada Drobiarstwa prowadzi kampanię promocyjną polskiego mięsa drobiowego w Korei Południowej, Wietnamie i na Filipinach. Szczególnie gwałtownie rozwija się sprzedaż na rynek filipiński.

Jeszcze w 2023 roku Polska nie eksportowała tam mięsa drobiowego. W 2024 roku sprzedaż osiągnęła już 27 tys. ton, a w 2025 roku przekroczyła 45 tys. ton. W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku na Filipiny wysłano kolejne 13,7 tys. ton polskiego drobiu.

Dynamika wzrostu pokazuje, iż rynek filipiński w krótkim czasie stał się jednym z najważniejszych nowych kierunków sprzedaży dla krajowych przedsiębiorstw drobiarskich.

Pierwsze transporty drobiu ruszyły do Japonii

Eksport do Korei Południowej pozostaje na razie znacznie mniejszy, jednak również w tym przypadku branża odnotowuje stopniowy wzrost.

W 2025 roku Polska sprzedała do Korei Południowej 245 ton mięsa drobiowego. W okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku eksport wyniósł już 177 ton. Oznacza to, iż po czterech miesiącach osiągnął ponad 70 proc. całego wyniku z poprzedniego roku.

Polscy producenci rozpoczęli także współpracę z Japonią. Jak poinformowano podczas spotkania, pierwsze transporty mięsa drobiowego zostały już skierowane na ten rynek.

Dla sektora ma to duże znaczenie, ponieważ Japonia należy do najbardziej wymagających rynków pod względem jakości, bezpieczeństwa żywności oraz warunków weterynaryjnych. Obecność polskiego drobiu w tym kraju może więc wzmacniać wiarygodność krajowych eksporterów również na innych rynkach azjatyckich.

Dywersyfikacja eksportu staje się koniecznością

Rynek Unii Europejskiej pozostaje podstawowym kierunkiem sprzedaży polskiego mięsa drobiowego. Uzależnienie eksportu od jednego regionu wiąże się jednak z dużym ryzykiem, szczególnie w przypadku kryzysów sanitarnych, zakłóceń handlowych lub osłabienia popytu.

Dlatego przedstawiciele branży podkreślają konieczność rozwijania sprzedaży do państw trzecich. Nowe rynki mają nie tylko zwiększać wolumen eksportu, ale także umożliwiać lepsze zagospodarowanie różnych elementów tuszki drobiowej.

Produkty mniej popularne w Europie mogą cieszyć się dużym zainteresowaniem w Azji. Pozwala to producentom uzyskiwać większą wartość z całej tuszki i ograniczać presję na sprzedaż najpopularniejszych elementów mięsa.

Branża sprzeciwia się cięciom środków na promocję żywności

Ekspansja na nowe rynki wymaga jednak kosztownych działań promocyjnych, udziału w targach, kampanii informacyjnych oraz budowania relacji z importerami. Tymczasem Komisja Europejska rozważa ograniczenie wydatków na unijne programy promocji produktów rolno-spożywczych choćby o 40 proc.

Propozycja wywołuje sprzeciw Krajowej Rady Drobiarstwa. Zdaniem organizacji ograniczenie budżetu mogłoby osłabić konkurencyjność producentów z Unii Europejskiej, szczególnie na rynkach, na których silną pozycję mają Stany Zjednoczone, Brazylia czy kraje azjatyckie.

Jak wskazuje Dariusz Goszczyński, działania Komisji Europejskiej są w tym zakresie niespójne.

Z jednej strony Komisja Europejska zachęca producentów do aktywności na rynkach państw trzecich, z drugiej natomiast proponuje znaczące ograniczenie środków przeznaczonych na promocję produktów rolno-spożywczych – podkreślił prezes KRD-IG.

Jego zdaniem skuteczna promocja jest jednym z podstawowych narzędzi budowania pozycji polskiej i europejskiej żywności na rynkach zagranicznych.

Nowe przepisy dla ŚOR. Cyfrowa rewolucja w ochronie roślin

Cena, dobrostan i środowisko muszą iść w parze

Przedstawiciele branży zaznaczają jednocześnie, iż sama promocja nie wystarczy. Produkty oferowane na rynkach zagranicznych muszą być konkurencyjne cenowo, ale jednocześnie spełniać coraz bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska.

Dla producentów oznacza to konieczność pogodzenia rosnących kosztów produkcji z presją cenową ze strony importerów. W praktyce rozwój eksportu będzie zależał zarówno od dostępu do nowych rynków, jak i od utrzymania rentowności krajowych gospodarstw oraz zakładów przetwórczych.

Sektor drobiarski pozostaje jednym z najbardziej eksportowych segmentów polskiego rolnictwa. Rejestracja „polskiej gęsi owsianej”, dalsze otwieranie rynków azjatyckich oraz utrzymanie finansowania działań promocyjnych mają decydować o jego pozycji w kolejnych latach.

Źródło danych i wypowiedzi: Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza.

Idź do oryginalnego materiału