Polska żywność podbiła Europę. 22 lata wielkiej zmiany na wsi

1 godzina temu

1 maja 2004 roku był dla polskiej wsi datą przełomową. Wejście Polski do Unii Europejskiej otworzyło rolnikom dostęp do wspólnego rynku, nowych funduszy i programów modernizacyjnych, które w ciągu ponad dwóch dekad wyraźnie zmieniły obraz krajowego rolnictwa. Dziś polskie gospodarstwa są lepiej wyposażone, bardziej konkurencyjne, a krajowy sektor rolno-spożywczy należy do najmocniejszych w Europie.

Polska żywność podbiła Europę. 22 lata wielkiej zmiany na wsi

Skala wsparcia pokazuje, jak duża była to zmiana. Za pośrednictwem ARiMR do rolnictwa, przetwórstwa i obszarów wiejskich trafiło blisko 466 mld zł. Te pieniądze nie pozostały wyłącznie zapisami w tabelach. Przełożyły się na maszyny, budynki, drogi, kanalizację, nowe miejsca pracy i realną poprawę warunków życia na wsi.

Polska żywność podbiła Europę

Jednym z najmocniejszych dowodów na wykorzystanie szansy, jaką dało członkostwo w UE, jest eksport. Wartość sprzedaży zagranicznej polskich produktów rolno-spożywczych wzrosła dziesięciokrotnie. To pokazuje, iż polska żywność nie tylko utrzymała się na wymagającym unijnym rynku, ale stała się jego istotną częścią.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreśla, iż jest to sukces całego sektora i efekt pracy polskich rolników.

Dziesięciokrotny wzrost eksportu to dowód, iż polskie produkty rolno-spożywcze nie mają sobie równych. Wykorzystaliśmy szansę, jaką dał nam wspólny rynek, stając się europejskim liderem. To sukces każdego polskiego gospodarza, który swoją ciężką pracą buduje silną pozycję gospodarczą naszej Ojczyzny – powiedział minister Stefan Krajewski.

Setki tysięcy maszyn zmieniły gospodarstwa

Najbardziej widoczna zmiana zaszła w samych gospodarstwach. Przez 22 lata rolnicy dokonali modernizacji, której skala wcześniej była trudna do wyobrażenia. Dzięki unijnemu wsparciu kupiono blisko 900 tys. nowoczesnych maszyn i urządzeń. W wielu gospodarstwach wysłużony sprzęt został zastąpiony ciągnikami, kombajnami i specjalistycznymi maszynami, które pozwalają pracować szybciej, dokładniej i bezpieczniej.

To nie tylko kwestia wygody. Nowoczesny park maszynowy oznacza większą wydajność, lepsze wykorzystanie czasu, niższe straty i możliwość prowadzenia produkcji na poziomie wymaganym przez rynek. W praktyce oznacza to, iż polskie gospodarstwa przeszły z modelu opartego często na dużym nakładzie pracy fizycznej do modelu bardziej technologicznego i zarządczego.

Ponad 23 tys. budynków inwentarskich i gospodarczych zostało wybudowanych lub zmodernizowanych. To ważne szczególnie dla gospodarstw utrzymujących zwierzęta, gdzie inwestycje przełożyły się na poprawę dobrostanu, warunków pracy i bezpieczeństwa produkcji.

Płatności bezpośrednie dały gospodarstwom stabilność

Unijne pieniądze to nie tylko wielkie inwestycje. Dla wielu rolników najważniejsze znaczenie miały i przez cały czas mają środki wypłacane co roku w ramach płatności bezpośrednich. Od 2004 roku ARiMR przekazała rolnikom ponad 286 mld zł z tego tytułu.

To pieniądze, które stabilizują budżety gospodarstw, szczególnie w latach trudnych cenowo, pogodowo lub kosztowo. Rolnicy finansują z nich bieżącą produkcję, zakup nawozów, materiału siewnego, pasz, paliwa czy środków ochrony roślin. W warunkach dużej zmienności rynkowej takie wsparcie ma znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale również bezpieczeństwa produkcji żywności.

W tym czasie zmieniła się także sytuacja dochodowa wielu gospodarstw. Dochody rodzin rolniczych wzrosły 2,5-krotnie. Nie oznacza to, iż zniknęły problemy z opłacalnością, kosztami produkcji czy presją rynkową, ale skala zmian pokazuje, iż członkostwo w UE dało rolnictwu mocny impuls rozwojowy.

Wieś zyskała drogi, wodociągi i miejsca pracy

Unijne wsparcie zmieniło nie tylko pola, obory i gospodarstwa. Duża część środków trafiła także w infrastrukturę, która wpływa na codzienne życie mieszkańców wsi. Powstało ponad 65 tys. km sieci wodociągowych i kanalizacyjnych. To inwestycje podstawowe, ale dla wielu miejscowości przełomowe.

Na obszarach wiejskich wybudowano również 8,4 tys. km dróg lokalnych, a także tysiące kilometrów ścieżek rowerowych. Zmodernizowano ponad 18 tys. obiektów użyteczności publicznej, w tym świetlice, biblioteki i zabytki. Dzięki temu wieś stała się miejscem nie tylko produkcji rolnej, ale też coraz lepszym miejscem do życia.

Ważnym elementem zmian było także tworzenie źródeł dochodu poza samym rolnictwem. Powstało blisko 86 tys. nowych miejsc pracy poza produkcją rolną. To istotne szczególnie tam, gdzie gospodarstwa są mniejsze, a utrzymanie rodziny wyłącznie z ziemi jest coraz trudniejsze.

Młodzi rolnicy dostali impuls do rozwoju

Jednym z najważniejszych wyzwań polskiej wsi pozostaje wymiana pokoleniowa. Programy unijne i krajowe wsparły ten proces poprzez premie dla młodych gospodarzy. 84 tys. młodych rolników otrzymało premie na start o łącznej wartości 7,7 mld zł.

To środki, które pozwalały rozpoczynać samodzielne prowadzenie gospodarstwa, inwestować w sprzęt, budynki, ziemię, technologię i rozwój produkcji. Dzisiejszy młody rolnik coraz częściej jest nie tylko producentem, ale również menedżerem gospodarstwa, korzystającym z danych, aplikacji, mapowania pól i cyfrowych narzędzi zarządzania.

Od tego roku, z inicjatywy ministra Stefana Krajewskiego, premia dla młodych rolników planujących rozwój hodowli zwierząt wynosi 300 tys. zł. To o 100 tys. zł więcej niż w przypadku pozostałych beneficjentów. Ma to zachęcać młodych do podejmowania produkcji zwierzęcej, która wymaga dużych nakładów, ale ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Obawy sprzed lat się nie sprawdziły

Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej część rolników obawiała się wykupu ziemi, upadku gospodarstw i przegranej konkurencji z silniejszymi producentami z Zachodu. Po 22 latach bilans wygląda inaczej. Polska wieś nie zniknęła z mapy gospodarczej Europy. Przeciwnie — stała się jednym z filarów unijnego rolnictwa i ważnym gwarantem bezpieczeństwa żywnościowego.

Nie oznacza to braku problemów. Rolnicy przez cały czas mierzą się z wysokimi kosztami produkcji, wahaniami cen, presją importową, zmianami klimatu i rosnącymi wymaganiami środowiskowymi. Jednak pozycja, z jakiej dziś startują, jest zdecydowanie silniejsza niż dwie dekady temu.

Ziemia przez cały czas pod ochroną. Dzierżawa podstawową formą gospodarowania

Ważnym elementem polityki rolnej pozostaje ochrona ziemi rolniczej. 30 kwietnia weszły w życie przepisy wydłużające o kolejne 10 lat wstrzymanie sprzedaży nieruchomości rolnych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa – do 2036 roku. Oznacza to, iż podstawową formą gospodarowania tymi gruntami pozostaje dzierżawa.

Minister Stefan Krajewski podkreśla, iż kierunek tych zmian jest zgodny z oczekiwaniami rolników.

Polska ziemia musi służyć polskim rolnikom i rozwojowi gospodarstw rodzinnych. Nowe przepisy wzmacniają ten kierunek i odpowiadają na oczekiwania rolników – zaznacza minister rolnictwa.

Dla gospodarstw rodzinnych to istotny sygnał. W praktyce oznacza utrzymanie mechanizmu, który ma ograniczać spekulacyjny obrót ziemią i wzmacniać dostęp rolników do gruntów w formie dzierżawy.

22 lata zmian, których nie da się cofnąć

Bilans obecności Polski w Unii Europejskiej pokazuje, iż rolnictwo wykorzystało historyczną szansę. Blisko 466 mld zł wsparcia, setki tysięcy maszyn, tysiące inwestycji i dziesięciokrotny wzrost eksportu to nie tylko liczby. To obraz głębokiej przebudowy polskiej wsi.

Najważniejsze jest jednak to, iż za tymi zmianami stoją konkretni ludzie — rolnicy, którzy inwestowali, podejmowali ryzyko, zmieniali sposób prowadzenia gospodarstw i dostosowywali się do coraz bardziej wymagającego rynku. Po 22 latach członkostwa w UE polska wieś jest nowocześniejsza, silniejsza i bardziej konkurencyjna. A jej rola w bezpieczeństwie żywnościowym kraju pozostaje kluczowa.

Susza rozlewa się po Polsce. IUNG jeszcze liczy dane, rolnicy już liczą straty
Idź do oryginalnego materiału