Porzeczki z Ukrainy zatrzymane! Ponad 2 tony nie trafią na polski rynek

14 minut temu

Ponad 2 tony mrożonych czarnych porzeczek sprowadzanych z Ukrainy nie trafią na polski rynek. Kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wykazała, iż partia owoców nie odpowiadała parametrom zadeklarowanym przez importera. Inspekcja wydała zakaz wprowadzenia towaru do obrotu i nadała decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.

Porzeczki z Ukrainy zatrzymane! Ponad 2 tony nie trafią na polski rynek

IJHARS zatrzymała 2160 kg mrożonych porzeczek

Sprawa dotyczy partii mrożonych czarnych porzeczek o łącznej masie 2160 kg, które zostały sprowadzone z Ukrainy. Kontrolę przeprowadził Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie.

Podczas badań stwierdzono niezgodność dotyczącą deklarowanej zawartości ekstraktu. W efekcie inspekcja zdecydowała, iż zakwestionowana partia nie może zostać wprowadzona do obrotu na terytorium Polski.

Co istotne, nie chodzi o ogólny zakaz sprowadzania czarnych porzeczek z Ukrainy, ale o konkretną partię towaru, która nie spełniła wymagań jakości handlowej.

Decyzja obowiązuje natychmiast

Zakazowi nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, iż importer nie może wprowadzić zakwestionowanych owoców do legalnego obrotu i sprzedawać ich na polskim rynku.

Kontrole prowadzone przez IJHARS mają sprawdzać m.in., czy importowane artykuły rolno-spożywcze odpowiadają informacjom podawanym w dokumentacji i oznakowaniu oraz czy deklarowane parametry jakościowe są zgodne ze stanem faktycznym.

W tym przypadku właśnie różnica pomiędzy deklarowanym a stwierdzonym parametrem ekstraktu przesądziła o zatrzymaniu całej partii.

Import owoców z Ukrainy pod szczególną obserwacją

Sprawa ma znaczenie również z punktu widzenia polskich producentów owoców miękkich. Po liberalizacji handlu z Ukrainą wyraźnie wzrósł bowiem import części przetworów owocowych, w tym mrożonych czarnych porzeczek.

Z badań dotyczących handlu między Ukrainą a państwami Unii Europejskiej wynika, iż po liberalizacji wymiany handlowej import mrożonych czarnych porzeczek z Ukrainy do UE wzrósł ponad siedmiokrotnie w porównaniu z okresem referencyjnym. Polska była jednocześnie największym odbiorcą analizowanych ukraińskich przetworów owocowych.

Dla krajowych plantatorów nie jest to kwestia marginalna. Polska należy do największych producentów czarnej porzeczki, a zdecydowana większość zbiorów kierowana jest właśnie do przetwórstwa. To powoduje, iż każda większa podaż mrożonego surowca z zagranicy może wpływać na sytuację zakładów przetwórczych i warunki oferowane krajowym dostawcom. W materiałach sejmowych wskazywano, iż choćby około 90 proc. produkcji czarnej porzeczki w Polsce trafia do przetworzenia.

Koniec z przerzucaniem ryzyka na rolnika. UOKiK uderza w firmy obciążające rolników

Mrożone porzeczki są także objęte monitoringiem SENT

Czarne porzeczki znajdują się również w katalogu produktów rolnych objętych systemem monitorowania przewozu SENT. Dotyczy to m.in. określonych przesyłek mrożonych czarnych porzeczek klasyfikowanych pod kodem CN 0811 20 39.

System został rozszerzony na wybrane produkty rolne w związku z potrzebą zwiększenia kontroli nad ich przemieszczaniem. Obejmuje m.in. część zbóż, mięso drobiowe, jaja, miód oraz wybrane owoce świeże i mrożone.

Najnowsza decyzja lubelskiej IJHARS pokazuje, iż towary trafiające do Polski z zagranicy są nie tylko ewidencjonowane, ale mogą również zostać zatrzymane, o ile kontrola wykaże niespełnienie deklarowanych parametrów jakościowych.

Dla producentów owoców najważniejsze jest natomiast to, aby zasady jakościowe obowiązywały w takim samym stopniu zarówno krajowy surowiec, jak i produkty sprowadzane spoza Polski.

Idź do oryginalnego materiału