Ponad 2 tony mrożonych czarnych porzeczek sprowadzanych z Ukrainy nie trafią na polski rynek. Kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wykazała, iż partia owoców nie odpowiadała parametrom zadeklarowanym przez importera. Inspekcja wydała zakaz wprowadzenia towaru do obrotu i nadała decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
Porzeczki z Ukrainy zatrzymane! Ponad 2 tony nie trafią na polski rynekIJHARS zatrzymała 2160 kg mrożonych porzeczek
Sprawa dotyczy partii mrożonych czarnych porzeczek o łącznej masie 2160 kg, które zostały sprowadzone z Ukrainy. Kontrolę przeprowadził Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie.
Podczas badań stwierdzono niezgodność dotyczącą deklarowanej zawartości ekstraktu. W efekcie inspekcja zdecydowała, iż zakwestionowana partia nie może zostać wprowadzona do obrotu na terytorium Polski.
Co istotne, nie chodzi o ogólny zakaz sprowadzania czarnych porzeczek z Ukrainy, ale o konkretną partię towaru, która nie spełniła wymagań jakości handlowej.
Decyzja obowiązuje natychmiast
Zakazowi nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, iż importer nie może wprowadzić zakwestionowanych owoców do legalnego obrotu i sprzedawać ich na polskim rynku.
Kontrole prowadzone przez IJHARS mają sprawdzać m.in., czy importowane artykuły rolno-spożywcze odpowiadają informacjom podawanym w dokumentacji i oznakowaniu oraz czy deklarowane parametry jakościowe są zgodne ze stanem faktycznym.
W tym przypadku właśnie różnica pomiędzy deklarowanym a stwierdzonym parametrem ekstraktu przesądziła o zatrzymaniu całej partii.
Import owoców z Ukrainy pod szczególną obserwacją
Sprawa ma znaczenie również z punktu widzenia polskich producentów owoców miękkich. Po liberalizacji handlu z Ukrainą wyraźnie wzrósł bowiem import części przetworów owocowych, w tym mrożonych czarnych porzeczek.
Z badań dotyczących handlu między Ukrainą a państwami Unii Europejskiej wynika, iż po liberalizacji wymiany handlowej import mrożonych czarnych porzeczek z Ukrainy do UE wzrósł ponad siedmiokrotnie w porównaniu z okresem referencyjnym. Polska była jednocześnie największym odbiorcą analizowanych ukraińskich przetworów owocowych.
Dla krajowych plantatorów nie jest to kwestia marginalna. Polska należy do największych producentów czarnej porzeczki, a zdecydowana większość zbiorów kierowana jest właśnie do przetwórstwa. To powoduje, iż każda większa podaż mrożonego surowca z zagranicy może wpływać na sytuację zakładów przetwórczych i warunki oferowane krajowym dostawcom. W materiałach sejmowych wskazywano, iż choćby około 90 proc. produkcji czarnej porzeczki w Polsce trafia do przetworzenia.
Mrożone porzeczki są także objęte monitoringiem SENT
Czarne porzeczki znajdują się również w katalogu produktów rolnych objętych systemem monitorowania przewozu SENT. Dotyczy to m.in. określonych przesyłek mrożonych czarnych porzeczek klasyfikowanych pod kodem CN 0811 20 39.
System został rozszerzony na wybrane produkty rolne w związku z potrzebą zwiększenia kontroli nad ich przemieszczaniem. Obejmuje m.in. część zbóż, mięso drobiowe, jaja, miód oraz wybrane owoce świeże i mrożone.
Najnowsza decyzja lubelskiej IJHARS pokazuje, iż towary trafiające do Polski z zagranicy są nie tylko ewidencjonowane, ale mogą również zostać zatrzymane, o ile kontrola wykaże niespełnienie deklarowanych parametrów jakościowych.
Dla producentów owoców najważniejsze jest natomiast to, aby zasady jakościowe obowiązywały w takim samym stopniu zarówno krajowy surowiec, jak i produkty sprowadzane spoza Polski.

14 minut temu















