Na drodze ekspresowej S19 w rejonie węzła Kock w województwie lubelskim doszło do pożaru ciężarówki przewożącej żywe kurczaki. W pojeździe znajdowało się około 5 tysięcy sztuk drobiu. Zdarzenie spowodowało kilkugodzinne utrudnienia w ruchu, a służby kierowały kierowców na objazdy.
Pożar ciężarówki z drobiem. Dramatyczna akcja na ekspresówce. Fot. FB Policja LubartowskaDo zdarzenia doszło w środę, 13 maja. Jak informowała Komenda Powiatowa Policji w Lubartowie, z powodu pożaru ciężarówki zablokowany był odcinek trasy w kierunku Lublina. Ruch kierowano drogą serwisową oraz starą trasą przez Kock.
Ciężarówka stanęła w ogniu. Na miejscu pracowały służby
Pożar objął pojazd ciężarowy przewożący drób. Dym był widoczny z dużej odległości, a ze względu na zadymienie strażacy prowadzili działania m.in. z użyciem aparatów powietrznych.
W akcji uczestniczyli ratownicy z Państwowej Straży Pożarnej w Lubartowie oraz druhowie z jednostek OSP Kock, OSP Firlej i OSP Talczyn. Na miejscu obecna była również Inspekcja Weterynaryjna.
Pożar ciężarówki z drobiem. Dramatyczna akcja na ekspresówce. Fot. FB Policja LubartowskaCzęść ptaków znalazła się na jezdni
W wyniku zdarzenia część przewożonych kurczaków wydostała się lub została wyrzucona na jezdnię. Służby nie podały jeszcze dokładnych danych dotyczących strat w transporcie zwierząt.
Z dokumentacji fotograficznej wynika, iż klatki z ptakami, które udało się uratować, zostały przeładowane na inny podstawiony pojazd. Dalsze czynności na miejscu wymagały zabezpieczenia drogi oraz usunięcia uszkodzonej ciężarówki.
Kierowcy musieli korzystać z objazdów
Przez kilka godzin na obwodnicy Kocka występowały poważne utrudnienia. Policjanci apelowali do kierowców o ostrożność oraz stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem.
Zamknięcie trasy w kierunku Lublina oznaczało konieczność przekierowania pojazdów na drogi alternatywne. Dopiero po zakończeniu akcji gaśniczej, uprzątnięciu jezdni i usunięciu spalonego pojazdu możliwe było przywrócenie przejezdności.
Uszkodzony pojazd usunięto przy pomocy dźwigu
Po opanowaniu pożaru służby przystąpiły do usuwania skutków zdarzenia. Konieczne było uprzątnięcie pozostałości po akcji ratowniczej oraz zabranie z drogi uszkodzonego zestawu.
Do usunięcia ciężarówki wykorzystano m.in. ciężki sprzęt, w tym duży dźwig. Po zakończeniu tych działań policja poinformowała, iż utrudnienia na obwodnicy Kocka zostały zakończone, a droga S19 w obu kierunkach jest przejezdna.
Transport żywych zwierząt wymaga szczególnego zabezpieczenia
Zdarzenie na S19 pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć awaria lub pożar pojazdu przewożącego żywe zwierzęta. W takich przypadkach działania służb obejmują nie tylko gaszenie pożaru i zabezpieczenie ruchu, ale także kwestie związane z dobrostanem zwierząt oraz oceną strat w transporcie.
Na miejscu zdarzenia najważniejsze było szybkie opanowanie ognia, zabezpieczenie jezdni i przeładunek ocalałych ptaków. Dokładne okoliczności pożaru będą ustalane przez odpowiednie służby.

1 godzina temu












