Pożar kombajnu lub prasy może w ciągu kilku minut zniszczyć maszynę wartą setki tysięcy złotych i zatrzymać żniwa w najważniejszym momencie sezonu. Przegrzane łożyska, zwarcia instalacji, pył i suche resztki roślinne tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie. Jak zabezpieczyć się przed jego finansowymi skutkami?
Pożary maszyn rolniczych są jednym z zagrożeń nieodłącznie związanych z okresem intensywnych prac polowych. Podczas żniw kombajny, ciągniki i prasy pracują często przez wiele godzin w wysokiej temperaturze, dużym zapyleniu i bezpośrednim kontakcie z bardzo suchym materiałem roślinnym. W takich warunkach niewielka awaria może w krótkim czasie doprowadzić do poważnego pożaru.
Pożar maszyn rolniczych to nie pojedynczy przypadek
Skalę zagrożenia dobrze pokazują dane Państwowej Straży Pożarnej z poprzednich żniw. Od 1 lipca do 12 sierpnia 2025 roku strażacy w całej Polsce interweniowali 1815 razy przy pożarach na terenach rolniczych. 1227 zdarzeń dotyczyło upraw i pożarów powstałych podczas zbiorów, natomiast 328 interwencji dotyczyło maszyn rolniczych, ciągników oraz środków transportu związanych z rolnictwem.
Wśród maszyn szczególnie narażonych na pożary znajdują się urządzenia pracujące z suchym materiałem roślinnym, a jednocześnie posiadające wiele elementów osiągających podczas pracy wysoką temperaturę.

– Najczęściej pożarom ulegają te maszyny, które są poddane działaniu wysokich temperatur i pracują z materiałem o niskiej temperaturze zapalenia. Oczywiście klasycznym przykładem jest słoma, która płonie już w temperaturze 250 stopni Celsjusza, a pył osiadły słomy ma jeszcze niższą temperaturę zapalenia. W tym przypadku najbardziej narażone na zapalenie są prasy i kombajny rolnicze – mówi Błażej Franek, Regionalny Dyrektor Sprzedaży AGRO Ubezpieczeń w Wielkopolsce
Dlaczego kombajny i prasy ulegają pożarom?
Pożar maszyny rolniczej najczęściej nie zaczyna się od dużego płomienia. Pierwszym sygnałem może być charakterystyczny zapach, nietypowy hałas, nagły wzrost temperatury jednego z elementów albo niewielka ilość dymu wydobywająca się spod osłony.
Jedną z najczęściej wskazywanych przyczyn są przegrzewające się elementy robocze, szczególnie łożyska. Uszkodzone, niedostatecznie smarowane albo zatarte łożysko może osiągnąć bardzo wysoką temperaturę. jeżeli w jego bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się warstwa pyłu, plew czy słomy, pojawia się gotowy materiał do zapłonu.
KRUS wśród potencjalnych przyczyn pożarów podczas żniw wymienia m.in. przegrzewanie się urządzeń i elementów roboczych, w tym właśnie łożysk w kombajnach i prasach, a także przeciążenia oraz zwarcia instalacji elektrycznych.
Ryzyko zwiększają również:
- zabrudzone powierzchnie silnika i układu wydechowego,
- nagromadzenie słomy, plew i pyłu pod osłonami,
- uszkodzone przewody instalacji elektrycznej,
- nieszczelności w układzie paliwowym i hydraulicznym,
- niewłaściwie napięte lub zużyte pasy,
- przegrzewające się przekładnie i elementy napędu,
- kontakt części roboczych z kamieniami lub metalowymi przedmiotami,
- niesprawny albo trudno dostępny sprzęt gaśniczy.
W jednym z przypadków przytaczanych przez KRUS podczas pracy kombajnu doszło do zatarcia łożyska, które uszkodziło mechanizm paska klinowego i doprowadziło do pożaru maszyny. Rolnik próbował ugasić ogień, jednak znajdująca się na wyposażeniu gaśnica okazała się niesprawna.
Jak zabezpieczyć kombajn przed pożarem?
Podstawą jest codzienna kontrola maszyny. W okresie żniw przegląd wykonany przed sezonem nie powinien być ostatnią czynnością obsługową aż do zakończenia zbiorów.
Maszynę warto dokładnie oczyścić również podczas przerw w pracy. Szczególnej uwagi wymagają okolice silnika, układu wydechowego, przekładni, łożysk i innych miejsc, w których może gromadzić się pył i materiał roślinny.
Państwowa Straż Pożarna zwraca uwagę na konieczność sprawdzania stanu technicznego maszyn oraz regularnego usuwania z silników i układów wydechowych kurzu, oleju i pozostałości słomy. W komunikatach dotyczących żniw 2026 strażacy ponownie przypominają również o wyposażaniu maszyn w sprawne gaśnice.
– Ten sezon, wbrew przewidywaniom, jest bardzo spokojny. Mamy tylko kilka zgłoszeń dotyczących pożarów maszyn na polu. Na szczęście wysokie temperatury powietrza sprawiły, iż operatorzy maszyn rolniczych zachowują dużą ostrożność. W ubiegłym sezonie strażacy interweniowali około dwa tysiące razy. Zobaczymy, jak zakończy się ten sezon – oby nie był tak tragiczny. Najwięcej zgłoszeń pożarów maszyn na polu dotyczy kombajnów i pras rolniczych. W tym sezonie jeden z rolników uratował swój kombajn dzięki gaśnicom. I w tym miejscu mój gorący apel: minimum dwie gaśnice sześciokilogramowe na wyposażeniu kombajnu. Nie zaszkodzi również przełożyć ich do ciągnika, do którego doczepiamy prasę – mówi Błażej Franek, Regionalny Dyrektor Sprzedaży AGRO Ubezpieczeń w Wielkopolsce
Nowy kombajn również może stanąć w ogniu
Wysoka wartość i niewielki przebieg maszyny nie eliminują zagrożenia. Nowoczesne kombajny są wyposażone w rozbudowaną elektronikę, instalację elektryczną i hydrauliczną oraz dużą liczbę elementów napędowych. Jednocześnie wykorzystuje się je często w gospodarstwach o dużym areale, gdzie w krótkim czasie muszą przepracować wiele godzin.
W efekcie pożar nie jest problemem dotyczącym wyłącznie kilkunasto- czy kilkudziesięcioletnich maszyn.
Znacznie większa może być natomiast wartość potencjalnej szkody. Cena nowego kombajnu wraz z hederem może być liczona w milionach złotych. choćby jeżeli pożar nie doprowadzi do całkowitego zniszczenia sprzętu, naprawa instalacji elektrycznej, hydrauliki, elementów napędowych czy elektroniki może okazać się bardzo kosztowna.
– Nowe maszyny są przeznaczone do pracy na większych areałach niż starsze, przez co są również bardziej narażone na awarie. Posiadając ubezpieczenie Agrocasco, można uniknąć bardzo przykrych konsekwencji. Przede wszystkim sprzęt jest bardzo drogi, a ubezpieczenie zabezpiecza właściciela w przypadku całkowitej utraty maszyny w wyniku pożaru, kradzieży, powodzi czy – jak już się zdarzało – huraganu. Ochrona obejmuje również awarie czy uszkodzenia powstałe w wyniku przedostania się ciała obcego do maszyny. W takiej sytuacji można skorzystać ze zwrotu kosztów wynajęcia sprzętu zastępczego, a naprawę przeprowadzić w serwisie – mówi Błażej Franek, Regionalny Dyrektor Sprzedaży AGRO Ubezpieczeń w Wielkopolsce
Spalony kombajn to nie tylko koszt maszyny
W przypadku pożaru w środku żniw problemem nie jest wyłącznie wartość zniszczonego sprzętu. Dochodzi jeszcze przestój w najbardziej newralgicznym momencie sezonu.
Zboże jest gotowe do zbioru, pogoda może się zmienić w ciągu kilku dni, a gospodarstwo zostaje bez podstawowej maszyny. Rolnik musi wówczas szukać usługodawcy lub sprzętu zastępczego. W szczycie żniw nie zawsze jest on dostępny od ręki.
Do bezpośredniego kosztu naprawy lub utraty kombajnu mogą więc dojść wydatki na wynajem maszyny, usługowy zbiór, transport uszkodzonego sprzętu czy opóźnienie prac. W najgorszym przypadku późniejsze zebranie ziarna może oznaczać także pogorszenie jego parametrów i dodatkowe straty.
W tym miejscu ubezpieczenie maszyny przestaje być wyłącznie kwestią zwrotu wartości spalonego sprzętu. Liczy się również to, jak gwałtownie gospodarstwo może wznowić pracę.
Agrocasco tylko na żniwa? To może być kosztowny błąd
Żniwa są okresem największego zainteresowania ubezpieczeniami maszyn. Potwierdzają to również dane AGRO Ubezpieczeń. Rolnicy obawiają się przede wszystkim pożarów kombajnów i pras pracujących w wysokich temperaturach.
– Lipiec był w tym roku w Wielkopolsce rekordowy pod względem zainteresowania rolników polisami ubezpieczeniowymi. Było to spowodowane obawami rolników o pożary maszyn na polu. Przy tej okazji przypomnę, iż zdarzały się sytuacje, gdy rolnik kupował ubezpieczenie Agrocasco około godziny jedenastej, chcąc jeszcze tego samego dnia wjechać maszyną na pole i mieć pewność, iż będzie ona objęta ochroną. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej pojazdu działa od godziny zawarcia, natomiast ubezpieczenie dobrowolne, a takim jest AgroCasco, obowiązuje od godziny zero dnia następnego. Oczywiście zawsze zachęcam do wykupienia ubezpieczenia całorocznego, a nie tylko na trzy miesiące. Ubezpieczenie trzymiesięczne kosztuje, w zależności od maszyny, około siedemdziesięciu procent składki rocznej – mówi Błażej Franek, Regionalny Dyrektor Sprzedaży AGRO Ubezpieczeń w Wielkopolsce
Ubezpieczenie wyłącznie na okres intensywnych prac może wydawać się sposobem na ograniczenie kosztów, jednak maszyna pozostaje narażona na szkody także poza sezonem.
Pożar instalacji elektrycznej może wystąpić podczas postoju, a w okresie jesienno-zimowym sprzęt narażony jest również na skutki wichur, nawałnic czy uszkodzenia budynków, w których jest przechowywany.
– Częstym błędem jest ubezpieczanie sprzętu rolniczego tylko na trzy miesiące, a nie na cały rok, tak jak by maszyny mogły ulec zniszczeniu wyłącznie na polu podczas wykonywania prac. Niestety, pożary i inne zdarzenia losowe w gospodarstwach zdarzają się bez względu na porę roku. Pamiętam sytuację z lutego 2024 roku, kiedy trąba powietrzna uszkodziła między innymi garaż rolnika. Znajdujące się w nim kombajn i ciągnik uległy szkodzie całkowitej. Były ubezpieczone tylko na trzy miesiące, a luty nie był jednym z nich. Strata wyniosła około miliona złotych. Ubezpieczenie powinno mieć jak najszerszy zakres. Pośrednicy zawsze służą w tym zakresie pomocą – mówi Błażej Franek, Regionalny Dyrektor Sprzedaży AGRO Ubezpieczeń w Wielkopolsce

Na co zwrócić uwagę przy ubezpieczeniu maszyny rolniczej?
Cena polisy nie powinna być jedynym kryterium wyboru Agrocasco. W przypadku sprzętu wartego kilkaset tysięcy lub kilka milionów złotych zdecydowanie ważniejszy jest zakres ochrony.
Przed zawarciem umowy warto sprawdzić przede wszystkim, jakie zdarzenia obejmuje konkretny wariant ochrony, jaka jest suma ubezpieczenia oraz w jaki sposób zostanie rozliczona szkoda częściowa i całkowita.
Istotne mogą być również zasady dotyczące udziału własnego, wartości części użytych do naprawy, wyposażenia dodatkowego, kosztów transportu uszkodzonej maszyny czy wynajęcia sprzętu zastępczego. Dokładny zakres należy każdorazowo sprawdzić w warunkach konkretnej umowy.
W przypadku maszyn pracujących sezonowo szczególnie ważne jest także sprawdzenie daty rozpoczęcia i zakończenia ochrony. Pożar, wichura, powódź czy kradzież nie muszą bowiem wystąpić wtedy, gdy kombajn akurat pracuje na polu.
Co zrobić po pożarze maszyny?
Jeżeli podczas pracy pojawi się dym lub ogień, w pierwszej kolejności należy przerwać pracę i zadbać o bezpieczeństwo operatora oraz innych osób znajdujących się w pobliżu. Pożar suchego materiału roślinnego może rozwijać się błyskawicznie, dlatego nie należy podejmować ryzykownych prób ratowania maszyny za wszelką cenę.
Po zdarzeniu i zakończeniu akcji gaśniczej przychodzi czas na zabezpieczenie miejsca oraz zgłoszenie szkody. W przypadku ubezpieczonego sprzętu znaczenie ma również sprawne przekazanie dokumentów wymaganych przez osobę prowadzącą likwidację.
– Po dokonaniu zgłoszenia należy współpracować z likwidatorem prowadzącym sprawę. jeżeli konieczne jest dosłanie dokumentu niezbędnego w procesie likwidacji, proces zostaje zawieszony do czasu jego przekazania. Zdarzają się sytuacje, gdy likwidator prosi o numer konta do wypłaty odszkodowania i musi ponawiać tę prośbę. Kolejne dni mijają bez odpowiedzi klienta, a zgłoszenie nie może zostać zamknięte – mówi Błażej Franek, Regionalny Dyrektor Sprzedaży AGRO Ubezpieczeń w Wielkopolsce
W praktyce po pożarze warto więc zebrać dokumentację zdarzenia, wykonać zdjęcia uszkodzeń, zachować dokumentację przygotowaną przez służby oraz jak najszybciej skontaktować się z ubezpieczycielem. Przed rozpoczęciem naprawy lub demontażu uszkodzonych elementów należy również upewnić się, jakie działania przewiduje procedura likwidacji szkody.
Pożar maszyny podczas żniw – profilaktyka jest najważniejsza
Żadna polisa nie zastąpi codziennej kontroli stanu technicznego kombajnu czy prasy. Podstawowym zabezpieczeniem pozostaje adekwatna eksploatacja maszyny, regularne czyszczenie, kontrola łożysk, pasów i instalacji, a także wyposażenie sprzętu w sprawne i łatwo dostępne gaśnice.
Szczególnie podczas wielogodzinnej pracy warto wykorzystywać przerwy na sprawdzenie miejsc najbardziej narażonych na przegrzanie. Kilka minut poświęconych na usunięcie nagromadzonej słomy i pyłu albo wykrycie rozgrzanego łożyska może zapobiec stracie maszyny wartej setki tysięcy złotych.
Nie każdego zdarzenia można jednak uniknąć. Awaria, zwarcie, przedostanie się ciała obcego czy gwałtowne zdarzenie pogodowe mogą wystąpić również w dobrze utrzymanym gospodarstwie. Dlatego obok profilaktyki technicznej coraz większego znaczenia nabiera także zabezpieczenie finansowe parku maszynowego.
W przypadku kombajnu czy ciągnika pożar oznacza bowiem nie tylko koszt naprawy lub zakupu kolejnej maszyny. W środku żniw równie poważnym problemem może być utrata kilku najważniejszych dni pracy. adekwatne przygotowanie sprzętu, odpowiednie wyposażenie przeciwpożarowe i świadomie dobrana ochrona ubezpieczeniowa tworzą więc trzy uzupełniające się elementy zabezpieczenia gospodarstwa.

1 godzina temu













