
Tegoroczny sezon startuje w warunkach, które z punktu widzenia nawożenia azotowego są szczególnie wymagające. Po dłuższych epizodach silnego mrozu przychodzi odwilż, a rośliny mogą gwałtownie wejść w fazę wznowienia wegetacji i gwałtownie zwiększyć zapotrzebowanie na azot. Jednocześnie gleba może długo utrudniać wjazd sprzętu na pole – będzie rozmarzała powierzchniowo, i przesycona wodą bez możliwości szybkiego wsiąkania. To pierwszy od dawna sezon, gdzie albo wjedzie się w pole teraz, albo za kilka tygodni.







![Byki droższe choćby o 1,20 zł. Jakie są ceny bydła? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/14/h_224576_1280.webp)










