Proces byłej właścicielki Grup Trip o sprzedaż hoteli w Zakopanem

5 godzin temu

Proces dotyczący Małgorzaty Chechlińskiej, byłej właścicielki hotelowego imperium Grupy Trip, toczy się wokół próby nieuczciwego przejęcia prestiżowych obiektów w Zakopanem, które były przedmiotem sporów z rodziną Solorzów.

Przedsiębiorczyni zbudowała na Podhalu imperium obejmujące renomowane hotele, takie jak Belvedere, Litwor i pensjonat Czarny Potok. Obiekty te często gościły publiczne osobistości, w tym polityków. Ponadto Grupa Trip zainwestowała w rozbudowę hotelu Ossa pod Rawą Mazowiecką, który był największym centrum konferencyjnym w regionie Środkowo-Wschodniej Europy. Po latach rozwoju okazało się jednak, iż inwestycja była zbyt kosztowna i doprowadziła do poważnych problemów finansowych.

Hotel Ossa, zlokalizowany strategicznie między Warszawą a Łodzią, dysponował pełną infrastrukturą dla biznesu, w tym basenami, kręgielnią, klubami, restauracjami oraz salą kinową z miejscami dla 650 osób. Mimo tych atutów konkurencja bliżej dużych miast oraz rosnące zadłużenie doprowadziły do utraty kontroli nad obiektem na rzecz spółek rodziny Solorzów, które kupiły Ossa na licytacji komorniczej za 49 mln zł, podczas gdy PKO BP wcześniej wyceniał go na pół miliarda złotych.

W wyniku sytuacji finansowej Grupa Trip zaczęła borykać się także z problemami dotyczącymi zakopiańskich hoteli, w tym kwestii formalnych związanych z rozbudową obiektów bez wymaganych pozwoleń, co skutkowało nałożeniem kar przez nadzór budowlany. W prawnej batalii o Belvedere podczas wizyt w hotelu nocował choćby ówczesny prezydent kraju, co podnosiło prestiż tych lokalizacji.

Spór o Belvedere zaostrzył się, gdy Małgorzata Chechlińska w 2016 roku zawarła z rodziną Solorzów umowę przedwstępną sprzedaży hotelu za 64 mln zł, otrzymując wpłatę zadatku w wysokości 20 mln zł. Szczegóły transakcji wprowadziły jednak poważne ograniczenia — wycofanie się ze sprzedaży wiązało się ze zwrotem zadatku oraz kary finansowej, a w przypadku niedotrzymania warunków Solorzowie mogli przejąć dodatkowo hotel Litwor. Po tej sytuacji nastąpiły dalsze komplikacje, ponieważ Chechlińska wycofała się z umowy, nie zwróciła pieniędzy i nie zapłaciła kary, co doprowadziło do przejęcia Litwora przez kancelarię prawną reprezentującą rodzinę Solorzów.

W kolejnych latach właścicielka próbowała przez cały czas zarabiać na Litworze, wydzierżawiając go spółce kierowanej przez zaufanych pracowników, mimo formalnego przekazania własności na rzecz Solorzów. Sytuacja doprowadziła do wielokrotnego zmieniania właścicieli hotelu i okresowego korzystania z niego przez ochroniarzy działających na rzecz nowego właściciela. Wydarzenia te nazwano potocznie „Układem Zakopiańskim” i były przedmiotem medialnych publikacji oraz śledztw prowadzonych przez prokuraturę.

W marcu 2018 roku wobec Małgorzaty Chechlińskiej i jej męża Leszka Krzanika postawiono zarzuty oszustwa na wartościowym majątku, a także pomocnictwa ze strony kilku współpracowników Grupy Trip. Prokuratura wnioskowała o areszt, jednak ostatecznie para opuściła areszt po wpłaceniu kaucji, a proces sądowy ruszył dopiero w maju 2022 roku ze względu na wcześniejsze przeszkody, w tym pandemię COVID-19.

Sprawa sądowa została dodatkowo skomplikowana na skutek wewnętrznych sporów w rodzinie Solorzów dotyczących sukcesji majątkowej, które skutkowały wycofaniem pełnomocnictw dla kancelarii obsługującej ich interesy w procesie hotelowym. Dodatkowo w listopadzie 2022 roku podpisano porozumienie pozasądowe między Grupą Trip i spółką TMS Spartaco należącą do Tobiasa Solorza, którego szczegółów nie ujawniono, ale w efekcie tej umowy majątek hotelowy zajął już nowy właściciel.

Aktualnie tocząca się rozprawa obejmuje wnioski o kary w zawieszeniu dla Małgorzaty Chechlińskiej i jej męża, natomiast oskarżeni utrzymują, iż nigdy nie działali z zamiarem oszustwa. Wyrok w tej głośnej sprawie ma zapaść w tym roku.

Idź do oryginalnego materiału