Na wniosek inwestorów zarząd przymusowy przejął spółki Hotel Style i Hotel Services, właścicieli oraz operatorów warszawskiego condohotelu Mercure Warszawa Ursus Station (MWUS). W efekcie hotel został zamknięty z powodu braku środków operacyjnych, ale pojawiła się szansa na jego ponowne otwarcie z nowym operatorem, przy jednoczesnym odsunięciu od zarządzania Wojciecha Ż., prezesa obu firm, wobec którego prokuratura planuje postawić zarzuty działania na szkodę wierzycieli.
Sprawa związana z MWUS ciągnie się od kilku lat i obejmuje skomplikowany spór między inwestorami nabywającymi lokale w systemie condo a zarządzającymi hotelem spółkami. Nabywcy lokali oskarżają zarządców o m.in. wprowadzanie ich w błąd co do warunków inwestycji oraz manipulacje finansowe, które negatywnie wpłynęły na ich dochody oraz bezpieczeństwo inwestycji.
Zarzut kierowany wobec Wojciecha Ż. dotyczy udaremniania zaspokojenia wierzycieli, związany jest z wydarzeniami z jesieni 2024 roku. Wówczas działalność operacyjna MWUS została przeniesiona oraz skoncentrowana w spółce Hotel Services (HS2), podczas gdy właścicielem nieruchomości pozostała spółka Hotel Style (HS), obie kontrolowane przez tego samego prezesa i powiązane poprzez czeską firmę WB Finance należącą do żony Wojciecha Ż. Inwestorzy i wierzyciele interpretują ten transfer jako próbę oddzielenia majątku operacyjnego od wierzycieli, co skutkowało dalszymi problemami finansowymi hotelu.
Pierwsza próba restrukturyzacji spółki Hotel Style zakończyła się odmową sądu dotyczącą zatwierdzenia układu z wierzycielami w 2024 roku. Sąd uznał proponowaną redukcję zobowiązań na poziomie 63% za naruszenie zasad współżycia społecznego. Wierzyciele wszczęli następnie egzekucję komorniczą, która od maja 2025 roku objęła m.in. ruchomości hotelowe – komputery, sprzęt RTV, ekspresy do kawy, a choćby materace. Efektem było usunięcie MWUS z serwisów rezerwacyjnych i widoczny spadek przychodów hotelu.
Firmy konsekwentnie twierdziły, iż część z zajętych ruchomości należała do Hotel Services, a nie Hotel Style, co doprowadziło do zawiadomienia prokuratury o przekroczeniu uprawnień przez komornika. W sprawie prowadzone jest śledztwo, choć na razie bez zarzutów wobec konkretnej osoby.
Problemy finansowe operatora HS2 trwały przez cały czas – kolejna restrukturyzacja podjęta w czerwcu 2025 roku została błyskawicznie uchylona przez sąd, podobnie jak następne próby sanacji właściciela hotelu. W listopadzie 2025 roku powołano nadzorcę sądowego, który podkreślił, iż długi HS przekraczają 80 mln zł, a aktywa ograniczają się niemal wyłącznie do nieruchomości hotelu, podczas gdy pozostały majątek znajduje się w HS2.
W kwietniu 2026 roku sąd nie tylko odmówił otwarcia sanacji w HS, ale również oddalił wniosek o upadłość, wskazując na prawdopodobieństwo bezskuteczności umowy przenoszącej zorganizowaną część przedsiębiorstwa z HS do HS2. Wierzyciele wnieśli wówczas pozew o ustalenie nieważności tych umów oraz wniosek o odsunięcie Wojciecha Ż. od władzy w obu spółkach i ustanowienie zarządcy przymusowego, którym została powołana Agnieszka Biała.
Pod jej zarządem okazało się, iż na kontach HS2 znajduje się zaledwie około 23 tysiące złotych, co stanowi ułamek wymagalnych zobowiązań operacyjnych na poziomie około 225 tys. złotych oraz znacznych zaległości wobec ZUS i fiskusa sięgających około 1,5 mln zł.
Dodatkowo ustalono, iż znaczne środki HS2 zostały przekierowane do Angel Fund (AF) – kolejnej spółki kontrolowanej przez Wojciecha Ż. i jego żonę. W grudniu 2025 roku prawie milion złotych zwrócony przez komornika trafił głównie do AF, a także częściowo na spłatę pożyczki wobec WB Finance. Przed objęciem zarządu przymusowego przekazano do AF ponad 631 tys. zł, a saldo niezwróconych środków wyniosło ponad 100 tys. zł. Brak jest jednak umów regulujących te przepływy, co doprowadziło do zawiadomienia prokuratury przez zarządcę.
W efekcie zamknięcia hotelu w maju 2026 roku nie odbyło się kilka wcześniej opłaconych przyjęć komunijnych. Prokuratura bada również, czy kontrahenci byli informowani o tym, iż wpłacają pieniądze nie na konto operatora Hotel Services, ale Angel Fund.
Angel Fund złożył z kolei zawiadomienie do prokuratury, oskarżając zarządcę przymusowego o działanie na szkodę spółek, głównie ze względu na odmowę skorzystania z finansowania pomostowego oferowanego przez AF. Sprawa jest istotnie rozwojowa, w tym realizowane są spory prokuratorskie o adekwatność miejscową w zakresie dalszych czynności.
Obecnie pojawiła się jednak możliwość reaktywacji Mercure Warszawa Ursus Station. Nowy operator najmu krótkoterminowego, powiązany z rodzinnym deweloperem, prowadzi negocjacje z zarządcą przymusowym oraz pozostałymi prywatnymi właścicielami lokali, którzy aktywnie organizują fundusze na podstawowe utrzymanie obiektu – zabezpieczenie prądu, ochrony i innych kluczowych kosztów.
Przedłużenie pozwolenia na użytkowanie, którego termin upływa w drugiej połowie lipca, jest jednym z kluczowych wyzwań. Przedstawiciel grupy właścicieli wyraził nadzieję, iż negocjacje zostaną sfinalizowane jeszcze w trakcie wakacji, co pozwoli na wznowienie działalności hotelu.
Ponadto pojawiła się strategia, pozwalająca na ogłoszenie upadłości Hotel Style pod warunkiem wpłaty przez wierzycieli zaliczki na koszty postępowania. W takiej sytuacji do spółki mógłby wejść syndyk, który zarządzi sprzedażą funkcjonującego hotelu i podziałem uzyskanych środków pomiędzy wierzycieli.

5 godzin temu








