Rekompensaty za otwarcie rynku UE? Minister odpowiada rolnikom i studzi oczekiwania

3 godzin temu

Postulat uruchomienia rekompensat dla rolników w związku z otwieraniem rynku UE na import z państw trzecich wrócił na agendę. Krajowa Rada Izb Rolniczych zaapelowała o pilne działania, wskazując na rosnącą presję konkurencyjną ze strony Ukrainy, państw Mercosur czy USA. Odpowiedź resortu rolnictwa nie pozostawia jednak złudzeń – systemowych dopłat na razie nie będzie, choć temat pozostaje w grze na poziomie unijnym.

Rekompensaty za otwarcie rynku UE? Minister odpowiada rolnikom i studzi oczekiwania

Import z Ukrainy pod kontrolą – zakaz przez cały czas obowiązuje

Ministerstwo podkreśla, iż w przypadku Ukrainy sytuacja jest inna niż sugerują rolnicy. Od połowy kwietnia 2023 r. obowiązuje w Polsce zakaz importu kluczowych produktów, takich jak:

  • pszenica, kukurydza, rzepak, słonecznik,
  • mąka pszenna, śruty i makuchy.

Możliwy jest jedynie tranzyt tych towarów przez Polskę. Zakaz ma charakter bezterminowy i – jak deklaruje resort – będzie utrzymany do czasu stabilizacji rynku.

Jednocześnie na poziomie UE ograniczono pełną liberalizację handlu z Ukrainą. Przywrócono kontyngenty taryfowe dla towarów wrażliwych oraz mechanizmy cen wejścia dla owoców i warzyw. W efekcie import części produktów, zwłaszcza zbóż i cukru, wyraźnie spadł.

Mercosur: zagrożenie pośrednie, nie bezpośrednie

W odpowiedzi ministerstwa znalazło się również odniesienie do umowy UE–Mercosur. Resort podtrzymuje sprzeciw wobec jej dotychczasowego kształtu, wskazując na ryzyko nierównej konkurencji wynikającej z niższych standardów produkcji w krajach Ameryki Południowej.

Jednocześnie zaznacza, iż skala liberalizacji nie będzie tak duża, jak obawiają się rolnicy:

  • dostęp do rynku cukru praktycznie się nie zmieni,
  • import mięsa (w tym wołowiny i drobiu) będzie ograniczony kontyngentami, wdrażanymi stopniowo przez kilka lat.

Potencjalne skutki dla Polski mogą mieć charakter pośredni – poprzez wypieranie polskich produktów z rynków Europy Zachodniej.

Rekompensaty? Raczej fundusz na poziomie UE

Najważniejszy postulat rolników dotyczył rekompensat za straty wynikające z liberalizacji handlu. Ministerstwo nie zapowiada jednak krajowego mechanizmu wsparcia.

Zamiast tego wskazuje na działania na poziomie Unii Europejskiej:

  • propozycję utworzenia funduszu „Unity Safety Net” o wartości 6,3 mld euro,
  • postulat stworzenia specjalnego mechanizmu kompensacyjnego dla rolników dotkniętych skutkami umów handlowych.

Na tym etapie są to jednak koncepcje, a nie gotowe instrumenty.

Równe zasady dla wszystkich – najważniejszy postulat Polski

Resort rolnictwa konsekwentnie podkreśla, iż warunkiem uczciwej konkurencji jest wprowadzenie jednolitych standardów dla wszystkich produktów trafiających na rynek UE.

Chodzi przede wszystkim o:

  • normy produkcji,
  • wymagania środowiskowe,
  • poziomy pozostałości środków ochrony roślin.

W tym kontekście realizowane są prace nad ograniczeniem importu żywności zawierającej substancje niedopuszczone w UE oraz nad zaostrzeniem przepisów dotyczących pozostałości pestycydów w produktach spoza Unii.

Rynek zbóż runął! Jeden tydzień zabrał rolnikom marcowe zyski

Monitoring rynku działa, ale nie zastąpi wsparcia

Ministerstwo przypomina, iż od lat prowadzi monitoring cen w ramach Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej. Obejmuje on cały łańcuch – od skupu po handel detaliczny – i dotyczy m.in.:

  • zbóż, rzepaku, mięsa, mleka, jaj,
  • owoców i warzyw,
  • produktów przetworzonych i pasz.

To narzędzie pozwala śledzić sytuację rynkową, ale – jak podkreślają rolnicy – nie rozwiązuje problemu spadku opłacalności produkcji.

Idź do oryginalnego materiału