RPP nie zmieniła w kwietniu poziomu stóp procentowych. Rankomat.pl zwraca jednak uwagę, iż dość dobre dane na temat poziomu inflacji w marcu sprawiły, iż przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża. Z notowań kontraktów terminowych wynika, iż instytucje finansowe spodziewają się pierwszej tegorocznej obniżki już w lipcu. Z kolei w ciągu najbliższych 9 miesięcy WIBOR 3M może spaść do 4,6%, co oznaczałoby spadek raty przeciętnego kredytu o ok. 310 zł. Co ciekawe, pierwsze, ale bardzo niewielkie, obniżki rat kredytów hipotecznych możemy zobaczyć już w kwietniu. Wynika to z faktu, iż stawka WIBOR 6M spadła do poziomu 5,76%, co jest najniższym poziomem od listopada 2023 r.
Instytucje finansowe korygują swoje prognozy i spodziewają się, iż RPP zacznie obniżać stopy procentowe już w lipcu. Zmiana jest efektem tego, iż w marcu mieliśmy zobaczyć „szczyt” inflacji, tymczasem według wstępnych danych GUS ceny wzrosły znacznie mniej niż zakładano, bo o 4,9%.
Zmiany oczekiwań widać najmocniej w notowaniach kontraktów FRA. Wynika z nich, iż już za 3 miesiące WIBOR 3M może wynosić 5,53%, za 6 miesięcy 4,97%, a za 9 miesięcy 4,6%. Jeszcze przed miesiącem pisaliśmy, iż stopy w tym roku mogą spaść o 1 pp., a teraz prawdopodobne wydaje się, iż spadną o 1,25 pp.
Na szybkie obniżki szczególnie mocno liczą prawdopodobnie osoby, które zaciągały kredyty w czasie pandemii, gdy stopy procentowe były rekordowo niskie. Gdyby powyższe prognozy się sprawdziły, to rata takiego kredytu, na kwotę 400 000 zł i okres 30 lat, spadłaby do końca roku o 310 zł (z 2 921 zł do 2 611 zł). Oczywiście odbywałby się to stopniowo. Dla przykładu obniżka lipcowa (o 0,25 pp.) może obniżyć ratę o 63 zł.

Spadek stóp procentowych będzie miał pozytywny wpływ również na osoby dopiero planujące zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Obniżki stóp procentowych nie tylko obniżą ich raty, ale także podwyższą zdolność kredytową. Osoba, która przy obecnych stopach może liczyć na kredyt w wysokości 400 000 zł, po obniżkach o 1,25 pp. będzie mogła uzyskać już ok. 453 286 zł, czyli o 13% więcej.

Źródło: Rankomat / Jarosław Sadowski