Rusza nowy program wsparcia dla osób inwestujących w energię odnawialną. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchamia nabór finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy. To rozwiązanie przejściowe – ma wypełnić lukę po zakończeniu programu „Mój Prąd 6.0” i przed startem nowych mechanizmów wsparcia magazynowania energii. Program ma charakter jednorazowy, a zainteresowanie może być duże.
Rusza nabór z budżetem 335 mln zł na fotowoltaikę i magazyny energii.Wnioski będzie można składać od 30 marca do 24 kwietnia 2026 r.
Kto może skorzystać z dotacji
Wsparcie skierowane jest do osób fizycznych, które produkują energię elektryczną na własne potrzeby, czyli tzw. prosumentów.
Warunki są jasno określone:
- instalacja musi być podłączona do sieci (systemy off-grid są wykluczone),
- wymagane jest posiadanie umowy sprzedaży energii lub umowy kompleksowej.
Program obejmuje już zrealizowane inwestycje – to oznacza, iż pieniądze będą wypłacane w formie zwrotu części poniesionych kosztów.
Ile można dostać
Dofinansowanie obejmuje trzy główne obszary:
- instalacje fotowoltaiczne (2–20 kW)
do 50% kosztów, maksymalnie 7 000 zł - magazyny energii (minimum 2 kWh)
do 50% kosztów, maksymalnie 16 000 zł - magazyny ciepła (minimum 20 dmł)
do 50% kosztów, maksymalnie 5 000 zł
W praktyce oznacza to, iż największe wsparcie można uzyskać przy inwestycjach łączących kilka technologii.
Ważne zasady programu
Program wprowadza kilka istotnych ograniczeń:
- do jednej instalacji PV można zgłosić jeden magazyn energii i jeden magazyn ciepła,
- dotacja dotyczy wyłącznie inwestycji już zakończonych,
- kwalifikowane są koszty poniesione między 1 sierpnia 2024 r. a 31 października 2025 r.
To oznacza, iż program jest skierowany głównie do tych, którzy zainwestowali w „okresie przejściowym” i czekali na wsparcie.
Magazyny energii coraz ważniejsze
Jak podkreśla prezes NFOŚiGW Dorota Zawadzka-Stępniak, magazyny energii stają się naturalnym uzupełnieniem fotowoltaiki. Pozwalają:
- lepiej wykorzystać wyprodukowaną energię,
- ograniczyć oddawanie prądu do sieci,
- zwiększyć stabilność całego systemu energetycznego.
To kierunek, który będzie zyskiwał na znaczeniu – zarówno w gospodarstwach domowych, jak i w rolnictwie.
Realne korzyści dla gospodarstw
Program ma przynieść konkretne efekty:
- niższe rachunki za energię,
- większą niezależność energetyczną,
- lepsze wykorzystanie własnej produkcji prądu,
- ograniczenie emisji CO₂.
Dla wielu gospodarstw – także rolnych – może to być impuls do dalszej modernizacji i inwestycji w energetykę rozproszoną.
Czas ograniczony – decyduje kolejność
Budżet programu wynosi 335 mln zł, ale przy dużym zainteresowaniu środki mogą wyczerpać się szybko.
Dlatego najważniejsze będzie szybkie złożenie wniosku i poprawne przygotowanie dokumentacji. W tej edycji nie będzie drugiej szansy – program ma charakter jednorazowy.

2 godzin temu















