Widmo ogromnych zmian zawisło nad systemem rolniczych ubezpieczeń społecznych, co budzi ogromne zaniepokojenie na wsi. Wszystko wskazuje na to, iż politycy koalicji rządzącej coraz poważniej przymierzają się do gruntownej reformy KRUS i rewizji obecnego modelu pobierania opłat.
Składka zdrowotna na politycznym celowniku
Temat ubezpieczeń w rolnictwie ponownie wraca na polityczny stół, stając się jednym z najbardziej drażliwych punktów w dyskusjach rządu. Głównym powodem całego zamieszania są trwające prace nad nowym, ogólnokrajowym modelem finansowania ochrony zdrowia. w tej chwili w kluczowych resortach – mianowicie w Ministerstwie Zdrowia, Finansów oraz Rolnictwa, a także w samej centrali KRUS – toczą się intensywne rozmowy na temat tego, jak załatać dziurę w budżecie NFZ. W ramach tych koalicyjnych narad uwaga polityków ponownie skupiła się na rolnikach, których system ubezpieczeniowy wielu urzędników traktuje jako zbyt tani w utrzymaniu.
Przegląd „grup uprzywilejowanych”
Dla gospodarzy płyną z Warszawy bardzo niepokojące sygnały, ponieważ w kręgach rządowych coraz głośniej i odważniej mówi się o konieczności dokonania przeglądu tzw. „grup uprzywilejowanych”. Choć na tym etapie negocjacji nie zapadły jeszcze żadne oficjalne i wiążące decyzje, sam fakt podjęcia tego tematu zwiastuje kłopoty. Może to oznaczać, iż w pierwszej kolejności na celowniku Ministerstwa Finansów znajdą się właściciele największych i najbardziej dochodowych gospodarstw rolnych. Część polityków uważa, iż to niesprawiedliwe, aby rolnicy prowadzący produkcję na ogromną skalę płacili zryczałtowane, niezwykle niskie stawki na ubezpieczenie zdrowotne w porównaniu do obciążeń, z jakimi mierzą się klasyczni przedsiębiorcy.
Niepewność w trudnych czasach
Sytuacja wokół przyszłości KRUS jest niezwykle napięta, a brak konkretnych, uspokajających komunikatów ze strony Ministerstwa Rolnictwa tylko potęguje obawy. Ewentualna zmiana zasad i przerzucenie większych kosztów leczenia bezpośrednio na rolników drastycznie uderzyłoby w domowe budżety na wsi. Dla wielu średnich i mniejszych gospodarstw, które i tak zmagają się z kryzysem opłacalności, spadkiem cen płodów rolnych i rosnącymi kosztami produkcji, perspektywa płacenia wyższych składek zdrowotnych to widmo ostatecznej utraty rentowności. Rolnicy oczekują teraz twardej obrony swoich interesów przez resort rolnictwa i zablokowania pomysłów uderzających w finansowe bezpieczeństwo wsi.

2 godzin temu

![Bydło trzyma cenę, ale konkurencja się zaostrza. Ile dziś płacą ubojnie? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/24/591782.webp)












