Rząd chce wycofać wsparcie dla Integrowanej Produkcji. Branża zbożowa mówi stanowcze „nie”

2 godzin temu
Zdjęcie: Rząd chce wycofać wsparcie dla Integrowanej Produkcji. Branża zbożowa mówi stanowcze „nie”


Ministerstwo Rolnictwa planuje wycofanie dopłat do Integrowanej Produkcji Roślin w ramach ekoschematów. Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych stanowczo protestuje przeciwko tej decyzji, wskazując, iż oznaczałaby ona likwidację jedynego w Polsce certyfikowanego systemu łączącego ochronę środowiska z produkcją bezpiecznej żywności.

O co chodzi w sporze?

Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych skierował do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego oficjalne stanowisko, w którym wyraża zdecydowany sprzeciw wobec planu wycofania wsparcia dla Integrowanej Produkcji Roślin (IPR) w ramach ekoschematu.

Zdaniem organizacji, kierowanej przez prezes Justynę Jasińską, proponowana zmiana stoi w sprzeczności z celami Krajowego Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej – w tym z ograniczeniem stosowania środków ochrony roślin i upowszechnianiem metod integrowanej ochrony, do których IPR skutecznie się przyczynia.

Czym jest Integrowana Produkcja Roślin?

Warto przypomnieć, czym w praktyce jest system, o którego wsparcie walczy branża. IPR to kompleksowy, certyfikowany system produkcji, obejmujący cały proces technologiczny – od przygotowania stanowiska i racjonalnego nawożenia, przez integrowaną ochronę roślin, aż po uzyskanie bezpiecznego produktu o potwierdzonej jakości.

Rolnicy uczestniczący w systemie muszą prowadzić szczegółową dokumentację, monitorować agrofagi, stosować metody niechemiczne oraz przestrzegać ustalonych metodyk produkcji. Cały proces podlega niezależnej certyfikacji i kontroli – to nie jest więc deklaratywne uczestnictwo, ale realne, weryfikowalne zobowiązanie gospodarstwa.

Argumenty branży: naprawiać, nie likwidować

Związek zwraca uwagę, iż choćby jeżeli obecne efekty środowiskowe programu są niższe od oczekiwanych, rozwiązaniem nie powinna być likwidacja wsparcia, ale dalsze doskonalenie metodyk IPR – czyli aktualizacja wymagań i dostosowanie ich do bieżących wyzwań środowiskowych, zamiast rezygnacji z instrumentu, który już dziś realizuje cele polityki rolnej.

Organizacja podkreśla też problem zaufania. Przez ostatnie lata państwo aktywnie zachęcało producentów do wdrażania IPR poprzez szkolenia, certyfikację i wsparcie finansowe. Wielu rolników poniosło już znaczące nakłady, dostosowując gospodarstwa do wymagań systemu. Wycofanie wsparcia oznaczałoby zmianę reguł gry w trakcie ich obowiązywania, co – jak zaznacza Związek – może osłabić zaufanie producentów do długoterminowych instrumentów Wspólnej Polityki Rolnej.

Kto poniesie koszty rezygnacji z certyfikacji?

Uczestnictwo w systemie IPR wiąże się z realnymi, dodatkowymi kosztami – certyfikacją, szkoleniami, kontrolami, prowadzeniem dokumentacji oraz wykonywaniem obowiązków wynikających z metodyk produkcji. Bez wsparcia finansowego, jak przewiduje Związek, wielu gospodarstw po prostu zrezygnuje z uczestnictwa w systemie, co doprowadzi do ograniczenia liczby certyfikowanych producentów w Polsce.

Jakość jako przewaga konkurencyjna

Jednym z najmocniejszych argumentów w stanowisku Związku jest kwestia konkurencyjności polskiego rolnictwa. W obliczu rosnącego importu tańszych produktów rolnych z państw trzecich – w tym z państw Mercosur oraz z Ukrainy – Polska nie jest w stanie skutecznie konkurować wyłącznie ceną.

Zdaniem organizacji, naszą przewagą powinna być wysoka jakość, bezpieczeństwo żywności i wiarygodny system certyfikacji. Certyfikowana żywność mogłaby stać się jednym z kluczowych argumentów zachęcających konsumentów do wyboru produktów z polskiego rolnictwa – zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym.

Związek przypomina też, iż promocja certyfikowanej żywności wysokiej jakości jest jednym z priorytetów polityki Unii Europejskiej. W tym kontekście adekwatnym kierunkiem powinno być zwiększanie liczby gospodarstw uczestniczących w systemie IPR i rozwój promocji produktów oznaczonych logo IPR, a nie ograniczanie jego funkcjonowania.

Znaczenie IPR rośnie wraz z wycofywaniem środków ochrony roślin

Organizacja zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny kontekst – systematyczne wycofywanie kolejnych substancji czynnych środków ochrony roślin sprawia, iż produkcja bezpiecznej żywności będzie w coraz większym stopniu opierać się na metodach biologicznych, agrotechnicznych i innych rozwiązaniach niechemicznych.

Zdaniem Związku, IPR jest w tej chwili najlepiej przygotowanym systemem wspierającym producentów w dostosowaniu się do tych zmian. Gospodarstwa posiadające certyfikat IPR pełnią też funkcję edukacyjną, pokazując, iż możliwe jest prowadzenie nowoczesnej, konkurencyjnej i przyjaznej środowisku produkcji rolniczej.

Co postuluje branża?

Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych wnosi wprost o odstąpienie od planu wycofania wsparcia dla Integrowanej Produkcji Roślin oraz utrzymanie tego ekoschematu jako jednego z najważniejszych narzędzi realizacji celów środowiskowych, klimatycznych i jakościowych Wspólnej Polityki Rolnej.

W piśmie do ministra rolnictwa organizacja podkreśla, iż IPR nie jest kosztem dla budżetu państwa, ale inwestycją w bezpieczeństwo żywnościowe, ochronę środowiska, zdrowie konsumentów oraz konkurencyjność polskiego rolnictwa. Wycofanie wsparcia dla gospodarstw realizujących najwyższe standardy produkcji byłoby, zdaniem Związku, sygnałem zniechęcającym do podejmowania działań prośrodowiskowych.

Stanowisko Związku, skierowane bezpośrednio do ministra Stefana Krajewskiego za pośrednictwem Departamentu Płatności Bezpośrednich, to formalny apel o ponowną analizę proponowanych zmian. Organizacja liczy na uwzględnienie głosu producentów rolnych, którzy od lat aktywnie wdrażają rozwiązania służące ochronie środowiska i bezpieczeństwu żywności.

Na razie nie wiadomo, jak na te argumenty zareaguje resort rolnictwa i czy plan wycofania wsparcia dla IPR zostanie zmodyfikowany. Dla rolników uczestniczących w systemie najważniejsze będzie to, czy dotychczasowe inwestycje w certyfikację i dostosowanie gospodarstw do wymagań IPR nie okażą się w najbliższych latach nietrafione.

Źródło: Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych

Idź do oryginalnego materiału