Rada Ministrów przyjęła projekt zmian w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. To jedna z najważniejszych korekt przepisów w ostatnich latach – szczególnie z punktu widzenia przedsiębiorców działających na rynku rolno-spożywczym. Nowelizacja ma rozwiązać realne problemy, z którymi od lat mierzyły się firmy przekształcające swoją działalność, a jednocześnie – jak zapewnia resort rolnictwa – nie naruszyć fundamentu, jakim jest ochrona gospodarstw rodzinnych.
Rząd przyspiesza obrót ziemią rolną. Jest zgoda na istotną deregulacjęKoniec niejasności przy przekształceniach firm
Dotychczas przepisy dotyczące obrotu nieruchomościami rolnymi w kontekście zmian formy działalności były jedną z najbardziej problematycznych części prawa rolnego. Przedsiębiorcy wskazywali na chaos interpretacyjny i ryzyko blokowania inwestycji.
Nowe regulacje mają ten problem przeciąć. Kluczowa zmiana dotyczy sytuacji, w których dochodzi do przekształcenia działalności gospodarczej:
- przedsiębiorca prowadzący działalność jako osoba fizyczna, który przekształca się w spółkę handlową, nie będzie musiał uzyskiwać zgody Dyrektora Generalnego KOWR na nabycie ziemi rolnej,
- przekształcenia między spółkami handlowymi nie będą już traktowane jako „nabycie” nieruchomości, a więc nie będą podlegały ograniczeniom ustawy.
W praktyce oznacza to jedno: mniej formalności, krótsze procedury i mniejsze ryzyko, iż inwestycja utknie na etapie administracyjnym.
Deregulacja, ale z wyraźną granicą
Choć rząd zdecydował się na ułatwienia, wyraźnie postawił granicę. W toku prac nad projektem wycofano się z pomysłu, który budził największe kontrowersje w środowisku rolniczym – chodziło o szersze zwolnienia dla obrotu ziemią w ramach grup kapitałowych.
Ten element został usunięty, co pokazuje, iż priorytetem pozostaje utrzymanie obecnego modelu struktury agrarnej.
– Z jednej strony upraszczamy przepisy i ograniczamy ryzyko interpretacyjne dla przedsiębiorców, z drugiej zachowujemy fundamentalną zasadę ochrony gospodarstw rodzinnych – podkreślił minister rolnictwa Stefan Krajewski.
To kompromis, który ma pogodzić dwa światy: rosnący sektor agro-biznesu i tradycyjne gospodarstwa rodzinne.
Co to oznacza dla rynku ziemi?
Zmiany mogą mieć realny wpływ na tempo inwestycji w sektorze rolno-spożywczym. Dla firm oznaczają większą przewidywalność i możliwość szybszego działania – szczególnie w kontekście:
- przekształceń własnościowych,
- sukcesji biznesu,
- rozwoju przetwórstwa i zaplecza logistycznego.
Z punktu widzenia rolników indywidualnych najważniejsze jest jednak to, iż nie otwarto furtki dla niekontrolowanego wykupu ziemi przez duże podmioty. Mechanizmy ochronne pozostają w mocy.
14 dni i nowe zasady wchodzą w życie
Nowelizacja ma wejść w życie już po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw. To szybkie tempo, które pokazuje, iż rząd traktuje temat jako pilny – zwłaszcza w kontekście inwestycji i transformacji sektora rolnego.
Krok w stronę większej przewidywalności
Nowe przepisy wpisują się w szerszy trend deregulacyjny, który w ostatnich miesiącach obejmuje kolejne obszary gospodarki. W przypadku rynku ziemi rolnej chodzi jednak o coś więcej niż tylko uproszczenia.
To próba uporządkowania systemu, który przez lata był niejednoznaczny i często blokował rozwój.
Dla rolników i przedsiębiorców najważniejsze będzie teraz jedno pytanie: czy uproszczenia rzeczywiście przełożą się na łatwiejszy dostęp do inwestycji, czy pozostaną jedynie korektą techniczną przepisów. Odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące.

2 godzin temu







