
- Obietnice, analizy, czekanie na decyzje Komisji Europejskiej - najpierw w sprawie możliwości pomocy, teraz kolejnej o ewentualnych środkach unijnych w ramach pomocy wojennej. Szkoda tylko, iż dostawcy nawozów i paliw tak nie analizowali i nie zwlekali z podniesieniem cen. Tam nie było problemu żeby podnosić cenniki z dnia na dzień – przypomina Damian Murawiec z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.















