Star Capital Finance: Centrum handlowe w gospodarce czasu – dlaczego klient kupuje dziś przede wszystkim wygodę?

1 godzina temu

Czas staje się jednym z najcenniejszych zasobów konsumenta. Klient nie chce już organizować dnia wokół zakupów. To handel, usługi, gastronomia czy aktywność powinny możliwie dobrze wpisywać się w jego codzienną trasę między domem, pracą i kolejnymi obowiązkami.

Dlatego w przypadku centrów convenience wygoda oznacza dziś znacznie więcej niż możliwość szybkiego zrobienia zakupów. Liczy się łatwy dojazd, kompleksowa oferta, możliwość połączenia kilku spraw podczas jednej wizyty i brak drobnych przeszkód, które niepotrzebnie zabierają czas.

Taką rolę pełnią m.in. CH Rondo w Bydgoszczy i CH Korona we Wrocławiu. Oba centra są mocno osadzone w codziennym życiu swoich klientów, choć realizują tę funkcję nieco inaczej.

Więcej spraw podczas jednej wizyty

Współczesny klient nie myśli kategoriami „handel”, „usługi”, „gastronomia” czy „rozrywka”. Myśli raczej: muszę zrobić zakupy, odebrać przesyłkę, skorzystać z usługi, coś zjeść, a być może jeszcze pójść na trening czy do kina.

Właśnie dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie sama liczba najemców, ale komplementarność oferty.

W CH Rondo działa ponad 60 najemców, w tym ponad 30 punktów usługowych. Obok hipermarketu Auchan i marek handlowych, wśród których niedawno pojawił się także JYSK, klienci mogą skorzystać m.in. z apteki, banku, poczty, pralni, operatorów komórkowych, biur podróży, kwiaciarni, usług naprawy obuwia czy dorabiania kluczy. To oferta, która pozwala podczas jednej wizyty zrealizować wiele codziennych potrzeb, które w innym przypadku wymagałyby kilku osobnych przystanków.

Podobną logikę widać w CH Korona. Centrum skupia około 60 najemców, w tym blisko 30 lokali usługowych i 17 punktów gastronomicznych. Hipermarket Auchan uzupełniają m.in. klub fitness Zdrofit, kino Cinema City oraz rozbudowywana oferta gastronomiczna, do której ostatnio dołączyły Asia Mama, Popeyes i Sevi Kebab. Dzięki temu jedna wizyta może łączyć zakupy, usługę, trening, posiłek czy rozrywkę.

Znaczenie takich funkcji potwierdzają dane dla całego rynku. Według Polskiej Rady Obiektów Handlowych w 2025 roku[1], przy wzroście obrotów centrów handlowych ogółem o 2,1%, największy wzrost zanotowały usługi – o 10,6%. Obroty restauracji i kawiarni zwiększyły się o 6,6%, kategorii zdrowie i uroda o 5,9%, a rozrywki o 5,3%. To pokazuje, iż funkcje uzupełniające tradycyjny handel mają coraz większe znaczenie dla współczesnych obiektów handlowych.

Convenience zaczyna się jeszcze przed wejściem

W gospodarce czasu ważne jest nie tylko to, co klient znajdzie w centrum, ale również jak łatwo może do niego dotrzeć i jak sprawnie rozpocząć wizytę.

CH Rondo znajduje się około 2 km od ścisłego centrum Bydgoszczy i jest dobrze skomunikowane z miastem. Dysponuje 730 miejscami parkingowymi, a klienci mogą skorzystać z dwóch bezpłatnych wjazdów dziennie, każdy do dwóch godzin. CH Korona oferuje z kolei ponad 2000 bezpłatnych miejsc parkingowych.

Oba obiekty rozwijają także rozwiązania dla rowerzystów – dostępne są parkingi rowerowe i samoobsługowe stacje naprawy rowerów. CH Korona oferuje ponadto stacje ładowania samochodów elektrycznych i dostęp do roweru miejskiego.

W praktyce convenience zaczyna się więc już na etapie decyzji: czy łatwo tam dotrę, czy sprawnie zaparkuję i czy mogę połączyć wizytę z innymi punktami mojego dnia?

– W przypadku centrów convenience nie chodzi o to, żeby za wszelką cenę wydłużać każdą wizytę. Znacznie ważniejsze jest, by klient mógł łatwo wpisać centrum w swój dzień i miał poczucie, iż dzięki tej wizycie coś sobie uprościł. jeżeli w jednym miejscu może zrobić zakupy, skorzystać z usługi, zjeść posiłek czy zrealizować inną codzienną potrzebę, centrum naturalnie staje się częścią jego rutyny” – mówi Adam Jakubowski, Head of Property Management w Star Capital Finance, spółce będącej właścicielem CH Korona i CH Rondo.

Wygoda to także brak przeszkód

Nie każda poprawa customer experience wymaga nowego najemcy czy dużej inwestycji. Czasami największą różnicę robią rozwiązania, których klient prawie nie zauważa – dopóki ich nie potrzebuje.

CH Rondo i CH Korona oferują m.in. udogodnienia dla rodzin z dziećmi, miejsca parkingowe dla rodzin i osób z niepełnosprawnościami, rozwiązania ułatwiające poruszanie się po obiekcie, możliwość wypożyczenia słuchawek wyciszających oraz godziny ciszy obowiązujące w wybrane dni w określonych godzinach, stworzone m.in. z myślą o osobach w spektrum autyzmu. Oba centra są także przyjazne klientom odwiedzającym je ze zwierzętami.

Do tego dochodzą rozwiązania odpowiadające na bardzo konkretne codzienne sytuacje – możliwość naładowania telefonu, podgrzania posiłku dla dziecka czy skorzystania z infrastruktury ułatwiającej wizytę osobom starszym i z ograniczoną mobilnością. W Koronie dostępne są ponadto m.in. automat paczkowy, wypożyczalnia powerbanków czy giftomat, a w Rondzie m.in. poidełko z wodą pitną i O!pen Space – strefa przeznaczona do odpoczynku, pracy i spotkań.

Pojedynczo są to drobne elementy. Razem budują jednak doświadczenie, w którym klient rzadziej musi przerywać wizytę, szukać pomocy poza centrum albo zmieniać swój plan dnia.

Co ważne, oba centra obsługują bardzo różne grupy klientów – rodziny z dziećmi, młodszych konsumentów, klientów dojrzałych i seniorów. Dla każdej z nich wygoda może oznaczać coś innego. Dlatego współczesne convenience nie sprowadza się do „szybkości”. Oznacza również dostępność, czytelność i ograniczanie barier.

Wygoda buduje nawyk

Centrum convenience nie musi za każdym razem dostarczać spektakularnego efektu „wow”. Jego przewagą może być coś znacznie bardziej podstawowego: pewność, iż klient znajdzie to, czego potrzebuje, łatwo dotrze na miejsce i sprawnie połączy kilka punktów swojego dnia.

Nie oznacza to rezygnacji z dodatkowych doświadczeń. CH Korona łączy codzienność z gastronomią, sportem i kinem, a CH Rondo koncentruje się na rodzinnej rozrywce, popkulturze i lokalnej społeczności. Jednak w obu przypadkach punktem wyjścia pozostaje realna użyteczność.

W tym modelu lojalność buduje się przede wszystkim poprzez powtarzalność. Klient zna dojazd, parking i układ centrum. Wie, gdzie zrobić zakupy, skorzystać z usługi czy coś zjeść. Nie musi za każdym razem od nowa planować całej wizyty.

W gospodarce czasu przewagą centrum nie musi więc być to, iż zatrzyma klienta na najdłużej. Może nią być to, iż regularnie ułatwia mu dzień i daje wystarczająco dużo powodów, by przy kolejnej okazji ponownie wybrał właśnie to miejsce.

[1] Źródło: https://prch.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/PRCH_Rynek_obiektow_handlowych_H2_2025r.pdf?

Idź do oryginalnego materiału