Aż 66% małopolskich i podkarpackich gospodarstw rolnych pozostaje poza transformacją cyfrową – wynika z badań przeprowadzonych przez pracowników naukowej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Rolników powstrzymuje nie tylko budżet, ale także brak dostatecznej wiedzy i zaufania do rozwiązań tego typu.
Szokujące dane SGGW: Aż 2/3 rolników nie wie jak stosować nowoczesne technologiePolska w tyle na tle Europy
Badania europejskiego JRC wskazują, iż na korzystanie z narzędzi cyfrowych w rolnictwie duży wpływ mają uwarunkowania lokalne. Między państwami członkowskimi występują wyraźne różnice w poziomie wdrażania technologii rolniczych, co może wynikać z wielu czynników. To między innymi sytuacja gospodarcza, specyfika produkcji rolnej, polityka państwa czy kulturowe podejście do nowych technologii. W przypadku Polski dane wykazują, iż poza potencjałem wzrostu istnieje spore pole do poprawy. o ile chodzi o stosowanie technologii IT, idealnie mieścimy się w europejskiej średniej. Jednakże, w kategorii zaawansowania technologicznego procesów uprawy roślin, wiele gospodarstw korzysta z technologii tylko w podstawowym zakresie.[1] Tymczasem technologie i usługi takie jak rolnictwo precyzyjne, systemy GPS i satelitarne, wykorzystanie dronów oraz automatyczne sterowanie maszynami wspierane przez sztuczną inteligencję są zdecydowanie częściej stosowane w krajach Europy Zachodniej.
Co ciekawe, w Europie Wschodniej, w tym w Polsce, rolnicy dość powszechnie korzystają z narzędzi do komunikacji, takich jak platformy internetowe czy aplikacje ułatwiające kontakt z doradcami oraz ekspertami z zakresu branży rolnej. Świadczy to o tym, iż dla wielu gospodarstw kluczowa jest możliwość wymiany informacji i utrzymywania kontaktów. Jednocześnie gospodarze znacznie rzadziej sięgają po bardziej zaawansowane technologie, które są drogie lub trudniejsze we wdrożeniu – co oznacza, iż proste narzędzia cyfrowe są dziś dla wielu gospodarstw rolnych podstawowym wsparciem, podczas gdy bardziej zaawansowane rozwiązania pozostają poza ich zasięgiem.
– Niski poziom cyfryzacji w polskim rolnictwie nie wynika wyłącznie z braku środków finansowych, ale bardzo często z braku wiedzy, jak realnie przełożyć technologię na korzyści biznesowe – zauważa Paweł Stapf, dyrektor generalny Komputronik Biznes, firmy zajmującej się dostarczaniem doradztwa i usług IT – Rolnicy powszechnie korzystają z podstawowych narzędzi cyfrowych, takich jak aplikacje komunikacyjne czy platformy informacyjne, co pokazuje, iż są otwarci na technologię. Problem pojawia się na etapie wyboru bardziej zaawansowanych rozwiązań – systemów wspomagających zarządzanie gospodarstwem, analizę danych czy automatyzujące procesy – które bez odpowiedniego doradztwa wydają się skomplikowane i kosztowne.
Przeszkody na drodze do cyfryzacji
Badanie, przeprowadzone przez naukowców Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i opublikowane w międzynarodowym czasopiśmie Precision Agriculture, maluje zgoła inny obraz rozpowszechnienia technologii IT w polskim rolnictwie – według przeprowadzonego wywiadu, aż w 66% badanych gospodarstw nie stosowano żadnych technologii cyfrowych.[2] Wśród gospodarstw, które deklarowały wykorzystanie owych narzędzi, dominowały rozwiązania o niskim stopniu zaawansowania technologicznego. Najczęściej stosowano aplikacje do rozpoznawania chorób roślin oraz systemy wspomagania decyzji, natomiast kompleksowe systemy zarządzania gospodarstwem w chmurze, rozwiązania oparte na danych w czasie rzeczywistym czy technologie automatyzacyjne pojawiały się wyjątkowo rzadko.
Prawdopodobieństwo wykorzystywania zaawansowanych narzędzi cyfrowych rosło wraz z powierzchnią gospodarstwa oraz liczbą prowadzonych działalności produkcyjnych. Wyższy poziom stosowania technologii obserwowano również w gospodarstwach zarządzanych przez młodszych rolników, co wskazuje na znaczenie kompetencji cyfrowych i otwartości na innowacje.
Najczęściej wskazywaną przeszkodą we wdrażaniu nowoczesnych technologii były ograniczenia finansowe – dotyczyły one 56% badanych gospodarstw, a w przypadku większych przedsiębiorstw rolnych odsetek ten przekraczał 80%. Kolejną istotną barierą był brak wystarczającej wiedzy na temat funkcjonowania technologii cyfrowych, na co wskazała około jedna czwarta respondentów (25%). Rzadziej (11%) rolnicy deklarowali brak zaufania do rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Część badanych zwracała również uwagę na problemy infrastrukturalne, w szczególności ograniczony dostęp do stabilnego internetu, oraz na uwarunkowania geograficzne, które utrudniają wdrażanie narzędzi cyfrowych (10–19%).
Ekspert z Komputronik Biznes podkreśla, iż najważniejsze jest holistyczne podejście do cyfryzacji. – Technologia nie powinna być celem samym w sobie. Naszą rolą jako doradców jest pokazanie, jak dobrać odpowiedni sprzęt, oprogramowanie i modele wdrożeniowe do skali gospodarstwa oraz jego realnych potrzeb. Często okazuje się, iż inwestycje można rozłożyć etapami, zaczynając od rozwiązań, które gwałtownie przynoszą oszczędności lub poprawę efektywności – mówi Paweł Stapf.
Niski poziom cyfryzacji polskiego rolnictwa pokazuje, jak duży potencjał rozwojowy wciąż pozostaje niewykorzystany. najważniejsze będzie połączenie dostępu do technologii z rzetelnym doradztwem i edukacją, które pozwolą rolnikom wdrażać rozwiązania realnie wspierające efektywność gospodarstw.
[1] https://publications.jrc.ec.europa.eu/repository/handle/JRC1412
[2] https://link.springer.com/article/10.1007/s11119-025-10244-2

3 godzin temu















