Polska wołowina zyskuje większy dostęp do jednego z najważniejszych rynków Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia przedłużyła uprawnienia eksportowe dla 11 polskich zakładów, a cztery kolejne dopuściła do sprzedaży mięsa wołowego na swoim rynku.
Tajlandia otwiera rynek szerzej. Kolejne polskie zakłady mogą eksportować wołowinęTo efekt rozmów przeprowadzonych przez przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Głównego Inspektoratu Weterynarii oraz Ambasady RP w Bangkoku. Uzgodnienia zapadły podczas wizyty polskiej delegacji w Tajlandii w dniach 21–22 lipca 2026 roku.
Piętnaście polskich zakładów z dostępem do rynku
Najważniejszym rezultatem spotkań było przedłużenie uprawnień dla 11 zakładów sektora wołowego. Będą one mogły przez cały czas eksportować swoje produkty do Tajlandii do czasu przeprowadzenia audytu przez tamtejsze służby weterynaryjne.
Jednocześnie strona tajlandzka zatwierdziła cztery nowe polskie zakłady. Oznacza to, iż liczba przedsiębiorstw posiadających możliwość wysyłki wołowiny na ten rynek wzrosła do 15.
Dla polskiej branży mięsnej jest to istotna decyzja. Poszerzenie listy zatwierdzonych zakładów może zwiększyć możliwości sprzedaży poza Unię Europejską i ograniczyć uzależnienie eksporterów od kilku największych odbiorców.
Rozmowy z tajlandzkimi służbami weterynaryjnymi
Polska delegacja spotkała się m.in. z przedstawicielami tajlandzkiego Departamentu Hodowli Zwierząt, czyli Department of Livestock Development. To właśnie ta instytucja odpowiada za nadzór nad importem zwierząt i produktów pochodzenia zwierzęcego.
Strona polska zabiegała przede wszystkim o utrzymanie systemowych uprawnień eksportowych dla wołowiny. Tajlandia przychylnie odniosła się do przedstawionego wniosku, co pozwoliło zachować ciągłość handlu do czasu planowanej kontroli.
W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele MRiRW, GIW oraz polskiej placówki dyplomatycznej w Bangkoku.
Regionalizacja HPAI i ASF przez cały czas analizowana
Rozmowy nie ograniczały się wyłącznie do wołowiny. Polska zabiega także o uznanie przez Tajlandię regionalizacji związanej z występowaniem wysoce zjadliwej grypy ptaków oraz afrykańskiego pomoru świń.
Uznanie regionalizacji oznaczałoby, iż ograniczenia importowe mogłyby obejmować jedynie obszary, na których wystąpiły ogniska chorób, a nie całe terytorium Polski. Ma to szczególne znaczenie dla eksporterów mięsa drobiowego i wieprzowego.
Na razie strona tajlandzka nie podjęła ostatecznej decyzji. Kwestie dotyczące HPAI i ASF pozostają przedmiotem dalszych analiz.
Polska zabiega o większy dostęp do rynków azjatyckich
Podczas wizyty odbyło się również spotkanie z Delegaturą Unii Europejskiej w Bangkoku. Rozmowy dotyczyły warunków dostępu do rynku tajlandzkiego dla zwierząt oraz produktów pochodzenia zwierzęcego.
Rozszerzenie możliwości eksportu wołowiny jest kolejnym krokiem w kierunku dywersyfikacji polskiego handlu rolno-spożywczego. Rynki azjatyckie są wymagające pod względem weterynaryjnym i formalnym, ale jednocześnie mogą stanowić atrakcyjny kierunek dla zakładów poszukujących nowych odbiorców.
Dla producentów bydła i przetwórców najważniejsze będzie teraz utrzymanie wymaganych standardów oraz pozytywny wynik zapowiedzianego audytu tajlandzkich służb.

53 minut temu















