Rząd przyspiesza z finansowym wsparciem dla wsi i przetwórstwa. 17 marca 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który może realnie zmienić dostęp do kapitału w rolnictwie. Klucz? niskooprocentowane kredyty preferencyjne finansowane z odzyskanych środków PROW. To rozwiązanie, na które sektor czekał od miesięcy.
Posiedzenie Rady Ministrów (fot. KPRM)Nowe kredyty zamiast „zamrożonych” pieniędzy
Projekt zakłada odejście od dotychczasowego schematu, w którym środki wracające z instrumentów finansowych PROW trafiały do Krajowego Funduszu Gwarancyjnego. Teraz mają pozostać w dyspozycji Ministra Rolnictwa i zostać ponownie skierowane bezpośrednio do sektora.
To fundamentalna zmiana podejścia:
- pieniądze nie będą „krążyć” w systemie gwarancyjnym,
- tylko wrócą do rolników i firm przetwórczych w formie realnego wsparcia finansowego.
W praktyce oznacza to jedno – większą dostępność kapitału tam, gdzie jest najbardziej potrzebny.
Na czym polega nowy mechanizm wsparcia?
Nowy system opiera się na dwóch filarach:
- gwarancjach spłaty kredytów, które zwiększą dostępność finansowania,
- dopłatach do oprocentowania, które obniżą koszt kredytu.
To połączenie ma najważniejsze znaczenie. Do tej pory dominowały gwarancje, które ułatwiały dostęp do kredytu, ale nie zawsze zmniejszały jego koszt. Teraz rolnicy mają zyskać podwójnie:
- łatwiejszy dostęp do finansowania
- niższe raty kredytów
Jak podkreślił minister rolnictwa Stefan Krajewski, każda złotówka z funduszy unijnych ma „pracować dla polskiego rolnika”, a nie pozostawać niewykorzystana.
Dla kogo będą dostępne kredyty?
Wsparcie obejmie dwa najważniejsze segmenty:
- gospodarstwa rolne,
- przedsiębiorstwa sektora rolno-spożywczego.
To istotne, bo obejmuje nie tylko produkcję, ale także przetwórstwo – czyli obszar, który ma największy potencjał zwiększania wartości dodanej w polskim rolnictwie.
Płynność finansowa najważniejsza
Nowe przepisy mają przede wszystkim poprawić płynność finansową gospodarstw i firm. To szczególnie ważne w obecnych realiach:
- wysokich kosztów produkcji,
- presji cenowej na rynkach rolnych,
- rosnących wymagań inwestycyjnych (modernizacja, zielona transformacja).
Dzięki tańszym kredytom rolnicy będą mogli:
- finansować bieżącą działalność,
- inwestować w rozwój,
- łatwiej przechodzić przez okresy dekoniunktury.
Wsparcie choćby przez 8 lat
Nowy instrument nie będzie działaniem krótkoterminowym. Projekt zakłada, iż wsparcie będzie dostępne przez co najmniej 8 lat. To daje stabilność i pozwala planować inwestycje w dłuższej perspektywie.
Co ważne, mechanizm będzie się „sam zasilał”:
- środki będą pochodzić ze spłat wcześniejszych kredytów,
- tempo wdrożenia zależy od tego, jak gwałtownie będą się one uwalniać.
Kiedy ruszą pierwsze kredyty?
Zgodnie z założeniami rządu, nowy instrument ma zostać uruchomiony w II połowie 2026 roku. najważniejsze będzie tempo odzyskiwania środków z wcześniejszych gwarancji PROW 2014–2020.
To oznacza, iż rolnicy powinni już teraz:
- analizować potrzeby inwestycyjne,
- przygotowywać się do ewentualnych wniosków,
- śledzić szczegółowe zasady, które pojawią się w kolejnych miesiącach.
Nowy impuls dla modernizacji wsi
Projekt ustawy to sygnał, iż rząd chce przesunąć ciężar wsparcia z dotacji na instrumenty zwrotne, ale bardziej dostępne i tańsze. jeżeli mechanizm zadziała zgodnie z założeniami, może stać się jednym z najważniejszych narzędzi finansowania rolnictwa w najbliższych latach.
Najważniejsze jest jednak to, że:
– pieniądze z PROW nie znikną z systemu
– wrócą na wieś w bardziej elastycznej i dostępnej formie
Dla wielu gospodarstw może to być różnica między stagnacją a realnym rozwojem.

2 godzin temu















