Tragedia w gospodarstwie. 34-latka zginęła po kopnięciu przez byka

1 godzina temu

Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Turza w gminie Dobrodzień. Podczas prac przy zwierzętach hodowlanych 34-letnia kobieta została kopnięta przez byka. Mimo reanimacji jej życia nie udało się uratować.

Tragedia w gospodarstwie. 34-latka zginęła po kopnięciu przez byka

Dramat rozegrał się w środę, 13 maja, około godziny 14.00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie otrzymał zgłoszenie o kobiecie zaatakowanej przez zwierzę hodowlane na prywatnej posesji. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz służby ratunkowe.

Kobieta weszła do zagrody. Wtedy zaatakował byk

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż 34-latka weszła do zagrody, gdzie znajdował się byk. W pewnym momencie zwierzę kopnęło kobietę. Świadkowie, którzy byli w pobliżu, przenieśli poszkodowaną w bezpieczne miejsce i wezwali pomoc.

Na miejscu jako pierwsi działania ratunkowe prowadzili policjanci. Następnie reanimację przejął zespół ratownictwa medycznego. Niestety, mimo podjętej akcji ratunkowej kobieta zmarła na miejscu zdarzenia.

Policja i prokuratura ustalają, jak doszło do tragedii

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Oleśnie. Funkcjonariusze wykonali oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyli ślady oraz rozpytali świadków.

Śledczy ustalają dokładny przebieg i okoliczności wypadku. Na tym etapie sprawa kwalifikowana jest jako nieszczęśliwe zdarzenie podczas prac hodowlanych.

Bydło to nie maszyna. Wystarczy jeden gwałtowny ruch

Policja przypomina, iż praca ze zwierzętami gospodarskimi, szczególnie dużymi i silnymi, zawsze wiąże się z ryzykiem. choćby zwierzę znane gospodarzowi może zareagować gwałtownie i nieprzewidywalnie.

Podczas obsługi bydła należy zachować czujność, unikać wchodzenia do zagrody bez możliwości szybkiego wyjścia i zawsze zapewnić sobie drogę ucieczki. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy buhajach, krowach z cielętami oraz zwierzętach pobudzonych, zestresowanych lub odłączanych od stada.

Trwa sezon prac. Ryzyko w gospodarstwach rośnie

Służby apelują również o rozwagę podczas prac polowych. W gospodarstwach trwa okres wzmożonej aktywności, a to oznacza większe ryzyko wypadków z udziałem maszyn, ciągników, przyczep i urządzeń rolniczych.

Nie wolno dopuszczać dzieci w pobliże pracujących maszyn, przewozić osób na załadowanych przyczepach ani pozwalać na obsługę sprzętu osobom bez odpowiednich uprawnień. najważniejszy jest także stan techniczny maszyn i pojazdów wykorzystywanych w gospodarstwie.

Mniej dopłat, więcej konkurencji. Europejskich rolników czeka brutalna weryfikacja

Rutyna w gospodarstwie może kosztować życie

Tragiczne zdarzenie w Turzy pokazuje, iż przy obsłudze zwierząt hodowlanych nie ma miejsca na rutynę. Zwłaszcza duże zwierzęta, takie jak byki, mogą być nieprzewidywalne choćby wtedy, gdy wcześniej nie sprawiały problemów.

Wystarczy chwila nieuwagi, brak drogi ucieczki albo zbyt bliskie podejście do zwierzęcia, aby zwykła praca w gospodarstwie zakończyła się tragedią.

Idź do oryginalnego materiału